Ekonomia w grze powaznie zagrozona, devowie uciszają temat

Witam,

Chciałbym prosić o nagłośnienie poniższego tematu, aktualnie developerzy usuwają wpisy z oficjalnego forum oraz reddita. Cała historia opisana poniżej (screeny na imgur).

TL:DR : Gildia Iron Bank to gildia zajmujaca sie głownie ekonomia, do dzisiaj byla to najbogatsza gildia w grze biorąc pod uwagę wartość aktywów. Tydzień temu stała się atakiem chińskiej firmy zajmującej się sprzedaża złota w grach, powerlevelingiem etc. bikinipanda.com. Atak polegał na wykupieniu plotów w Carleone głownie przy pomocy zlota pochodzacego z kradzionych kart kredytowych paypalow itp. Ceny pojedynczgo plota dochodzily do 50 milionow srebra, gildia postanowila poswiecic wszystkie srodki aby utrzymac ploty i zglosic problem do developerow. Devovie potwierdzili ze wiekszosc zlota jest nielegalnego pochodzenia jednak bardzo olala temat, nie wyraziła checi pomocy poza zaoferowaniem 100k złota aby uciszyc sprawe. Prawdopodobnie za kilka miesiecy wszystkie ploty w miastach beda kontrolowane przez chinskich farmerow zlota gdyz zadna gildia nie bedzie w stanie z tym konkurowac. Takie firmy inwestuja mnostwa realnych pieniedzy aby zrobic monopol a nastepnie czerpac realny dochod ze sprzedazy zlota/srebra.

imgur.com/a/HvZzF#qB6nKrH

Tutaj jedyny temat z reddita ktory nie jest usuwany i w ktorym jest kilka odpowiedzi devów. Nie oddaje pelni sytuacji, ta opisana jest w screenach powyzej

www. reddit.com/r/albiononline/comments/6s0p7i/gold_selling_is_a_cancer_to_albion_with_systemic/?st=j61aqp0h&sh=cb8308a8bikini

Albion to ta gra, w której banowane są osoby, które kupiły golda od goldsellerów, a goldsellerzy już nie?
Fajna zabawa tam jest z tego co widze xD Dobrze że wstrzymałem się z zakupem na jakis czas.

Bądźmy szczerzy, tylko casuale krafcą cokolwiek w miastach. Prawdziwi gracze mają albo gildyjne tereny albo własne/gildyjne wyspy i nawet im do głowy nie przyjdzie żeby coś w mieście robić.

Bądźmy szczerzy, tylko casuale krafcą cokolwiek w miastach. Prawdziwi gracze mają albo gildyjne tereny albo własne/gildyjne wyspy i nawet im do głowy nie przyjdzie żeby coś w mieście robić.

"Prawdziwi gracze" :)))

Ja też nie potrzebuje obecnie nic crafcic w miescie, ale nie można być tak krótkowzrocznym, żeby uważać, że problem mnie nie dotyczy.

Bo taka opcja jak wykupienie wszystkich plotow w najwazniejszym miescie w grze przez chinskich goldsellerow to realny problem dla całej ekonomii gry. Chyba nie masz pojęcia jaki jest pasywny dochód z tych plotów.

Ale z drugiej strony nie można mówić, że devsi nic nie robią. Sam reportowalem jednego gold sellera i reakcja supportu była błyskawiczna.

Więc zamiast płakać, że źli devsi to wystarczy zrobić ss'a raportowac tę plagę - tak długo aż przestanie im się to opłacać.

Jeśli gold seelerzy przejmują ploty w głównym mieście to oczywiście, że jest to słabe. DEVsi pewnie przyjrzą się dokładniej tym kontom i transferze srebra. Poleciało ostatnio 800 banów przecież i bardzo dobrze. Mówię po prostu, że nie spotkałem nawet 1 gracza który by tam coś krafcił.

Nie spotkałem w grze żadnego goldsellera, więc nie wiem skąd opinia, że nie są banowani. Mam wrażenie, że ktoś martwi się trochę na zapas.

Bądźmy szczerzy, tylko casuale krafcą cokolwiek w miastach. Prawdziwi gracze mają albo gildyjne tereny albo własne/gildyjne wyspy i nawet im do głowy nie przyjdzie żeby coś w mieście robić.

Nazywasz ludzi casualami a wygląda na to, że sam nim jesteś - nie masz pojęcia o istotnych mechanikach. W grze istnieje resource return. Budynek na wyspie gracza czy gildyjnej i budynki w miastach startowych (te do T3) nie posiadają zwrotu, chyba że użyjesz focusu to masz wtedy 35% powrót użytych materiałów. Craftując w plocie w mieście masz bazę 15% i 45% jeśli crafcisz z focusem. Terytoria w black zone'ach to 20% i 48% z focusem. Nie wiem na jakim poziomie korzystałeś z craftingu, ale przy T6,7,8 kilka procent materiałów robi znaczną różnicę w tym ile zarobisz / zaoszczędzisz craftując itemy. Dodatkowo dochodzi to jak bardzo specjalizacje w crafceniu zmniejszają wykorzystanie focusu - niektórzy są na tych kilku procentach zarabiać więcej niż grupa osób, która leci bić moby dla loot'a.

Odnośnie samego tematu, monopol jest prawdopodobny, ale tak czy siak, płacenie opłat przy crafceniu w budynkach w mieście, nie jest jakimkolwiek silver sinkiem. Wszystko nadal zostaje w grze, nieważne czy ma to osoba A czy B bo ten silver nie wyparował. Różnica jest taka, że ktoś może tego silvera później sprzedać a ktoś kupić.

Jestem w gildii która "włada" tymi bardziej hardcorowymi częściami czarnych map więc wiem dokładnie o czym mowie. A Ty?

Gram w samowystarczalnym CP zorganizowanym od A do Z, które składa się z kilkunastu osób. Nasz styl gry opiera się na dość hardcore'owej rozgrywce - nie mówię tu tylko o czasie grania, ale też o rozłożeniu gry na czynniki pierwsze - rozpisane arkusze kalkulacyjne, taktyki i mechaniki jak najlepiej skorzystać ze wszystkiego. Chociażby jak mówimy o ekonomii i silverze - każdy z nas siada sobie codziennie na pół godzinki i bez większego wysiłku zgarnia silvera na około miesiąc premium. (Grasz to wiesz jakie to są rzędy). Jedyny brak siły przebicia jest w naszym przypadku w miejscach gdzie potrzeba liczebnej siły przebicia. Grając mam świadomość tego co osiągam i tego co osiąga moja ekipa, wiem, że jest w tym równa zasługa każdego z członków drużyny. Jeśli mówisz, że gildia w której jesteś ma zajęte tereny na black zone'ach, to zapewne jesteście bardzo liczną gildią i tu się rodzi pytanie czy faktycznie sam przykładasz się do progresu gildii czy po prostu jesteś tam zwykłym szarakiem. Jak mawia mój znajomy: "Przykleiło się gówno do pokładu i krzyczy PŁYNIEMY!".

Jest Nas w gildii około 300 osób. Arkusz na kilkanaście osób? To słodkie. Nie należę do zarządu gildii więc się tym nie zajmuje ale każdy z Nas dokłada swoją cegiełkę poprzez składki silvera i materiałów. Jeśli nie grasz w gildii na takim poziomie to możesz się tylko domyślać ile pracy kosztuję utrzymanie się na tych terenach.

Pewnie, że się domyślam :) gdzie podczas walki o terytorium jest 5v5 i na eq dla drużyn biorących w tym udział pracuje kilkaset osób.

Witam,

Chciałbym prosić o nagłośnienie poniższego tematu, aktualnie developerzy usuwają wpisy z oficjalnego forum oraz reddita. Cała historia opisana poniżej (screeny na imgur).

TL:DR : Gildia Iron Bank to gildia zajmujaca sie głownie ekonomia, do dzisiaj byla to najbogatsza gildia w grze biorąc pod uwagę wartość aktywów. Tydzień temu stała się atakiem chińskiej firmy zajmującej się sprzedaża złota w grach, powerlevelingiem etc. bikinipanda.com. Atak polegał na wykupieniu plotów w Carleone głownie przy pomocy zlota pochodzacego z kradzionych kart kredytowych paypalow itp. Ceny pojedynczgo plota dochodzily do 50 milionow srebra, gildia postanowila poswiecic wszystkie srodki aby utrzymac ploty i zglosic problem do developerow. Devovie potwierdzili ze wiekszosc zlota jest nielegalnego pochodzenia jednak bardzo olala temat, nie wyraziła checi pomocy poza zaoferowaniem 100k złota aby uciszyc sprawe. Prawdopodobnie za kilka miesiecy wszystkie ploty w miastach beda kontrolowane przez chinskich farmerow zlota gdyz zadna gildia nie bedzie w stanie z tym konkurowac. Takie firmy inwestuja mnostwa realnych pieniedzy aby zrobic monopol a nastepnie czerpac realny dochod ze sprzedazy zlota/srebra.

imgur.com/a/HvZzF#qB6nKrH

Tutaj jedyny temat z reddita ktory nie jest usuwany i w ktorym jest kilka odpowiedzi devów. Nie oddaje pelni sytuacji, ta opisana jest w screenach powyzej

www. reddit.com/r/albiononline/comments/6s0p7i/gold_selling_is_a_cancer_to_albion_with_systemic/?st=j61aqp0h&sh=cb8308a8bikini