Poprzednie pomysły zdobywały oceny koło 4/6, teraz celuje wyżej
Pomysł jest taki: weź gatunek MMO na podstawę. Zamieszaj interfejs Alone in the Dark i Operation Flashpoint, polej całość klimatem fantasy i dorzuć realistykę. Masz? To przeczytaj co ci wyszło poniżej.
Całość będzie się opierała na innowacyjnym interfejsie na którym nie będzie... nic! Będzie tylko widok z oczu postaci a sterowanie w skrócie będzie wyglądało tak:
WASD - Sterowanie
Spacja - Skok
Ctrl - Przetoczenie
Lewy przycisk myszy - złapanie za przedmiot.
Prawy przycisk myszy - działanie dodatkowe.
Lewy + Prawy - złapanie za broń obydwoma dłońmi (bez tarczy)
Q - Widok na lewe ramię
E - Widok na prawe ramię
Z - Widok na lewy bok
X - Tylną kieszeń (na poziomie typowej kieszeni w spodniach)
C - Widok na prawy bok
B - Otwarcie plecaka

W każdym z tych widoków pojawi się ręka bohatera którą będziemy sięgać po przedmioty (głównie broń). Kliknięcie lewym przyciskiem to złapanie przedmiotu (duża doza tolerancji) na którym jest akurat ręka. Oczywiście lepiej nie łapać miecza za ostrze...
Naciśnięcie B oznacza zdjęcie plecaka z pleców, przeniesienie go przed naszą postać, przykucnięcie i sięgnięcie do niego. Oczywiście będzie to trochę trwało. Kiedy wreszcie zajrzymy do plecaka myszką do której przyczepiona jest ręka postaci będziemy mieszać w poszukiwaniu przedmiotu i tak jak wcześniej - lewy przycisk to jego wzięcie w rękę. Gdy mamy go w ręce możemy spojrzeć na inną część naszej postaci i tam wrzucić ten przedmiot (lewy przycisk). Może to być tylna kieszeń lub pochwa miecza.
Teraz walka. Oczywiście jeżeli mamy duży, ciężki plecak to zapomnijmy o skokach i przewrotach. Jeżeli jednak mamy lekki plecak lub w ogóle nam go brak, i możemy stosować różne zagrania. Spacja + lewy przycisk myszy i oczywiście cięcie z doskoku. Łatwizna, nie? Jednak to nie takie proste. Mieczem trzeba machnąć, więc robimy to. Domyślnie kamera działa tak - nie ma broni - patrz FPSy. Jest broń - wszystko się zmienia. Tryb FPS-owy włączamy lewym przyciskiem myszy, do tego czasu machamy wyłącznie mieczem, z tym że gdy tenże wysunie się poza ekran, kamera idzie na nim. Teraz działa wyobraźnia - trzymamy lewy przycisk myszy obracając i dodajemy do tego skok. W ostatniej chwili puszczamy lewy przycisk i z pędu celujemy w głowę niemilca. Kamera nie staje - leci za mieczem. Macie to?
Dobra, to chyba wszystko o interfejsie i walce. Aha, jeżeli podniesiemy przedmiot to ofc trafia do ręki, a stamtąd już gdzie chcemy (B, Q, E itd.).
Aha, może coś o łuku. Tu łatwo, lewa ręka automatycznie trzyma łuk a prawą sięgamy przez prawe ramię do kołczanu. Oczywiście byłoby to lepsze niż miecz, ale trzeba tą strzałę jeszcze prawidłowo umieścić i naciągnąć łuk. W tym wypadku wystarczy ze strzałą w ręku kliknąć lewym na cięciwie, pociągnąć w dół mychę i puścić lewy. Fajer!
Może jeszcze tarcza. By wywołać tarczę lookamy przez prawe ramię i sięgamy pod tarczę (tarcza robi się przeźroczysta by można było spojrzeć gdzie sięgamy. By zablokować klikamy prawym i mychą sterujemy tarczą by dobrze zablokować.
Bronie rzucane - banał. Mycha w górę jako zamach (byle się nie przewrócić do tyłu), potem szybko w dół i lewy klik.
Nie ma jednak stracha, zaczynamy grę na polu treningowym gdzie mamy czas poćwiczyć na manekinach.
Inna śmieszna rzecz to patrzenie pod nogi. Jeżeli nie patrzymy pod nogi to co 10 sekund gra robi test 1% na upadek. Jeżeli trafi się to 1/100 to gleba. Na schodach szansa (bez patrzenia) zwiększa się na 30/100 i test jest co dwie sekundy. Podczas schodzenia, bo podczas wchodzenia szansa jest 15/100 i też co dwie sekundy. Tak dla realizmu.
Rasy - tylko człowiek. Świat w sumie będzie średniowieczny, a nie Fantasy. Zwiedzimy świat realistyczny w którym przeciwnikami będą głownie ludzie sterowani przez komputer lub, a nawet głównie przez ludzi. Bo system będzie typowy - dead to całość ekwipunku. Jednak nie ma strachu, po to jest PT (którego nie będzie, bo exp będzie rzeczą nabytą... poprzez grę. Wszak exp=doświadczenie=skill ) i ochrona w mieście (wyciągasz miecz = wszyscy na ciebie lecą).
Klas również brak, możemy być czym chcemy. A skille to sami sobie tworzymy finezyjnymi ciosami.
Coś na pewno pominąłem, ale to moje najszersze dzieło i mam nadziej ze docenicie trudy i wszystko zrozumieliście. Jak nie - pytać.