Czarny monitor a komp działa

Mam taki problemik :> Kiedy wczoraj wyłączyłem komputer po godz 19 wszystko było ok, ale kiedy chciałem włączyć jakoś o 21h, monitor był czarny po włączeniu systemu ;/. Dzisiaj rano cóś zrobiłem(brightness na 100) jest lekki obrys ekranu, ale trzeba i taksobie przyswiecac lampka żeby coś widzieć ;/. Piszę z tego kompa co właśnie monitor źle działą. Tak że nic mi raczej nie padło. Sprawdzałem czy wszystko jest podłączone albo spalone, ale nic nie znalazłem. Wszystko jest na swoim miejscu więc nie wiem o co chodzi ;/ Jakieś sugestie?

yyy monitor się wypalił?

Szczerze mówiąc to nie wiem... Jeśli wszystko jest dobrze podłączone to jest to wina monitora.. ewentualnie kabla ale obstawiałbym na monitor :P

sprawdź z innym kablem, jeśli nadal to samo będzie to zafundujesz sobie nowy monitor

Miałem podobnie tylko u mnie monitor był cały czarny.Prawdopodobnie zasilacz się zjarał ale jeszcze łapie lekki sygnał.Albo monitorek zastępczy albo nowy zasilacz choć w 100% nie jestem pewny że to jego wina.

Odłącz, podłącz ponownie ekran, ew. wyjmij kartę graficzną, włóż ponownie

Miałem identyczny problem i na karcie gwarancyjnej było napisane że to uszkodzony zasilacz.

Problem naprawiony, po odłączałem kable od monitora i znowu je włożyłem. Wszystko jest ok, dzieki i temat do zamkniecia

Mozliwe ze procesor sie przegral, tez tak miolech :P

Mam taki problemik :> Kiedy wczoraj wyłączyłem komputer po godz 19 wszystko było ok, ale kiedy chciałem włączyć jakoś o 21h, monitor był czarny po włączeniu systemu ;/. Dzisiaj rano cóś zrobiłem(brightness na 100) jest lekki obrys ekranu, ale trzeba i taksobie przyswiecac lampka żeby coś widzieć ;/. Piszę z tego kompa co właśnie monitor źle działą. Tak że nic mi raczej nie padło. Sprawdzałem czy wszystko jest podłączone albo spalone, ale nic nie znalazłem. Wszystko jest na swoim miejscu więc nie wiem o co chodzi ;/ Jakieś sugestie?