Krótko i treściwie: cena mogła by być niższa, nie dostaniesz taniej, kupno tylko na stronie frontiera. Co do samej rozgrywki: bywa monotonna i czasami nudnawa, ale jeśli np. latanie przez godzinę w kółko i strzelanie do npc'ów ściągając z nich bounty albo latanie z rzadkim towarem kilkaset lat świetlnych cię wciągnie to będziesz to robić aż osiągniesz swój cel, a zdobycie najlepszego (każdy za najlepszy uważa co innego) statku wcale nie jest takie szybkie. Nigdy także nie przewidzisz kiedy trafisz na gracza-pirata, który może okazać się lepszy od ciebie i zaczynasz zabawę od nowa. Moja opinia jest taka: albo Elite pokochasz, albo znienawidzisz. Innej możliwości nie ma.