Heh, spróbowałem tego hand of god... strasznie dziwna sprawa ;D Na początku oczywiście nic, wsłuchiwałem się w różne szumy, próbowałem skupić, nic. Po kilku minutach - cały czas nie jestem w stanie ocenić ile czasu minęło podczas słuchania, zacząłem czuć jakieś dziwne uczucie w nogach. Leżałem na łożku, a nogi dotykały barierek od nich (takich pod łóżnko piętrowe) i wydawało mi się jakbym czuł taki nacisk jakbym stał, a leżałem - ale to być może sam sobie wmówiłem. Po jakimś czasie zacząłem widzieć jakieś dziwne plamy (miałem oczy zamknięte), coś na kształt takich plam jak się patrzy na źródło światła, a potem mruga, tyle że te plamy się poruszały w jakiś dziwny sposób - możnaby to porównać do fali na plaży, które wpadają wraz z przypływem i się cofają. Rodzajów tych fal było kilka, czasami przecinały je jakieś dziwne jakby snopy takich plam (wiem, że to głupio brzmi, ale trochę trudno wytłumaczyć). Po jakimś czasie czarne plamy zastąpiły białe, tak jakby bezpośrednio na powieki padało światło (choć to technicznie rzecz biorąc niemożliwe), zaraz po tym doznałem tak dziwnego uczucia, że postanowiłem przerwać. Po otwarciu oczu nastąpiło kolejne dziwne uczucie, bo niby sobie różne rzeczy wyobrażałem o tym pokoju, ale jak naprawdę go potem zobaczyłem, to wydał się zupełnie inny - tak jakbym nie mógł sobie wyobrazić pokoju, który widzę na co dzień. Wstałem z łóżka i podszedłem do komputera, a tam tylko 10 minut minęło - jak zwykle. Później spróbuję jeszcze raz, być może poprzedzę resetem, bo podobno działa.
#edit,
jeszcze dwie rzeczy, które zaobserwowałem - strasznie mi się spociły dłonie, które trzymałem splecione na brzuchu (zjawisko dla mnie raczej niespotykane, a koszulka w tym miejscu była bardzo mokra)
druga to jakaś taka dziwna rzeźkość ciała, jeśli można to tak nazwać ;D po prostu, jeszcze podczas pisania tego miałem ochotę się przeciągać, coś jakbym dopiero wstał ze snu, maksymalnie wypoczęty.
weird shit happens D: