Szukam zaludnionego MMORPG, w którym liczy się gospodarka

Ty cały czas porównujesz do innych graczy i osiągnieć :slight_smile: Zadam może łatwiejsze pytanie . Czy w lost ark robi się cokolwiek innego niż “bicie mobów” na end game i pływanie statkiem ? nie ważne czy 1 minute czy 30 czy 1h… Kolega nie pytał o grę nudną na end game gdzie będzie “grindował” to samo wkoło przez kolejne 10 lat. tylko :

  • Casual Friendly. Czasami mi siądzie i pogram więcej, ale zobowiązujące second-life’y to zdecydowanie nie mój cel. Wolę gry, w których myślenie i strategia liczą się bardziej od wpierdzielonego czasu i realnej forsy."
    ja tak samo nie będę gral w lost ark nie dlatgo , że to zła gra czy coś tylko granie w coś tylko po to żeby wbić na “30 minut” i zrobić to samo co poprzedniego dnia i dnia następnego doprowadziło by mnie do depresji… i tylko po to ,że może wypadnie mi 1 item ,. nie wypadł wyloguje i czekam do następnego super dnia gdzie znowu zrobię identycznie to samo wciskając te same klawisze 1-2-3-4… Przypomina mi to tak bardzo mobilne gówno ( nie mówię o grafice ) , że nie wątpię , pół roku może rok i będzie pewnie mobilna wersja gry. To gra raczej dla masochistów, niż casuali. Ale rozumiem, jesteś młody i lubisz jak życie ucieka Ci między palcami :slight_smile:

Black desert pasuje idealnie do Twoich oczekiwań :slight_smile: Miłoeg dzionka lecę na spacer :slight_smile:

Ty sobie spacerujesz marnując życie a ja gram w gierki, co za różnica? Każdy lubi spędzać swój czas jak tylko chce i nic nikomu do tego. Miłego.

Po. 1 piszesz bzdety po 3 jestes fanbojem BDO . BDO to grinder a grinder to gra w ktorej bijesz moby setkami non stop …bylo i zawsze tak bedzie. A to ze sa poboczne rzeczy ? w kazdym mmo sa …widac jak znasz temat mmo piszac takie pierdoly. grind mozna tez rozumiec na wiele sppsobow ale grinder to to grinder. Glownym aspektem gry jest lvlowanie / farmienie mobow.

Co do tematu zobacz Albiona jest tam wszystkiego po troche. + jest cross platform mega populacja i ciagle cos nowego :wink:

P.S pisanie ze BDO jest casual friendly jest poprostu slabe…jak tam nie siedzisz po kilkanascie godzin dziennie to na nic cie nie stac …

Ten na którym gram stoi już kilka lat.

Bardzo podoba mi się estetyka Albiona. Gospodarka też wydaje się niczego sobie, ale nie lubię PvP, a słyszałem, że to jednak filar tej gry. To prawda, że traci się tam część ekwipunku po dedzie? Są może jakieś serwery non-pvp?

Zalezy w jakiej jestes strefie. sa strefy pvp , strefy non pvp. , sterfy gdzie jest full lot i strefy gdzie nie ma full lotu :wink: chcesz to grasz pvp nie to grasz pve. ale jest to gra pvp oparta na skilowaniu umiejetnosci. czy to craft , zbieranie , fishing cookig i tak dalej mnistwo rodzajow broni kazdy rodzaj expisz osobno to co nosisz lvlujesz :wink: etc Jedna z ciekawszych pozycji na ten moment .

1lajk

jeśli chodzi o craft w albionie, w grze są dwa kontynenty. pierwszy kontynent jest podzielony na strefy: niebieską, żółtą i czerwoną. drugi kontynent jest jedną wielką strefą czarną. już tłumaczę co to oznacza. na strefie niebieskiej występują surowce potrzebne do craftingu na poziomie od 1-4. w tej strefie nie ma pvp. na żółtej strefie z kolei są surowce od poziomu 3-5 i tutaj jest już pvp, ale gracze nic nie tracą w przypadku śmierci. no i strefy czerwone, tutaj już zaczyna się jazda. surowce poziom 4-6, open pvp full loot. padasz, tracisz wszystko co miałeś na sobie i w plecaku. drugi kontynent to jedna wielka czarna strefa. surowce, mobki występują w najwyższym tier 8, samemu tam długo nie pociągniesz, jest to miejsce dla gildii latających w grupach. pk’rów też jest od chuja w dodatku polują w stadach.

nie ma serwerów non pvp, gra jest nastawiona na granie w społeczności. samemu dużo nie osiągniesz a siedzenie w bezpiecznych strefach w końcu się znudzi i też na tym nie zarobisz wiele. z kolei granie w gildii która jest w stanie się utrzymać na czarnych wymaga sporo wkładu czasu, ja odpuściłem albiona po 2 miesiącach bo w pewnym czasie wchodziło się do gry jak do roboty. zresztą, ściągnij, sprawdź sam. zobacz recenzje na YT, bo gra jest świetna choć mocno specyficzna a jest cień szansy, że to tego właśnie szukasz :v:

1lajk

nie używajcie tego portalu jakiś huj hakuje ci kompa przez pliki cocies skurwysyny

No jednak jest róznica co się robi , jak nie widzisz róznicy to TY masz potężny problem i nikt za ciebie nie nauczy CIE używać mózgu, ale jak wolisz sobie lasować mózg grami to spoko jasne, bądź przyszłością tego narodu, zjebaną, ale przyszłością.

Zauważysz różnice jak ci wszystkie lasy i parki pod parkingi wytną i będzie betonoza, albo jak słońca w życiu nie zobaczysz poza grami… Zresztą i tak siedzisz w domu non stop to co za róznica tobie co nie ??

Jeszcze jest róznica jakościowa, lubisz ignorancje to idź grać w gry, i nie udawaj że potrafisz używać mózgu albo że wiesz co dla ciebie lepsze, albo że nic nikomu do tego, wszyscy są częścią społeczeństwa, też masz wpływ na wiele rzeczy, tylko że teraz to masz negatywny wpływ, bo gówno wiesz i w dupie byłeś między innymi, a ignorancja jest zaraźliwa, np dlatego że TY ją szerzysz, taka jest róznica w tym co robisz, tak po krótce… “Nowa normalność” , witaj nowy porządek świata, lepiej być ignorantem jasne

Moze tibia? Premiera byla juz jakis czas temu ale gra jest ciagle rozwijana o emocjonujacy kontent

1lajk

Tak bo jak wyjdziesz na spacer to dzięki tobie nie wytną lasów i parków, bohater narodowy! To co napisałeś ma taki związek z tym co napisałem wcześniej że nie chce mi się kontynuować tej dyskusji bo to nie ma sensu. Ps. z tego co widzę to jedyny problem to ty masz i to… ze sobą.

1lajk

ESO ma ciekawa gospodarke - nie ma jednego, ogólnego AH a zamiast tego gildie mogą wynajmować kupców w różnych miastach i tam wystawiać swoje przedmioty w ramach gildii i sojuszu. W jednej gildii może być kilkuset członków więc wbrew pozorom handel u tych kupców kwitnie, tym bardziej że wiele gildii zajmuje się tylko handlem. Do tego gra ma bardzo rozwinięty crafting i gathering.

teso to nie mmorpg tylko solo z opcja multi zreszta samj tworcy nazywaja to. RPGmmo a nie mmorpg ;).