Jakiegoś poziomu tych gier. Okej, wiem, za dzieciaka gry miały tą magię że były czymś nowym (w porównaniu z C64 takie H3, Diablo czy Anno 1602 to było coś wybitnego), ale nawet z perspektywy czasu miały coś niesamowitego, że człowiek potrafi do niektórych wracać po dziś dzień - mimo oczywistego upośledzenia w porównaniu z innymi grami (Diablo) czy bugów (a tutaj to już cała masa gier mogłaby trafić). Brakuje mi czegoś co pozwoli mi się zatopić w grze, a coś ostatnio znalazłem choćby w Portalu (1 i 2).
Co do MMO, to brakuje mi czegoś z nietypowymi rozwiązaniami. Przykładem mogą być początki 9Dragons, gdy nie było czegoś takiego jak zbroja albo ciuchy dodające defa. Brakuje po prostu tej świeżości. Pokazują się co prawda gry wybijające się ponad przeciętność (Dragon Nest, Rusty Hearts), ale w porównaniu z większością nowych... ech.