ESO - Trochę noobskich pytań

Dobry
Otóż przymierzam się do pogrania w TESO do którego wcześniej podchodziłem dość sceptycznie i standardowo nasunęło mi się trochę pytań by nie wtopić kaski.
Jak dobrze zrozumiałem to najbardziej opłacalne jest kupienie podstawki i najnowszego dodatku oraz granie na eso+ jeśli nie to poprawcie mnie śmiało
Ale wracając do pytań:

  1. Czy powinienem kierować się jakimiś buildami itp. by nie zepsuć swojej postaci? Czy jestem wgl w stanie coś zepsuć tworząc samemu build? Czy polecacie jakąś stronkę z buildami która jest rzetelna?
  2. Jak wygląda kwestia end-game? Jakieś raidy, wymagające bossy itp.? Jest co robić po wbiciu na “endgame” poza robieniem mapek i story?
  3. Czy znajdę w TESO jakiś porządny content PVP który nie znudzi się po tygodniu?
    Dodatkowo, czy na PVP królują jakieś dane buildy którymi trzeba grać żeby robić cokolwiek?
  4. Czy jakieś addony do tej gry są must-have? Jak tak to jakie?
  5. Czy poza eso+ i dodatkami są jakies “must have” rzeczy z IS-u które w późniejszym czasie są potrzebne? Jak tak to czy są drogie?
    Ogólnie chętnie przyjmę każde porady na początek. Właściwie prawie-nic nie wiem o TESO poza tym, że kiedyś było bardzo kiepskim mmo, a teraz wręcz przeciwnie. Wielkim fanem ogólnie scrollsów też nie byłem, ale to też jedyne mmo którego nie próbowałem na serio, a aktualna pustka w krainie gier mmorpg zaprowadziła mnie tu.
    Z góry dzięki za każdą pomoc i odpowiedzi :slight_smile:
  1. Nie masz możliwości popsuć - wszystkie skille i atrybuty możesz zresetować, jedyne co może się przydać to dopasowanie rasy do klasy postaci. Co do strony to alcasthq
  2. Raidy (Triale),Veteran dungi, pvp, kompletowanie map, punktów skilli, crafting
  3. Cyrodill - masywne latanie po mapie, tak to standardowe battleground (4v4v4)
  4. Tutaj już dowolność, polecam różnego rodzaju zestawy do UI - pobierz Minion i po ilości pobrań addonów łatwo rozpoznać co jest przydatne.
  5. Mając dodatki i ESO+ co miesiąc dostajesz crownsy, gdzie nie ma nic takiego must-have, co najwyżej później przydatny bankier i vendor mobilny.

Nie spiesz się w grze. Jest sporo contentu, nie jest to gra by wbić szybko max i lecieć na endgame. Tutaj stopniowo uczysz się gry, masz wyzwania solo i drużynowe. Do 50 lvl nie będziesz odczuwał zmiany w sile postaci ze względu na scaling, jak zaczniesz wbijać champion pointy to się to zmieni. Na początek rób mapy by zbierać skyshard i odblokowywać skille.

1lajk

Ta gra to taki Online Single Player więc wszelkie błędy które popełnisz są natychmiastowo gameplayowo cofane jeśli masz jakiś problem.

Jeśli szukasz MMO to nie jest to dobry wybór, jeśli interesuje cie po prostu granie to polecam, chociaż lepiej już Skyrima kupić za 30 zł

2lajki

Tylko nie nastawiaj się, że jak zrobisz dragonknight czy nighstalkera to będziesz biegać z 2 mieczem czy dual daggerami do końca, jeszcze przyda ci się jakiś łuk czy staff dla maga, bo tam buildy to jest clown fiesta, wszystko zmixowane i musisz używać 2 broni na endgame. Dodatkowo niech cię nie złudzi pogoń za max lvlem, w takim sensie, że jak wbijesz już jakiś tam wysoki to w końcu stwierdzisz, że to jest ten moment kiedy możesz ogarniać builda i w końcu bedziesz zdawać konkretny dmg. W tej grze progresu się nie czuje jak w innych grach, możesz miec max lvl +250veteran levels i nie zauważysz specjalnej różnicy w porównaniu do 40lvla.

Jeśli chodzi o pvp to absolutnie cały jego content poznajesz w 1 dzień jak zaczniesz się w to bawić, poźniej to już tylko kombinowanie w stylu inne itemy, inne buildy
A buildy jak wcześniej wspomniałem to totalny mix, umiejętności lvlujesz tylko jeśli z nich korzystasz, tak jak w skyrim. Jeśli nie razi cie bieganie ze staffem na tanku, czy łukiem na magu to możesz spróbować. Mnie razi, że gra olewa zasady jasno podzielonych klas i buildów.

3lajki

Warto ,nie warto grać ,różne opinie czytałem.
Ja kupiłem grę i dwa dlc kilka lat temu , pograłem trochę i odpuściłem .
Teraz powróciłem do gry ,zakupiłem eso plus i muszę przyznać dobrze się bawię.
Graczy jest dużo ,to czy grasz sam czy w grupie , zależy od ciebie.
Jeśli chodzi o abonament to piszą ,że odblokowuje wszystkie dlc , co jest nieprawdą.
W najnowszy dodatek nie pograsz nawet z eso plus.
Więc dobrą opcją jest kupić najnowszy dodatek i abonament.
Klimat gry ,bardziej mi odpowiada od np Black Desert nie mam skośnych oczu i stu szesnastu sukienek do przebierania.

No ale jak kupisz eso+ to masz wszystkie DLC.
Greymor to nie DLC tylko chapter i podczas następnego chaptera obecny trafi jako DLC zapewne :slight_smile: