MMO z naciskiem na rozwój postaci

Wbij w tym EQ na kamasylvie, popłyń na protty cavern badz idz na aakaman temple ^^

a jak nie to polecam albion online ciągle czuć progress przez fajnie wykombinowane drzewko gdzie musisz używać danej rzeczy by ją progressować a by np zrobić lepszy pancerz musisz zrobić apre pancerzy gorszego tieru.

1lajk

Hmmm… Runescape… :stuck_out_tongue:
W każdej kategorii jak będziesz lvlować postać to wszelkiego rodzaju zmiany są odczuwalne i większość dostępna w sensowny sposób :).

4lajki

Kolega pytał o mmo

1lajk

A może taki Albion Online to jest prawdziwe od zera do bohatera.
Polecam.

Polecam jakiegoś priva jakiegokolwiek mmo. Zakładasz pomodzony przez deva item i masz pól serwera na strzała. Czuć progres nee.
Swego czasu zagrywałem się w bdo i progres czuć. Tylko wbij najpierw ten 60 poziom i idź na jakieś wojny gildii albo arenki. Później zacznij zadawać pytania dlaczego wszyscy wycierają tobą glebę i może w koncu pojmiesz co to znaczy progres postaci.
Jak można mowić o braku poczucia progresu bijąc trasz. No kurła

Polecam typowy themepark z raidami, dungami, ilvl. Zabijasz coraz to mocniejsze bosy, albo robisz to na czas. Bo skoro zabrałeś się za grę w której wieje sandboxem i gridem i nie czujesz tam progresu to nie szukaj takich gier.

1lajk

Ten wpis został oflagowany przez społeczność i został tymczasowo ukryty.

Czy aktualnie w BDO po tych wszystkich zmianach balansu postaci nadal grinduje się tak długo do sensownego 60 poziomu? Oraz czy pvp jest trochę sprawiedliwsze dla osób ze słabszym sprzętem na postaci?

WoW Classic. Startuje w sierpniu imo. warto poczekać.

Ultima Online MW Shard
http://mw-shard.pl/
nacisk na skille/staty :slight_smile:

Brak argumentów, dlatego przezywanie innych od ameb? Żałosne. Jak się nie zna to i trzeba płacić, ale nie bez powodu wszyscy gracze którzy pograli w grę dłużej niż 3 miesiące dziwią się że ktokolwiek jeszcze rzeczy z IS sprzedaje.

Pomijam już fakt że autor pyta się o, cytuję, “z każdym lvl czy z każdą zmianą eq czuć że postać staje się coraz silniejsza”, a ty robisz wywód o czymś przeciwnym i narzekasz że twórcy poszli w stronę grindu itemów czy wbijania leveli xD.

@topic - który lvl masz w BDO? Bo już na 50 lvl’u nie ma szans byś dał radę farmić w podstawowym eq. Musisz wtedy albo zdobyć jakiś z questów, albo kupić/wydropić/ulepszyć własnoręcznie. A 50 lvl to kwestia dwóch dni luźnego grania. Od 56 lvla już w ogóle bardziej liczy się gear niż level, do tego stopnia że wszystkie późniejsze spoty mają wymogi AP/DP zamiast levela. A od 190 AP już są spoty tak trudne że musisz znać swoją klasę - bez odpowiedniego używania bloków, i-frame, hp per hit, cc nie masz szans nawet przetrwać, nie mówiąc o porządnym clearze. Generalnie całe BDO to czysty sandbox. Możesz narzekać że skyrim był za łatwą grą bo wbijałeś się w grupę przerośniętych szczurów i nawet afcząc nie mogły cię zabić, ale warto się wtedy zastanowić czy może lepiej by nie było pójść na coś silniejszego. Robisz to i nagle - bum, gra okazuje się wcale nie być taka banalna i nudna. Na ilość spotów w BDO narzekać raczej nie możesz. Za łatwo? Idź na kolejnego, trudniejszego spota.

A jak jednak mimo wszystko BDO odpada to… Popatrz za starszymi gierkami, bo WoW, FF, GW2, ESO - to wszystko są gry gdzie lvl cap wbijasz w max 2-3 tygodnie, best eq w drugie tyle i koniec przygody z wymiernym rozwojem do kolejnego dodatku.

Z gier które mają progres : tibia, L2, rappelz, BnS, Perfect World itd. Całą hordę theme-parków możesz sobie odpuścić bo jak porzadnie przysiądziesz to jesteś w stanie w miesiąc skończyć z progresem :stuck_out_tongue:

Hej.
Polecam Dungeons and Dragons Online.
kilkukrotnie opisywałem grę. Jest bardzo skomplikowana i kładzie mocny nacisk na granie w drużynie.
Nie ma dwóch identycznych postaci w grze. Drzewo rozwoju jest ogromne, a multiklasowość daje nam bardzo wiele kombinacji.
Jeśli lubisz idiotyczne koreańskie grindowniki to DDO nie jest dla Ciebie.

Zdecydowanie RuneScape. Nie ma gry z lepszym systemem rozwoju postaci.

Z ddo jest problem taki, że nie ma serwerów europejskich już i gra po prostu laguje a dodatkowo jak nie zaczynasz w ekipie to możesz sobie odpuścić grę… Klepanie lvl’a solo od zero, gdzie nie masz pojęcia co robisz to udręka.
Jak grałem po TR swoim paladynem to szło prosto moby na parę strzałów, heal po 100% życia, praktycznie nieśmiertelność… Ale fresh postać? Każda pułapka zabije Cię od ręki, każdy mobek Cię sprzątnie w chwilę… :stuck_out_tongue:
PS: Jak by była jakaś ekipa z 5 osób, które chciałyby pograć i miały podobny time schedule to chętnie spróbuję :slight_smile:

Przeczytaj jeszcze z dwa razy, to może twoja główka rozłoży mój post na czynniki pierwsze i zrozumiesz, że był na temat. Powtórzę, niezależnie od warnów: Toksyczne Amebki z BDO.

ArcheAge :wink: Fresh start serwer. Gram od niedawna bo szkoda mi kasy na FF XIV xD Gram Healerem, dmg/healing rosnie z eq, do tego mozesz nosic rozny, sa tez rozne stopnie umagicznienia. Odpalilem ArcheAge po tym jak oglosili ze niby juz nie p2w. Poki co jest okej, progres nie jest szybki, ale ciągły.

Pozdrawiam z serwera Ezi, name: Osmantus.

Jeśli chodzi o Wowa to po pierwsze żaden “newbie” nie wbije lvl capa w 2-3 tyg, chyba że serio gra dosyć sporo i tylko lvl się dla niego liczy. Po drugie jeśłi chodzi o WOW to cały czas możesz tam zdobyć coraz lepszy ekwipunek, nie zależnie od nowego dodatku. Lecz gdy wychodzi nowy dodatek zawsze łatwiej o lepszy gear. W wowa można grać latami, nie ma czegoś takiego że robisz najlepszy gear i musisz czekać na dodatek żeby postać ulepszyć to jest totalna głupota co tutaj piszesz. Jeśli chodzi o temat to najbardziej polecam WOWA, cały czas czuje się progres w grze, a LVL CAP to jest taki trochę “trial” tej gry po to żeby zaznajomić się z klasą jaką grasz i poznać trochę lore. Dopiero potem zaczyna się prawdziwa rozgrywka. Drugą grą jaką polecam to mimo wszystko i mimo hejtu Tibia - także czujesz progres postaci, lecz w trochę wolniejszym tempie niżeli w wowie, a na top lvlach się to lekko skaluje już. Lecz mimo wszystko według mnie to jest topowe MMO w tym okresie, gdzie tak serio rynek MMO jest trochę już biedny. Mimo “specyficznej grafiki” i braku dzwięku idzie serio się dobrze bawić w tej gierce, ale to już polecam sprawdzić.

Choć nie gram to oczywiście obecnie (i chyba po wsze czasy już tak zostanie) tylko Tibia ma rozwój postaci. Coś co progressuje i z wiekiem staje się coraz lepsze mocniejsze, coś co możesz wykorzystać w walce i to nie tylko pve ale i pvp. Do tego brak jakichś time-gatów że rajd będzie otwarty po nowe itemki no ale nie teraz, później, bo teraz remont mają… :crazy_face:

Problem jest taki, że teraz już są inne czasy, już się nie robi gier takich jak Tibia, teraz wszyscy muszą mieć po równo i liczyć się musi tylko “skill” lub coś innego, ale na pewno nie twój rozwój, progress czy staż jaki masz w grze, czy ktoś gra miesiąc czy 2 lata to ma mieć tyle samo bo jak nie to uuu… rasizm, szowinizm, seksizm, mobing, antysemityzm, antymurzynizm itp itd.

Tibia najlepsza serio

Jak odpada skalowanie poziomów to Age of Conan. Jak skalowanie jest do przełknięcia to ESO.

W BDO czujesz progress postaci, jednakże to wymaga sporeeeeej ilości czasu i szczęścia. Z tego co napisałeś o BDO to śmiem twierdzić, że jeszcze nie doszedłeś do etapu, gdzie “zaczyna” się zabawa. Pograj dłużej, wbij 56lv+ i zacznij chodzić na miejsca, gdzie Twoje AP jest “akceptowalne” - wtedy każdy upgrade jest zauważalny :stuck_out_tongue: