Czas zacząć

Witam!
Nie wiedziałem, że ten dzień nadejdzie, ponieważ jestem naczelnym hejterem WoWa, aleeee z racji tego, że mam ograne chyba wszystkie gry MMORPG, które wyszły, dwóch na trzech gigantów ograne dość dokładnie i oprócz tych gier nie ma w co innego grać, to po wejściu z nudów na streamera tego serwisu i na jego live chyba z nowego dodatku, jak rzuciłem okiem to jest to całkowicie inna gra w tej chwili, niż ta którą tak hejtuje. Pobieram właśnie darmowy trial, jak mi się spodoba, to wykupie abonament w czerwcu, ale nie wiem tylko ile trial trwa. Więc przychodzę tutaj z takim pytankiem, ponieważ wiem, że gra jest wiekowa więc są może jakieś strony dla nowych, które nadal działają i są aktualizowane na bierząco? Chcę trochę poczytać, bo o grze nie wiem nic, nawet tego którą stronę wybrać pod swój styl gry, ale chyba przymierze będzie moją stroną, nie mówiąc już o klasach postaci, o których nie wiem nic. Przydało by mi się coś takiego. Nadmienię jeszcze, że zamierzam grać w w ten sposób, że jak mnie wciągnie i kupie abonament, to chcę “przejść” całą podstawkę i wtedy kupować dodatki pojedynczo i je “kończyć” w sensie fabularnym oczywiście, questowo. Kolejne pytanko, czy opłaca się zaczynać w połowie 2k20? Jestem starym, hardcorowym graczem, ale już system walki wowa itp. przejadł mi się na rzecz Non-Targetu, więc czy będzie coś co mnie utrzyma w grze? Lubię bardzo PVP, fajne questy jak i wymagające PVE no i craft jeżeli nie jest bardzo skomplikowany. I chyba ostatnie pytanko na start, a mianowicie drop z dungeonów… Jak to wygląda? Jedna z trzech moich gier życia, czyli Cabal Online niestety poszedł złą drogą i wydropić coś wartościowego jest jak doznanie cudu, nie wiem skąd ludzie mają tam tyle bilionów naprawdę… Więc jak tutaj wygląda sytuacja? Mam co liczyć na jakiś drop broni czy innego gearu dla mnie lub kogoś innego na sprzedaż? Czy raczej zbieranie pomniejszych, śmieciowych itemów na sell i po roku mogę sobie kupić medium game kolczyk na przecenie od innego gracza? Wybaczcie, że tak chaotycznie napisane ^^

Trial trwa nieograniczoną liczbę czasu a ograniczony jest poziom postaci do 20 i parę innych pierdół jak ilość posiadanego golda itp.

Kupujesz tylko najnowszy dodatek reszta dodawana jest do podstawki przed wyjściem następnego, więc na tą chwilę opłacając jedynie abonament masz dostęp do podstawki i 6 dodatków.

Gear zdobywa się wykonując coraz trudniejsze aktywności jest na to wiele sposobów jeżeli chodzi o endgame to dungeony m+, raidy, rated areny/bg i wizje(tylko w aktualnym dodatku).

Gra jest dość dynamiczna ale na wysokich poziomach postaci i trudności/pvp normalnie jest statyczna jak to tab-target. Trzeba dotrwać i się przekonać samemu oba systemy(non i tab) są różne i mają swoje zalety i wady.

Co do wyboru strony i rasy to jest to tylko wybór według własnych preferencji, jeżeli chcesz poznać ich historie poczytaj wiki wowwiki.fandom.com lub wowwiki.fandom.com/pl/wiki/World_of_Warcraft_Wiki
jeżeli chodzi o wszystkie inne informacje już typowo o grze to wowhead.com

Głównie wszystko się kręci wokół pve i raidów ale inne aspekty też żyją i mają się dobrze np. jeżeli chodzi o pvp aktualnie są mistrzostwa arenowe (można sobie podpatrzeć rozgrywkę pvp na wysokim poziomie)
https://www.youtube.com/watch?v=wnrtglmuWVM

btw jesteś hejterem gry o której nic nie wiesz, wiesz chociaż co i za co hejtujesz? ;p

2lajki

Tak, wychodzę z założenia, ze jak jestem hejtetem, to najpierw muszę produkcje sprawdzić i dopiero, ale z wowem kilka lat temu było tak, że zagralem na jakimś privie i jakoś od razu mnie odrzucilo i nie mogłem się przekonać aż do wczoraj. Zagralem juz trochę i zobaczymy co z tego wyjdzie. Dzięki bardzo za odpowiedź, po pracy sprawdzę stronki.

