Witam, ostatnio coś mnie naszło...
Otóż wiele użytkowników tutaj nie gra w gry P2P, ponieważ płacić trzeba.
Dobra, weźmy pod uwage wowa.
75zł na 2 miechy, nie licze pudełek.
Płacisz 37 zeta na miecha, i grasz normalnie, każdy jest sobie równy.
A teraz dla porównania ROM. Niby F2P, grasz sobie cacy, dobijasz max lv i co? Gówno, jeżeli nie wydasz kasy w IS to możesz za przeproszeniem ssać, nie ma mowy na bycie w Elicie, więc tak i tak wydasz kase, i czasem nawet więcej niż na abonament w wybranej grze MMO.
Mam takiego kumpla, gra właśnie w Roma koleś. Zapytałem się, czemu sobie w Wow'a nie pogra, a on że płatny. No ku*wa, krew mnie zalała po prostu, jak po chwili telefon wyciągnął i zaczął słać esy na jakieś zasrane diamenty, czy co to tam jest.
Dla mnie to totalnie bez sensu, wiele osób gra w pozornie darmowe gry, i nawet nie zdają sobie sprawy, ile tracą kasy na jakieś badziewia typu Metin czy 4story.
Ja tego nie ogarniam, sam ostatnio coś z IS kupiłem, chyba 2 lata temu...
A jakie wy macie zdanie?