Biedni mmo'wcy

Siema

Pisz, gdyż jestem smutny, iż wielu graczy slinglowych, uważa nas MMO'wców za graczy gorszych a czasami nawet za debili! Dlaczego? Bo gramy w mmo. A mmo to zło i nasienie szatana i wszyscy, którzy uwielbiają sieciówki to zwykli idioci albo brudne grubasy, którzy spędzaja przed kompem całe dnie i noce. Niewiem jak wam, ale mi szęsto zdarza sie usłyszeć taka opinie...

Piszcze co o tym sądzicie i czy wy też znacie takie przypadki.

SiemaPisz, gdyż jestem smutny, iż wielu graczy slinglowych, uważa nas MMO'wców za graczy gorszych a czasami nawet za debili! Dlaczego? Bo gramy w mmo. A mmo to zło i nasienie szatana i wszyscy, którzy uwielbiają sieciówki to zwykli idioci albo brudne grubasy, którzy spędzaja przed kompem całe dnie i noce. Niewiem jak wam, ale mi szęsto zdarza sie usłyszeć taka opinie... Piszcze co o tym sądzicie i czy wy też znacie takie przypadki.

Ja się spotykam z taką opinią o wszystkich graczach, nie tylko MMO i powiem tyle: Przywykłem

To troche smutne i irytujące. A najgorsza jest telewizja, która pokazuje graczy zawsze w złym swietle.

Nigdy czegoś podobnego o graczach MMO niesłyszałem. Sam jestem zagorzałym fanem MMO i wcale tak o nas niemyśle, skąd sie taka dziwna opinia wzięła? Sam myślę, że wszyscy gracze sa równi, w tym przypadku nie ma gorszych ani lepszych, gracz to gracz bez różnicy w co gra. Choćby nałogowy hazardzista przepierdzielający całą forsę w LA w kasynie.

Ja mam tak, że koledzy z klasy do mnie gadają jak ja mogę jeszcze w gry grać, zwłaszcza mmo, że to samo zło. A jeszcze rok temu wszyscy równo graliśmy, tylko że oni teraz chodzą do bramy pić i fajczyć, a ja sobie pykam np. w Aiona. Cóż, jak nie jeden nałóg to drugi.

W moim przypadku jest podobnie.

To jest śmieszne u moich znajomych jest tak, ze przeszkadza im to, ze gram w mmo głównie w WoW-a, liczne teksty jak ty w to możesz grać, cały czas siedzisz w domu, ludzie jakoś nie lubią graczy, gry to zło a fajki, alkohol i rożne inne używki to nic takiego, a dla co niektórych są one wyznacznikiem respektu, no ale niestety, takie czasy:).

U mnie również kiedyś graliśmy, ale potem poszliśmy do różnych szkół, a Ci co grali to przestali o tym gadać, więc ja też nie rozwijam tego tematu. Jednak, gdy czasem coś tam porozmawiamy słyszę komentarze typu "nie wiem co wy widzicie w tych grach" itp.

To widzę, że ja mam trochę inne zdanie od Was. Ja tam się śmieję ze wszystkich nołlajfów, grających po 12 h w gry(nie ważne, czy mmo czy nie). Natomiast, jeśli chodzi ogólnie o graczy, to pomimo, że dawno w nic nie grałem, to należę do tej grupy. W związku z tym, ignoruję wszelkie brednie, opowiadane na temat gier, które słyszę w tv lub wśród pewnej grupy ludzi. Podsumowując, normalni gracze tak, nołlajfy nie. ;)

To jest najzwyklejszy w świecie stereotyp, taki jak głoszący, że dresy to zidiociali chuligani, metale to brudasy, a blondynki to puste, plastikowe szmaty.

Zawsze powtarzam, że stereotypy nie biorą się znikąd, ale lepiej nigdy do końca nie generalizować ;)

Łał.

Ten stereotyp do mnie pasuje :).

Siema

Pisz, gdyż jestem smutny, iż wielu graczy slinglowych, uważa nas MMO'wców za graczy gorszych a czasami nawet za debili! Dlaczego? Bo gramy w mmo. A mmo to zło i nasienie szatana i wszyscy, którzy uwielbiają sieciówki to zwykli idioci albo brudne grubasy, którzy spędzaja przed kompem całe dnie i noce. Niewiem jak wam, ale mi szęsto zdarza sie usłyszeć taka opinie...

Piszcze co o tym sądzicie i czy wy też znacie takie przypadki.