Od razu też Ci powiem, że ogranie “porządnie” każdego dodatku jest nierealne praktycznie, lev wbija się całkiem szybko, na dungeony jeszcze ludzi podczas expa znajdziesz ale na rajdy to szczerze wątpię bo większość z poprzednich dodatków ludzie mogą sobie solo zroibć na max lev aby mieć achiva i itemki pod transmog :wink:

w piątek zacząłem grać w wowa - aktualnie 58 level rogue po stronie Alliance na serwerze Silvermoon (dużo polaków i polskich gildii). Gildii jeszcze nie mam ale byłem zajęty graniem :slight_smile: zapraszam do zabawy teraz w wowie jest fajnie bo skalowanie dodali i już nie trzeba robić krain zależnie od levela naszego tylko robisz questy gdzie chcesz a exp z questów i mobków się skaluje do Twojego poziomu :slight_smile: super sprawa tak samo jest z dunegonami, dropy z dungów również się skalują i teraz jest sens jakiś robienia dungów tych początkowych a nie tak jak kiedyś robisz dunga na 15levelu tego i dostajesz jakieś śmieci co od razu wywalasz i zero expa praktycznie.

Odrzuciło Cie, bo grałeś na privie, gdzie połowa rzeczy nie działa, albo działa źle. WoW jest w sumie świetny, nie bez powodów ma tyle graczy. Na chwilę obecną to jest faktycznie zupełnie nową gra. Graficznie też stoi na wysokim poziomie. Mechaniki są już trochę przestarzałe, ale nie odrzucają. Wow ma moim zdaniem najlepszy system rajdów ze wszystkich gier mmo. Pytałeś też o system itemizacji. I tutaj na chwilę obecną klops i tragedia. Jeśli grasz na wysokim poziomie to musisz liczyć na łut szczęścia, bo jest ogromna losowość. Np. Idziesz na najtrudniejszy raid, gdzie dropi Twój best in slot, no i masz o tyle szczęście, że akurat Ci wydropil, ale! niestety zwykły fioletowy. Gra ma taki system, że możesz wydropic ten sam przedmiot np. 20 item lvli wyższy, a to zależy tylko i wyłącznie od szczęścia i tym samym, możesz robić rajd pierdyliard razy i starać się o progress na bossach, a Twój kolega raz pójdzie i dostanie lepszy item bo ma szczęście, ale on nie progresuje i w sumie ma to gdzieś. Także dla ludzi chcących grać na wysokim poziomie, gdzie każdy 1% dps się liczy, itemizacji jest niesprawiedliwa i po prostu zła. Na szczęście to zostanie usunięte z przyszłym dodatkiem. Odnośnie właśnie przyszłego dodatku, ja na ten moment poradzę Ci tylko kupić wowa i expic jak najwięcej postaci do max lvla bo jest exp x2 aż do wyjścia dodatku i w ogóle nie ruszaj end gamu. Po pierwsze jesteśmy na samym końcu dodatku, czyli jak wejdziesz w emdgame dostaniesz od cholery znaczników, wielki chaos i nie będziesz wiedział, co robić, może nawet wszystkiego nie zdążysz po prostu zrobić, po drugie aktualny dodatek jest jednym z najgorszych, możesz się zniechęcić, a kolejny natomiast zapowiada się na jeden z najlepszych. Co do frakcji, wybierz te która Ci się podoba, horda z reguły ma więcej dobrych gildii do rajdowania. Obie frakcje mają dwie inne linie fabularne, więc jeśli lubisz historie w grach, to zrób sobie postać i tutaj i tutaj.

Ja zacząłem grać w wowa tydzień temu i szczerze każdym dniem coraz bardziej się wciagam. Mam już 110 lvl i właśnie sie zastanawiam czy kupic dodatek

System Titanforgingu (losowe upgradowanie itema) opisany w poście 3158794657485313 nie występuje już w grze. Obecnie wprowadzony został system corruption, który działa trochę inaczej i też ma zostać na koniec dodatku wywalony (blizzardowi znudziło się rng). Ogólnie to idąc na Raid/Dunga wiesz co może dropnąć i drop rate nigdy nie jest bardzo mały. Bywa różnie np. w obecnym tierze Trinket nie chciał mi wydropić przez blisko 2 miesiące, natomiast reszta dobrych itemów z heroica wpadła mi stosunkowo szybko.

