Akurat same gry jakos malo mnie obchodza, bo zazwyczaj w nie nie gram (choc czasami trafi sie taka, ktora przypadnie mi do gustu i w ktora wczensiej nie gralem. Wtedy oczywiscie ja odpalam), a samo CDA kupuje dla czasopisma. Choc ostatnio wydaje mi sie, ze to juz raczej kwestia przyzwyczajenia, bo samo CDA poszlo w innym kierunku, niz ja tego oczekiwalem. A moze ono zawsze szlo w tym samym kierunku, a tylko moje oczekiwania sie zmienily? Nie wiem, ale wazny jest sam skutek: CDA z numeru na numer podoba mi sie mniej. Chodzi tu glownie recenzje gier, a raczej ich oceny. Bo sam styl pisania nadal mi sie podoba, ale jesli juz chodzi o wnioski wyciagane z gier, sa one zupelnie inne niz moje. Tam, gdzie CDA wystawia 9, ja widze 5, itp. Wiec juz nie polegam na ich opinii, a co za tym idzie, chyba nie ma wiekszego sensu ich czytanie, bo jesli nie dla recenjzji to po co? Chyba one sa najwazniejsze w takim pismie. Tak wiec czytam ich z przyzwyczajenia, choc nie wiem jak dlugo to jeszcze bedzie trwac : P. Nie podoba mi sie rowniez to, ze CDA bardziej otworzylo sie na rynek konsol. Ja wiem, ze to one teraz sa dominujaca platforma do gier, ale akszon zawsze byl dla PeCetowcow, a ja osobiscie uwazam gry PeCetowe za lepsze. Pewnie znajda sie tez tacy (najpewniej ci mlodsi czytelnicy), ktorym taki model bedzie odpowiadal, ale ja jakos nie moge sie do niego przekonac. I jak juz przy tej konsolizacji jestesmy... Nie podobaja mi sie te wysoke oceny, dla takich gier jak Mass Effect albo Dragon Age, ktore tylko udaja RPGi. Gatunek sie zmienil i moim zdaniem nie zasluguje teraz na tak wysokie oceny, bo zostal on totalnie splycony, uproszczony, czyli dostosowany do przecietnego konsolowca. Szczegolnie denerwuja mnie teksty czytane o Dragon Age, jako o ostatnim bastionie klasycznych RPG'ow, a jesli pamiec mnie nie myli, cos podobnego przeczytalem wlasnie w CDA. To nie jest bastion klasycznych RPG'ow, a raczej forteca tych nowych, bo do starego worka tej gry nie wrzucilbym za nic w swiecie. Ja nic do gier konsolowych nie mam, kazdy gra w to co lubi, ale jesli mowa o samym czasopismie, to oolnie zawiodlo mnie ono tym, ze z PCtowego zmienilo sie na multiplatformowe. Pewnie to kwestia popularnosci, a w zasadzie checi jej zwiekszenia, bo konsole zyskuja w Polsce coraz bardziej. A moze nie patrza oni w ten czysty materialistyczny pierwiastek rynku, a chodzi tylko o to, ze redaktorzy po prostu lubia grac na konsolach. Niczego zlego w tym nie ma, ale mi taki model CDA juz nie odpowiada. Sam sobie sie dziwie, ze nadal to czytam, ale przyzwyczajenie wygrywa: P.
A teraz o samym numerze urodzinowym. Gry dobre, a w szcegolnosci CoJ 2. Dla mnie jest to jedna z najlepszych produkcji ostatnich lat. Pewnie powiecie, ze grubo przesadzam, ale mi osobiscie dala tyle frajdy, ile w stanie nie byly zapewnic te wszystkie znane marki takie jak CoD czy MoH. W pozostale gry nie gralem i penwie tego nie zrobie, bo nie sa w moim guscie. Aczkowiel tak patrze na same tytuly, to cos mi tam w glowie swita, ze w swiecie zostaly ne dosc dobrze przyjete, wiec pewnie sa to solidne pozycje. A co do zawartosci pisma. Jeszcze nie czytalem, a tylko przelecialem na szybko, wiec nie moge za duzo powiedziec o tresci tekstow, ale jesli chodzi o same recenzjowane i zapowiadane tytuly, to jest dobrze. Nawet bardzo dobrze. Bulletstorm, Dragon Age 2, Shogun 2, nowy Test Drive...Jest co czytac. To samo w zapowiedziach. Mnie szcegolnie zainteresowal tekst o Wiedzmaku 2, wiec pewnie ten jako pierwszy przeczytam.
Numer wydaje sie dobry, wiec moge go polecic : P.