Graczka szuka towarzystwa - EVE ONLINE

Olśniło mnie EVE Online, ale jestem kompletnym noobem. Szukam kogoś do wspólnego pogrania i pogadania na Discordzie. Może być też inny początkujący gracz - razem raźniej.
Do korpo na razie nie chcę dołączać, póki nie ogarnę podstaw.

Z tym olśnieniem to przesadzasz.:).Gra jest trudna, w późniejszym etapie aby zarobić na Omegę to trza nieźle ryć aby zarobić z ISK-ów w grze.Chyba że dołączysz do korpa nullowego lub wh, ale tam bardziej na pvp są nastawieni.Bywa czasem że w takim korpo jest się przynieś ,podaj, pozamiataj.Mam konto w eve ale różnica skilowa to będzie przepaść:).

Ciebie świecące statki kosmiczne i lasery w wielkiej przestrzeni nie olśniewają? XD
Co do reszty to wiem na co się porwałam :wink: Dzięki za troskę.

Efekty laserów to wyłączyłem na jednym DED 3 Blood Raider…Komp dostawał zadyszki jak cały poket zaczął strzelać do mnie laserami:)

Hej, od jakiegoś czasu chciałem zrobić kolejne podejście do Eve, dalej kogoś szukasz do pogrywania?

Tak :smiley:

Grałem około roku w EVE Online - jednocześnie rozmawiałem czasami z zaawansowanym graczem który trochę zębów zjadł na EVE, więc coś tam trochę wiem.

Niestety sam już nie gram. Jeśli chodzi o mnie to EVE też mnie zachwyciło na początku, najbardziej spodobało mi się:

  • ogromny świat (praktycznie bez teleportów) sprawia że daleka podróż to naprawdę wyprawa a nie skok przez “waypoint” jak w innych grach.
  • Auction House - każdy region ma swój, dzięki temu handel + transport to w EVE przyjemność sama w sobie.
  • mechanizmy sandboxowe
  • brak sztywnego podziału na frakcje
  • i parę innych :wink:

Ostatecznie po ponad roku grania odpuściłem, głównie z dwóch powodów:

  • Bardzo brutalne PvP, polegające na tym że poza “Highsec-iem” każdy atakuje każdego. Nie chodzi o to że to open PVP, ale o to że wygląda to mniej więcej tak że jak ktoś spotyka innego gracza, to albo ucieka (jak ma np statek badawczy) albo atakuje (jeśli tylko ma odpowiedni sprzęt), często ten atak działa na zasadzie: “zaatakuje go na wszelki wypadek, bo może on mnie zaatakuje” Takie profilaktyczne wymuszone PvP to nie dla mnie.
  • A druga rzecz która mnie do EVE zniechęciła, to zimna pusta przestrzeń kosmosu, na dłuższą metę to jednak przygnębiające. Zdecydowanie bardziej wolę pobiegać po łąkach. lasach, bagnach i górach w takich grach jak WoW, TESO, AA czy nawet BDO.

P.S.
Obecnie gram w TESO, ale równie dobrze mogę podczas grania w inną grę pogadać i coś doradzić w sprawach EVE, choć daleko mi do wybitnego eksperta, to jednak coś tam wiem.

Pisze trochę późno ale mam nadzieję że oferta aktualna, właśnie zacząłem swoją przygodę i szukam kogoś to wspólnego pogrania jak coś to pisz i skontaktujemy się na dc / ts3

Też chętnie pogram PW poproszę