Jak rzucić uzależnienie od MMO?

Dla mnie MMO jest poprostu odstresowywaczem, ostatnio dużo biegam, a jeśli tylko mam okazje lecę pograć w piłkę z kumplami lub gdzieś się przejść. Ja proponuję Ci odejść od kompa i porobić coś innego czym się jeszcze oprócz niego interesujesz. Gram również na gitarze i bardzo fajnie zabija czas:)

Nigdy nie rozumiałem jak można mieć takie problemy... Jeśli nie chcesz grać to nie graj. Usuń gre z dysku, wywal płytki. Jeśli chcesz uczepić się innych gier to poszukaj czegoś nie-MMO.

Tak jak mówili inni, znajdź sobie jakieś hobby/zajęcie związane z życiem rzeczywistym, a nie wirtualnym. Dobrze zrobi też stopniowe ograniczanie grania.

Ja rok temu miałem ten sam problem - grałem większą część dnia i robiłem to czysto dla większego lvla. Zdecydowałem, że tak nie może być i wziąłem się za siebie. Zacząłem biegać, dużo biegać. Gdy wracałem koło południa cały zziajany na chatę, nie miałem na nic innego ochoty. Dopiero pod wieczór zasiadałem do kompa i pograłem godzinke, czy dwie. Zmieniło się też moje nastawienie do MMO - teraz robię to dla przyjemności, dla pogadania z kumplami na teamspeak'u, i wcale nie martwię sie o swój poziom. A bieganie zostało mi po dziś dzień :D

Ta ruchanie dobre na wszystko XD (przy okazjii sam jeste uzależniony k**wa mam 21 lat i zapierdalam po grach jak gówniarz-k**wa czasem mi wstyd).

Całkiem nie dawno też miałem takie problemy,głownie przez wow'a grałem przez ponad 2 lata dziennie około 13-16h,nie będe się rozpisywać jak przez grę można stracić znajomych(tych prawdziwych} jedynie co się dla mnie liczyło to gry:),ale wiem ze nikomu nie zyczę takiego stanu,chociaż wiele osób miało w swoim zyciu też taki okres:).

Ja przestałem maniaczyć po ostatnich wakacjach gdzie możecie wierzyć lub nie,ale nie wyszedłem z domu przez 2 miesiące cały ten czas spędziłem w wow'ie...tym samym na początku września dostałem się do szpitala,i od teraz już tak nie gram,z tym ze i tak dalej jestem uzależniony od internetu no ale dzięki temu znalazłem sobie takie jakby hobby,zamiast ten czas przesiadywać w mmo,to uczę się rożnych jezyków typu:C++itp nawet ostatnio zainteresowałem sie html'em:).

Tak jak większość osób napisała granie jest dobre do pewnego stopnie,najlepiej znajdz sobie jakąś dziewczyne,hobby,wyjdz z znajomymi gdzieś na piwko,pograć obojętnie.

O Matko Polko jaki zabawny temat ^^ Opowiem Ci historie co mój ziomek nawalał w kultowy i niepowtarzalny tytuł jakim jest Metin 2. Znalazł sobie laseczke, brzydka jak noc ale zawsze. Po tygodniu z nim zerwała bo uznała, że za dużo czasu poświęca na gre. Morał z tego taki, że znajdź laske i przestań grać to Cie nie zostawi. Albo idź do Monaru u nas był gostek to mówił, że leczy uzależnienie od internetu. Zabawne jest zakładać taki temat w internecie ale cuż powodzenia.

Temat został zamknięty. Powód: Autor nie odpowiedział tutaj ani razu. Niektóre posty są obraźliwe lub nie zgodne z tematem więc zamykam.

Witam, mam pewien bardzo poważny problem. Mianowicie jestem uzależniony od gier typu MMORPG. Nie czułbym z tym większego dyskomfortu, jednakże gra, w którą do tej pory grałem (Runes of Magic) mi się znudziła i mam jej serdecznie dość, robię co jakiś czas przerwy na 1-3 dni i z powrotem wracam właściwie męcząc się. Niby ok, można grać w inne gry, lecz jakoś nie mogę znaleźć żadnej odpowiedniej, próbuję coraz to inne gry przez ok. 3 dni, potem biorę się za następną (lub poprzednią) lub wracam do RoMa. Z jednej strony mam wokół siebie tyle tytułów które wydają się atrakcyjne, lecz ciągłe te zmiany i nawroty są męczące.

Nie zaniedbuję przez MMO moich obowiązków, więc to nie problem, aczkolwiek nie mogę już znieść tego, że do żadnej gry nie mogę się uczepić. Denerwuję się tym bardziej niż poważniejszymi sprawami. Wiecie co mogę w takiej sytuacji zrobić?