Nie wiem też czy sugerowałbym się zdaniem “olej endgame”. Wow to głównie endgame. Wiadomo, są ludzie (np. ja) których bawi expienie altów, zbieranie zabawek, armor setów, petów, achievementy itp. itd. ale esencją gry są raidy, mythic+ dungeony i pvp.
I jeżeli grasz aktywnie to spokojnie skosztujesz całego contentu bo premiera shadowlands prawdopodobnie odbędzie się aż w listopadzie.
Chętnie bym Ci pokazał co i jak. Grywam w Hordzie na Burning Legion.
Moim zdaniem obecnie jest bardzo dobry czas żeby zacząć. Liźniesz trochę gierki i jeżeli Ci się spodoba zaraz wychodzi nowy dodatek, a premiera nowego contentu zawsze jest najlepszym doświadczeniem. Udało mi się niedawno wciągnąć kilku kumpli do gry, którzy na początku byli bardzo sceptyczni, a teraz wspólnie klepiemy dungi i progressujemy mythic nya’lotha (obecnie najtrudniejszy content w grze).
Możesz mnie dodać na Battle.net. Napisz PW to się wymienimy battle tagami.
Nawet jak zdecydujesz się na inny Realm czy Alliance, chętnie odpowiem na pytania.

Kiedyś też hejtowałem WoWa, koledzy namówili mnie do rozpoczęcia gry od zera ale gra odpychała totalnie. Początkowe krainy, instancje są niegrywalne (mam tutaj na myśli classica) wytrzymałem gdzieś do 30poziomu i wtedy kupiłem dodatek Legion. To był jakoś czerwiec/lipiec czyli końcówka dodatku. Gierka wchłonęła mnie całkowicie. Także jeśli zrazisz sie do początkowego etapu gry to pomyśl sobie że na endgame jest dużo lepiej. Wprawdzie BFA to nie to samo co Legion ale zajęć jest dużo.
Co do pomocy dla początkujących to fajnie sobie znaleźć po prostu gildie i pytać ludzi na bieżąco.
Co do stron konfliktu to nie ma to znaczenia dla początkującego gracza, po prostu różnice wizualne.
Kupować dodatków nie musisz bo kupując BFA masz dostęp do wszystkich poprzednich.
W WoWie są klasy w których nie odczuwalny jest target system np Demon Hunter który zaczyna od 98lvl więc w sumie możesz też szybko posmakować endgameu w Legionie.
W BFA nie przepadam za PvP, Co do questów to świat gry jest tak duży że na pewno coś sie znajdzie, tym bardziej że chcesz przechodzić dodatek po dodatku.
Wymagające PvE to na pewno, mythic+ czy heroic/mythic raidy. Co do craftu to w Shadowlandsach ma być on fajny, dropisz części z pewnej instancji by później craftować legendarne itemy.
dropy z dungeonów to właściwie główne źródło twojego gearu ale to już na takim totalnym endgame. Gearujesz sie dosyć szybko by później robić endgame content. Jeśli chcesz grać na totalnie full serverze to polecam Silvermoon właśnie po stronie Alliance, ostatnio zacząłem sobie levelować warriora i byłem pozytywnie zaskoczony że tyle ludzi gra na pierwszych 2 dodatkach.

classic jest bardzo trudny w porównaniu do retaila i dlatego pewnie ci się te początkowe krainy nie podobały… przechodząc to samo w retailu poprostu lecisz quest za questem kiedy w classic zabijesz 3 mobki i pijesz mikstturkę na manę i znowu kolejne 3 a drop rate jest mniejszy mam wrażenie (itemy z questów). Moim zdaniem classic jest też fajną opcją i open world pvp jest napewno fajniejsze tam już na 30-40 levelu zaczyna się pkowanie na mapie bo questy miałem tam gdzie horda biegała też
podoba mi się to że w shadowlands będzie squish poziomów i maxem będzie level 60 :slight_smile:

Wspomnę tylko o dropie bo chyba nikt nie wspomniał - w wowie niestety ale WCALE nie masz wartościowego dropu. Bo gra nie jest grindownikiem, więc nie masz tej frajdy że coś dobrego w końcu dropnęło. Cały gear zbierasz raczej w 4-5 powtórzeniach max, do tego w większości jest przypisany do postaci. Więc nie oczekuj że będziesz tutaj dropił coś co będzie cokolwiek warte na rynku - w przeciwieństwie do takiego cabala. To tak tylko byś nie był rozczarowany gdy sam do tego dojdziesz :stuck_out_tongue:

1lajk

trial może cię odrzucić jeśli patrzysz przez przymat ostatniego streama ze zbliżającego się dodatku shadowlands
bo trial jest do 20lvl a więc początkowa kraina, stare krainy wyglądają zdecydowanie gorzej, dopeiro od Mist of pandaria krainy są ładne
Dodam też że levelowanie jest dość monotonne, może tylko dla mnie jak się X alta leveluje, aczkolwiek informuje że jeśli będziesz znudzony levelowaniem to radzę zacisnąć zęby i dojść do endgejmu, rajdow, dungow i PVP

Co do stron to WoW jest MMO które jest aktualizowane wręcz co chwile, głównie polecam strony icy-Veins i WOWHEAD
Ogólnie to w google znajdziesz all nt. WOWa, od tego jak udać się do innej krainy, gdzie są portale do innych krain, czy nawet dosłownie KAŻDY quest na YT, jak pokonać x peta w walce petow itd,
Przejrzyj sobie wowhead strone i Icy-Veins najpiew, icy-Veins to wchodze tam tylko po buildy, z wowhead korzystam by zasięgnąć informacji

Trudniejszy? xD niezły żart,to że coś zajmuje więcej czasu nie znaczy że jest trudniejsze.Zasadnicza różnica między classiciem a retailem jest taka że w classicu to levelowanie>end content a w retailu odwrotnie

4, 5 powtórzeń raidu to jest 4, 5 tygodni więc jak coś dropi po miesiącu to w sumie jest wartościowe. Instancji w wowie nie da się spamować.
No i Gear który wydropisz nie może być sprzedany poza instancją więc nie chodzi się raczej na instę po item X żeby go sprzedać dla zysku.
System lootu i upgradeów jest bardzo inny niż w typowych mmo ma to swoje plusy i minusy. A grind oczywiście jest obecny np. obecnie gracze grindują waluty na sockety i enchanty (corruption) do itemów. Dodatkowo trzeba zdobyć esencje do naszyjnika i jeszcze je ulepszyć. Legendarna peleryna, która pojawiła się w 8.3 też wymaga grindu Horrific Visions, na które żeby w ogóle móc wejść trzeba wyfarmić klucze.
Oczywiście zapomnij też, że od razu zabierzesz się na najcięższy raid i wydropisz best in slota. Gear upgradujesz po trochu. Zanim ktoś zabierze Cię na mythic dungeon musisz mieć jakiekolwiek itemy z np. world questów, albo słabszych dungów. Potem ulepszasz się robiąc niskie mythic dungeon klucze, w końcu może dostaniesz się na Normal raid. Potem coraz wyższe klucze. Może uda Ci się w końcu zabrać na Heroic raid. itp itd.
Wiadomo każdy dungeon, raid itp ma swoje taktyki bez znajomości których niestety szybko się wyłożysz i zostaniesz wyproszony z grupy.

Nie jest to gra, w której idziesz na dzikie tygrysy i tępisz je 3 godziny bo dropi z nich dobra broń. I nie, nie obrażam tego typu gier. Sam dużo grywam w Osrs gdzię tępy grind jest wszechobecny. Wow jest po prostu bardzo inny i trzeba tego samemu doświadczyć.

Chyba że dropnie transmoga który mu zarobi na kilka miesięcy abonamentu :wink:

to nie jest żart classic jest trudniejszy masz więcej questów z elite mobami już na początku gry gdzie sam tego contentu nie dasz rady zrobić i musisz liczyć na gildię… do tego samo stwierdzenie że coś zajmuje więcej czasu jest już równoznaczne z tym, że jest trudniejsze bo przecież musisz się więcej namęczyć żeby to zrobić/osiągnać… W classicu nie jesteś taki silny jak w retailu np przejście takiego wetlands w classicu zajmie w chuj czasu i padniesz kilka razy prawdopodobnie jak nie będziesz uważny kiedy w retailu wczoraj ze 2h zrobiłem całe wetlands

to, że coś zajmuje Ci więcej czasu bo wymaga regenu po 2-4 mobach nie oznacza, że jest trudne. Jest to po prostu upierdliwe a to jak banalny jest clasic to pokazali ludzie co wbijali max lev w 4 dni :slight_smile:
a po 6 dniach padł najsilniejszy boss w grze czyli wtedy Ragnarosa :slight_smile: tak bardzo trudny jest classic :smiley:

1lajk

tak ale jeśli osiągnięcie czegoś zajmuje ci więcej czasu czyli jest bardziej czasochłonne jest zarazem trudniejsze do osiągnięcia… poza tym podałem tam przypadki w których faktycznie classic jest trudniejszy i każdy kto grał w obie wersje chyba się ze mną zgodzi co nie oznacza że jest trudny… jest po prostu trudniejszy niż retail

Nadal konieczność bicia czegoś dłużej nie sprawia, że jest trudniejsze. Jest bardziej czasochłonne fakt / wymaga więcej cierpliwości fakt / ale pod żadnym względem nie jest trudniejsze. Bossy nie mają praktycznie w ogóle mechanik. Gra po prostu jest czasochłonna i tyle. Ludzie piszący o tym, że wow classic jest trudny to ludzie żyjący nostalgią i tyle. Osobiście najlepszy czas jaki spędziłem przy WoW`ie to było TBC -> Pandaria -> Lich King -> Cataclysm -> Legion -> WoD -> Classic

Nie ma co porównywać. Classic to bardzo inna gra. Trudność polega na samych cyfrach. Mechanicznie to raczej banał. Spróbowałem, bawiłem się ok, ale się znudziłem i wróciłem na retail. Post dotyczy retaila i na nim się skupmy