Jest sens grania bez PACC?

Czy jest sens grania (zaczęcia) grać w Tibie bez pacca?

Kiedyś (do czasu wyjścia tibii 8.1) sporo w nią grałem, ale tylko na OTS ze względu, że odstraszał mnie własnie pacc oraz, bo były one po prostu "łatwiejsze" (bez martwienia się, że się straci eq itp) w graniu. Człowiek mógł się skupić po prostu na czystej zabawie bez martwienia się o różne duperele występujące w oryginale.

Od długiego czasu szukam sobie jakiegoś mmo. Niestety obecnie większość mmo to są te durne task (pseudo quest) grindówki, których nie potrafię zdzierżyć. Pomyślałem, aby się zmusić i spróbować pograć w tibie i tu jest pytanie.

Czy warto grać bez pacca, albo grać na faccu aż do momentu, w którym będzie mnie stać go kupić za kasę w grze (jeśli dobrze wyczytałem można kupić go za kasę w grze)? Z tego co pamiętam (i co widzę na google) granie bez facc dalej jest niczym granie w demo.

Tibia była, jest i będzie Freemium, możesz sobie pochodzić po mapie bez PACC ale nic konkretnego nie osiągniesz. Większa część zawartości gry nie będzie dla Ciebie dostępna bez PACC, aczkolwiek nie jest on drogi i jeżeli szkoda Ci tych 20/30zł na miesiąc, to Tibia nie będzie grą dla Ciebie. Jeżeli chodzi o samo tracenie eq to po prostu graj na Optional-PVP? Żeby paść na PVE to do etapu gry, gdzie będziesz sobie kupował AOL'e to naprawdę trzeba być specjalistą.

aczkolwiek nie jest on drogi i jeżeli szkoda Ci tych 20/30zł na miesiąc

To nie kwestia ceny, lecz raczej tego, że po prostu nie jestem zwolennikiem abonamentu. Jak mam "kupić" grę to na zawsze, a nie w formie "tymczasowego dostępu".

Poza tym ja mam na myśli wiele różnych drobnych rzeczy, a nie tylko utratę eq (który podałem jako przykład). Real tibia w porównaniu do ost można powiedzieć, że jest bardziej "survivalowa". Musisz się martwić o głód, o obciążenie backpacka, zabawa z zasobami na expa (runki, potiony, speary/arrows dla palladina). Na ots czegoś takiego nie ma. Po prostu lecisz do npc kupujesz co ci potrzeba i do widzenia. A nie, jak to (przynajmniej kiedyś było) siedzisz w depo ponad godzinę robiąc sobie backpack runek/strzał.

Nigdy nie lubiałem takich pseudo realistycznych/survivalowych elementów w grach. Dlatego też na OTS bawiłem sie świetnie, bo mechanika/gameplay Tibii jest jednym z najlepszych w gatunku mmo.

Czyli właściwie sam sobie odpowiadasz? Nie rozumiem w takim razie nad czym Ty się zastanawiasz. Granie w tibię na oficjalnych serwerach nigdy nie będzie takie samo jak na privach, skoro piszesz, że nie lubisz tego "survivalowego" podejścia do gry, to po co w ogóle myśleć nad rozpoczęciem gry w nią? To samo pod względem abonamentu. Jednym słowem Tibia nie jest grą dla Ciebie, jedynie te 4fun ots'y.

OTS'y prędzej czy później umierają, a real trwa. Do survivalowych elementów można się przełamać, ale różnice między facc a pacc nie wyglądają, jakby miały w tym pomóc.

Moim zdaniem nie ma to najmniejszego sensu , a przyczyni się to tylko do obrzydzenia sobie gry i marnowania czasu... Oczywiście można sobie pograć tydzień , ale na dłuższą metę lepiej sobie odpuścić.Najciekawszy content jest na paccu zwłaszcza w ostatnich czasach gdzie ciągle jest poszerzany.Można zarobić na pacca w grze ale zajmie to sporo czasu i będzie strasznie monotonne lepiej już złotówkę dziennie odkładać :D

Czy jest sens grania (zaczęcia) grać w Tibie bez pacca?

Kiedyś (do czasu wyjścia tibii 8.1) sporo w nią grałem, ale tylko na OTS ze względu, że odstraszał mnie własnie pacc oraz, bo były one po prostu "łatwiejsze" (bez martwienia się, że się straci eq itp) w graniu. Człowiek mógł się skupić po prostu na czystej zabawie bez martwienia się o różne duperele występujące w oryginale.

Od długiego czasu szukam sobie jakiegoś mmo. Niestety obecnie większość mmo to są te durne task (pseudo quest) grindówki, których nie potrafię zdzierżyć. Pomyślałem, aby się zmusić i spróbować pograć w tibie i tu jest pytanie.

Czy warto grać bez pacca, albo grać na faccu aż do momentu, w którym będzie mnie stać go kupić za kasę w grze (jeśli dobrze wyczytałem można kupić go za kasę w grze)? Z tego co pamiętam (i co widzę na google) granie bez facc dalej jest niczym granie w demo.