Jak rzucić uzależnienie od MMO?

Witam, mam pewien bardzo poważny problem. Mianowicie jestem uzależniony od gier typu MMORPG. Nie czułbym z tym większego dyskomfortu, jednakże gra, w którą do tej pory grałem (Runes of Magic) mi się znudziła i mam jej serdecznie dość, robię co jakiś czas przerwy na 1-3 dni i z powrotem wracam właściwie męcząc się. Niby ok, można grać w inne gry, lecz jakoś nie mogę znaleźć żadnej odpowiedniej, próbuję coraz to inne gry przez ok. 3 dni, potem biorę się za następną (lub poprzednią) lub wracam do RoMa. Z jednej strony mam wokół siebie tyle tytułów które wydają się atrakcyjne, lecz ciągłe te zmiany i nawroty są męczące.

Nie zaniedbuję przez MMO moich obowiązków, więc to nie problem, aczkolwiek nie mogę już znieść tego, że do żadnej gry nie mogę się uczepić. Denerwuję się tym bardziej niż poważniejszymi sprawami. Wiecie co mogę w takiej sytuacji zrobić?

Nie masz życia prywatnego? Zbierz kumpli idź pograć w piłe cokolwiek. Taka ładna pogoda, a ty chcesz w gry grać? Zastanów się chłopcze. Zamiast szukać co raz to nowszych gier mmo to lepiej wyjdź na dwór z kolegami i coś zrób a nie będziesz przed kompem siedział.

1. Wyrzuć przez okno.

2. Rozwal jego wnętrze nożem.

3. Przyklej sobie plaster albo żuj gumę.

4. Połam sobie ręce.

5. Odłącz internet (np. rozwiązując umowę).

Wszystko co mi do głowy przyszło.

mod_ico.png
Might powstrzymaj się od takich komentarzy, bo lecą na Ciebie raporty. - Salek

eee....to żart?

Po prostu przestań grać i znajdź sobie jakieś hobby poza graniem, np. Książki, rysowanie, granie na jakimś instrumencie, albo wróć do tego w co grałeś przed RoMem, bądź w ogóle przenieś się na jakiś dobry, stary single player (Baldurs gate, Gorky17?)

Przede wszystkim zastanów się czy grasz w RoMa bo wciąga cię gra, czy logujesz się dla innych graczy, aby z nimi porozmawiać i spędzić czas.

@\/ jeśli faktycznie jest uzależniony z nudów zrobi nową po góra tygodniu, a przynajmniej tak powinno się stać.

usun postac eh proste....

Jest na to sposób,kupujesz WoW-a z wszystkimi dodatkami,pre-paid.

Uzależnienia nie rzucisz ale bedziesz tak uzależniony,ze ni zagrasz w inną grę,zapomnisz ze istnieje coś takiego jak prawdziwy świat,osobiście o nim słyszałem ale to chyba jakiś fake...zapomnisz o przyjaciołach,rodzinie,potrzebach będziesz ale tak naprawdę cie nie będzie:P tym samym wszystkie twoje problemy miną.

FOR THE HORDE!!.

PS: do uzależnienia dużo ci brakuje,nie zasługujesz na miano NO-LIF'a :P.

Nie śmiejcie się, to dość poważny problem...

Sam rok temu byłem uzależniony od MMO. Przez tydzień, nie śpiąc grałem...

Niby takie proste napisać, by po prostu wyszedł z kolegami...

Dla mnie wyratowaniem było znalezienie dziewczyny. Może to głupie ale taka jest prawda.

Dziewczyny w większości, nie mówię że wszystkie, nie grają w gry typu MMORPG.

Gdy już jakąś zapoznasz, wstyd Ci będzie przyznać się że coś takiego Cię kręci i powoli od tego odejdziesz.

Ja teraz siadam tylko i wyłącznie by przejrzeć kilka stron, sprawdzić gmaila i od czasu do czasu w coś zagram.

Proste. Szukasz sobie dziewczyny. Tak Ci się w głowie poprzewraca że nie będziesz chciał grać tylko chodzić do niej i z nia spędzać czas. Mówię Ci metoda cud.

Moim zdaniem w walce z uzaleznieniem najlepsza jest silna wola. Dlatego taki palacz powinien sprobowac silnej woli,a nie jakichs naklejek czy tabletek wiec moze i ty sproboj?

Może jakiś potów na to poszukaj ?

Zrób, to samo co przy rzucaniu palenia. Silna wola, mmo skasuj, zajmij się czymś innym i wytrzymaj, aż do skutku.

Mi pomogla pakernia, powiem szczerze ze od kiedy chodze to rosne w oczach nie biorac zadnych koksow. Tak 2h min dziennie i jestem tak zajechany ze juz nic mi sie nie chce. No ale podsumowujac z jednego nalogu wpadlem w drugi teraz tylko mysle nad ciezarkami i nic innego nie widze po za tym XD

Ja ostatnio stwierdziłem,ze pc to straszny time waster wiec na wakacje planuje nie wlaczyc go ani razu,tak dla siebie nie to zeby jakis zaklad.

ENJOY INFINITE SUMMER HOLIDAYS,TROOLOLOLOLO.

dziewczyny chlopakowi potrzeba i tyle :)

Jak moja mi suszyła głowę o Aiona to wciągnałem ją w świat MMO i już mam spokój ^^

masz zły sposób myślenia...

to jest tylko gra nic więcej. ma zapewniać trochę rozrywki. w wirtualnym swiecie choćbyś miał 9999 lvl i tak nic nie osiągniesz. pomysl o pełnoletności. trzeba zacząć zarabiać na jedzenie rodzinę, bo granie ci zysku nie przyniesie. jak sobie wyobrażasz swoje życie za kilka lat? zacznij sam siebie kontrolować. gra jest grą i niczym więcej, zrobioną w celu zarobkowym. ten co robi grę nie myśli o tobie tylko o tym jak na tobie zarobić. zacznij nad tym panować. ograniczaj czas grania do 1~2 godzin dziennie. jeżeli sam nie potrafisz ustawiaj jakiś alarm po godzinie a potem koniec komputer off. dzięki temu lepiej rozplanuhesz sobie czas na granie. pograsz 30 minut a kolejne np przesiedzisz na forum. lato idzie wychodź na rower itp... jak sam sobie zaczniesz ograniczać czas to potem będzie już z górki... poza tym zadaj siebie pytanie czy tak na prawdę potrafisz bez tego żyć? jeżeli odpowiedź brzmi nie, jest to ważniejsze od jedzenia czy picia to jest z tobą źle. pomyśl o wizycie u psychologa. rozmowa z kimś i wyzalenie się trochę pomoże.

Wyjdź ze znajomymi na piwko, zapal sobie, porozmawiaj z jakąś fajną dziewczyną a z głowy wyjdzie ci marnowanie czasu na granie w nic nie warte szmiry. Pójdziesz raz, pójdziesz drugi i zobaczysz, że czas można lepiej zainwestować niż gnijąc całymi dniami przed monitorem. Zacznij żyć.

Jak sie mozna uzaleznic od MMO, ja gram 10 lat i sie nie uzależniłem!

Znajdź sobie inne zajęcie nie związane z komputerem. Na przykład kup Xboxa i uzaleznij się od konsoli.

Czep się roboty,od razu ci przejdzie chęć do wszystkich gier jak wrócisz po 8h tyrania,powiedzmy na budowie.