Po Fractured Lands spodziewaliśmy się dużo więcej. Połączenie samochodowego survivala i gry Battle Royale w postapokaliptycznym (Mad Maxowym) stylu wydawało się fajną mieszanką.
Niestety coś nie pyknęło, czego najlepszym przykładem jest żałośnie mała liczba aktywnych graczy. We Fractured Lands bawi się około 20 osób…
Twórcy gry nie mają wyjścia. Muszą zrobić coś…