FFXIV pytania


#13

@Creepa
A co ma jedno do drugiego? Widzę, że śledzisz dokładnie moje posty jak pewien inny osobnik na tym forum (to chore) :joy: Grałem wystarczająco długo żeby poznać spoko ludzi i z pełną odpowiedzialnością polecić akurat tą ekipę. A to co robię ze swoim kontem nie powinno cię w ogóle obchodzić, pilnuj swoich spraw.

Na Discordzie Mirai naliczyłem dokładnie o godzinie 22:07 - 15 osób czyli kilkanaście osób także nie wiem co ma do tego abonament. Nie zapominajmy, że dzisiaj jest sobota i normalni ludzie też mają swoje życie, wychodzą miasto itd. To, że w pewnych gildiach jest 5-6 osób to nie znaczy, że w każdej. Mirai rządzi! ^^


#14

No ja też się spodziewałem, że znajdę więcej osób z Polski, a tutaj widzę, że tylko parę gildii. Szkoda, że nie ma żadnego discorda dla polaków by łatwiej znaleźć gildie. Ogólnie gram w jedno i drugie po trochę casualowo i oba są fajne.


#15

No i właśnie to jest lekki problem z ludźmi z FFXIV, graja mega casualowo, pojawiają się raz na jakiś czas na komunikatorze dźwiękowym(o ile w ogóle wejdą), często pograją z 3 miesiące, wymęczą max lvl i znikają bez słowa. Trudno stworzyć community jak ludzie są tak mało komunikatywni.


#16

większe Polskie FC (gildie) znajdziesz na 3 podanych wcześniej realmach…jak w gildii jest więcej niż 30+ aktywnych to już ja możesz uznać za masowa :stuck_out_tongue:

Co do raidowania to zależy od gildii…z tego co widziałem to w Mirai jest jakaś ekipa co sobie raiduje w innych nie wiem bo tam nie byłem…był jeszcze static polski który raidowal ale co się z nim stało nie wiem

Ogólnie nie możesz oczekiwać ze w FFXIV będzie polaków tak jak w WoWie bo w Polsce ten tytuł przyjął się po prostu słabo i stąd te braki w ludziach


#17

FFXIV jest specyficznym MMO. Wielu graczy po ukończeniu (ciekawego) wątku głównego, wyekspieniu kilku klas i zrobieniu kilku dodatkowych rzeczy typu: zdobądź miniona/mounta, pograj PvP, kup i urządź sobie domek przestają grać aż do wydania kolejnego dużego patcha/dodatku. Wracają na trochę i znów robią sobie przerwę. W sumie pierwszy raz widzę grę MMO, w której po wykonaniu pewnej ilości contentu (a gra oferuje masę contentu) graczom zaczyna się nudzić, ale jeżeli ktoś celuje np. w rajdowanie na poziomie extreme to wówczas będzie miał tutaj duuużo do roboty. Zobaczymy co przyniesie split serwerów.


#18

No w wowie właśnie my mamy gildie nie jest jakaś top robimy max mythici 16-17 ale jest naw teraz 48 online w grze a na discordzie 40 :X


#19

Przeglądając kilkadziesiąt Discordów różnych FC w FFXIV zauważyłem, że online potrafi być nawet po 60-100 osób, ale na voice siedzi moze 5-10% z tego.


#20

Nie każdy lubi siedzieć na voice chat :slight_smile: ja np tego nie cierpię i jeśli mam rozmawiać z ludźmi w jakimś MMO używam do tego czata gildi w grze. Na czatach głosowych pojawiam się jeśli robiony jest rajd / mass pvp i po prostu wymagana jest komunikacja dla taktyki. Spotkałem w ciągu wielu lat grania w różne MMO sporo takich ludzi więc to, że gildia ma 100 osób online a na voice siedzi 20 to całkiem normalna rzecz :stuck_out_tongue:
Do tego w WoW też jest sporo osób które po ukończeniu obecnego contentu przestaje grać i jest to często spotykane, że ludzie nie płacą abonamentu do czasu kolejnego dodatku bo nie bawi nabijanie achivmentów albo farma golda. Przejdą dungi / zrobią rajdy / poznają stronę fabularną dodatku i w sumie tyle. Skoro i tak przy następnym dodatku pierwszy lepszy wieśniak w nowej zonie da Ci sprzęt podobny do tego z rajdów to po co grindować :slight_smile: i tak go zmienisz w następnym dodatku pewnie przy 1 albo 2 dungeonie.


#21

Zgadza się to już kwestia osobistych preferencji. Jednakże grając np w non-targety typu BnS czy też TERA zatrzymywanie się w trakcie walki na 1-2 sekundy z reguły oznacza zgon. Grając w te tytuły po 3-5 lat napotykałem na jakieś 90% graczy, którzy nie uznawali niczego poza voice chatem. Sam również wolę skupić się na rozgrywce i rozmawiać/tłumaczyć niż pisać elaboraty. Poza tym czat głosowy ułatwia poznawanie innych gildiowiczów. 10 lat temu może i pisanie było ok, ale obecnie uważam, że voice chat to standard :slight_smile:


#22

Zgadzam się też zawsze wolę siedzieć na głosowym i poznawać nowych ludzi. Kiedyś nie każda gildia miała teamspeaka, mumbla lub ventrilo. Teraz praktycznie gildia bez discorda to nie gildia.


#23

Rozsypał się, po 8 miesiącach zabrakło ludzi chętnych do rajdowania (kilkanaście osób przez ten czas się przewinęło) i sił żeby to dalej ciągnąć w tym reżimie grania (odpadania ludzi i szukania kolejnych na zastępstwo).


#24

Sam też wolę komunikację głosową - gildia bez wymogu bycia na głosowym podczas grania lub taka, w której nikt na tym głosowym nie siedzi, nie różni się dla mnie od randomów z którymi np. kolejkuję się na dungeony. Dlatego zależy mi na tym, by znaleźć żywe community - ludzi, z którymi będzie można pogadać podczas grania, bo sama gra nie przekona mnie na tyle, by przy niej zostać, nie ważne jak dobra by nie była. I nie mówię tylko o FF - ja generalnie mogę grać w najlepsze MMO, jakie tylko powstało, ale jeśli mam nieaktywną gildię lub sama gra ma martwe community, to nie spędzę przy niej więcej niż tydzień - dwa.


#25

Problem z FFXIV jest taki, że gra poniekąd promuje taką formę FC. Dlaczego? Otóż dlatego, że FC dostają punkty rankingowe za ilość graczy. Przez to wiele FC posiada aktywnych 10-20 osób, a w sumie jest ich ponad 100 (nieaktywni od ponad roku - tzw. duchy). Dzięki temu wbijają się punkciki i można się pochwalić TOPką w rankingu, która nie jest żadnym wyznacznikiem dobrej gildii.


#26

od kiedy punkty FC są przyznawane za ilość graczy z naciskiem na nieaktywnych ?


#27

Spytaj te wszystkie “Top” gildie, gdzie aktywnych masz kilkanaście osób, a gildia liczy ich ok. 100 :slight_smile:
Pkt. przyznawane są za różne rzeczy (w tym aktywność graczy), ale ilość osób w FC też na to wpływa.


#28

Skąd Ty te głupoty w ogóle wytrzasnąłeś i po co wciskasz je ludziom? XD Ilość osób w FC wpływa na przyznawane punkty? Ale bullshit. Punkty dostaje się za aktywności w grze (Wszystkie: FATE, Levequesty, dungeony/fate’y/misje grupowe, craftowanie, itd.), ale aktywności wykonują gracze w grze, a nie te duchy czy gracze offline. Ilość graczy w gildii nie ma na to żadnego wpływy. Argument “Spytaj te wszystkie “Top” gildie” - W pewnych momentach te wszystkie 100 osób było aktywnych, bo inaczej jak doszliby do gildii? I kiedy grali to też wpływali na rozwój swojego FC, to że przestali grać później nie sprawia, że gildia rozwinęła się do poziomu TOP, kiedy była martwa. Weź się ogarnij i sprawdź to co piszesz, bo wystarczy chwila na google, żeby obalić Twoje wymysły.


#29

Tak się składa, że też miałem 20 osobową grupę i dziwnym trafem przy aktywności 60% wskoczyłem do top 50, a następnie przy 10 osobowej grupie (100% aktywnych) spadłem o kilkadziesiąt miejsc. Ciekawe co? Poza tym gdyby nie to, masowe FC nie używałyby skryptów auto zapraszających do gildii bez jakiejkolwiek rozmowy na priv (mowa o kolosach typu 500 graczy), gdyż nie miałoby to najmniejszego sensu, ponieważ wielu z zaproszonych przestaje grać i zostają jako armia duchów w takim FC.


#30

spamowanie emotek w limsie nie jest zaliczane jako aktywność w grze.
Mimo iż ludzie przestają grać w " mass FC " to nadal przez okres swej gry coś nabili.
Polecam podawać tylko sprawdzone info bo to co piszesz to bzdury.


Tu przykład 8 ludzi w FC weekly 13 / month 24


#31

Ty naprawdę jesteś tak głupi, czy tylko udajesz? xD I żeby nie było, pytam w 100% poważnie. Ostatnio jak sprawdzałem to 60% z 20 to 12, kiedy 100% z 10 to 10. Więc wyszło na to, że po prostu miałeś mniej aktywnych graczy, przez co punkty zbierałeś wolniej (+ nie wiesz jak było z aktywnością, bo na początku ludzie mogli więcej robić “pod punkty”, a później zwyczajnie mniej?) a w tym samym czasie inne FC się przegoniły, tak działają rankingi, co jest w tym trudnego do zrozumienia? Skryptów do zapraszania do gildii używają gildie masowe mające zrzeszyć graczy, ranking nie ma absolutnie nic do tego głównie przez to, że ten ranking nic nie daje, weź się ogarnij i nie szukaj teorii spiskowych w grze mmorpg. Po prostu chrzanisz głupoty i tyle. Gram w FFXIV od 1.0 i w życiu nie widziałem większej głupoty pisanej z takim przekonaniem na temate tejże gry.


#33

Uu masz pecha, bo edytowane posty można tu przeglądać jak na FB i nie schowasz tego, że się zbłaźniłeś. Po prostu nie masz racji, wymyśliłeś w swojej głowie jakiś system i nie możesz się pogodzić, że pieprzysz głupoty. W dalszym ciągu czekam na jakiś rzeczowy dowód takiego czegoś inny niż “Bo ja tak zauważyłem”. Masz jakikolwiek wpis na forum gry o takim czymś? Na wikipedii gry w dziale FC masz jakiekolwiek informacje tego typu? No raczej nie :smiley: Gówniarza nawet nie skomentuje, bo domena dzieci to właśnie wymyślanie własnych “funkcji” gry i określanie ich jako niesprawiedliwe systemy (Zamiast po prostu przyznanie się, że nie ma się racji/jest się słabym graczem).

Podsumowując, nie było, nie jest i nigdy nie będzie tak, że masówki będą farmiły punkty szybciej przez większą ilość graczy offline/w ogóle nie grających. Będą farmiły punkty szybciej, bo po prostu mają więcej członków i każdy z nich w trakcie gry będzie wykonywał czynności farmiące te punkty. Koniec tematu.