Latale czy Maple story?

Witam która gra lepsza? Bardziej mi się rozchodzi o ping i lagi. Proszę o wypowiedź tych co już grali.

Żadna.

warn_ico.png
spam ~ NS

Jeżeli chodzi o lagi: Maple Story wygrywa przez sam fakt, że jest wersja EU. LaTale posiada tyko wersję US (Ale idzie grać bez większych problemów)

Gameplay: Moim zdaniem dużo lepszy ma LaTale, walki są ciekawsze, to samo współpraca między graczami, różnorodność klas i ekwipunku również robi swoje.

Wydawcy: Oboje są siebie warci, w MS bez płacenia nic poważnego nie osiągniesz (Nawet otwieranie sklepiku, w którym wystawisz swoje rzeczy trzeba kupić). Znowu w LaTale da się grać bez IS, ale będzie to trwało dużo dłużej, będzie dużo żmudniejsze i trudniejsze niż gdybyś płacił.

PlayerBase: Tutaj ciężko stwierdzić, odkąd LT weszło na steam, cieszy się całkiem sporą popularnością, znowu MS EU nie jest AŻ tak zaludnione, ponieważ Amerykanie mają swoją wersję, która jest do przodu z update'ami itp. więc zdecydowania większość ludzi gra tam.

Moja własna opinia: Ja byłbym za LaTale, ponieważ mam sentyment do tej gry, grałem w nią latami i wiem o niej praktycznie wszystko (Niewiele o ostatnich update, bo nie gram aktualnie). MapleStory nigdy nie wciągnęło mnie na dłużej, ale może właśnie przez to P2W, niewielką ilość graczy na wersji EU i fakt, że po update "Big Bang' stało się proste i monotonne.

Jeżeli chodzi o lagi: w MS będziesz miał mniejszy ping.

Gameplay: Moim zdaniem lepsze jest MS, dużo więcej klas i rozgałęzień, każda klasa ma inne skille. Masz łącznie 37 klas oczywiście niektóre blokowane czasowo. Co do współpracy w latale to się nie wypowiem ponieważ daleko nie doszedłem. W MS na ostatnich bossach bez odpowiedniego party nic nie ugrasz.

Wydawcy: "MS bez płacenia nic poważnego nie osiągniesz (Nawet otwieranie sklepiku, w którym wystawisz swoje rzeczy trzeba kupić). Znowu w LaTale da się grać bez IS, ale będzie to trwało dużo dłużej, będzie dużo żmudniejsze i trudniejsze niż gdybyś płacił." - i tu się nie zgodzę, w MS można spokojnie grać bez kupowania w IS, wszystko można kupić od innych graczy za meso w grze (waluta) tylko wiadomo wtedy wszystko zajmuje dużo dłużej.

PlayerBase: "MS EU nie jest AŻ tak zaludnione, ponieważ Amerykanie mają swoją wersję, która jest do przodu z update'ami itp. więc zdecydowania większość ludzi gra tam." - Nie do końca prawda. Zgadzam się gra jest średnio/mało zaludniona ale to nie przez globala. Aby grać na globalu który ma blokadę IP musisz albo mieć konto z przed 2007roku kiedy ową blokadę wprowadzili albo grać przez proxy co powoduje iż gra jest praktycznie niegrywalna.

Moja własna opinia: Ja wybrałbym MS ponieważ gram od początku i od czasu do czasu ciągle wracam mimo iż nie jest to już ta sama gra co na początku.

Mimo iż kocham MS całym serduszkiem to mam nadzieję, że wersja europejska padnie jak najszybciej i dostaniemy dostęp do wersji globalnej.

Grałem w MapleStory kilka lat (5-6) od samego początku gry aż do czasów lekko po patchu BigBang (którego wieeeeeeeelu ludzi, w tym ja, uważa za koniec ery dobrego mapla).

Obecne MapleStory to dla mnie p2w, kiedyś za realną kasę było 2x exp, 2x drop, ciuszki z itemshopu, sklep i pety ułatwiające życie poprzez zbieranie dropów, leczenie i takie bajerki co nie miało bardzo dużego wpływu na samą grę. Obecnie z tego co widziałem wszystko jest za realną kasę łącznie z biletami pozwalającymi na losowanie dropów z bossów i innych eventów....generalnie rzecz biorąc chyba wszystko już można losować za pomocą tych biletów. Rajdy na bossy, które kiedyś były fascynującą przygodą, 30 minutowym pojedynkiem całej gildii z jednym Zakum'em obecnie są 10 sekundową wycieczką pojedynczego gracza, a cała zabawa sprowadza się do pobijania kilkusekundowych rekordów zabicia tego bosa xD

Nexon nawalił tak wiele różnych rzeczy, klas postaci, do których stare nie mają startu....co nowa klasa tym mocniejsze AoE. Teraz klasy postaci zabijają szybciej mobki z całej mapy niż kiedyś noobki używające czitów :P

Moim zdaniem MapleStory powinno zostać przy rozwijaniu swoich pomysłów i rozwiązań, które były genialne zamiast czerpać pomysły z anime(tytani) jak i większych kolegów pokroju WoW'a (BigBang = Cataclysm). Zamiast dodawać pierdyliard nowych klas postaci bez ładu i składu, z naciąganą fabułą, mogli rozwijać podstawowe klasy, dodawać nowe krainy trzymające poziom i klimat, questy itd...masa wyboru.

Byłem fanatykiem tej gry jednakże z czasem firma NEXON i ich debilne rozwiązania odrzuciły mnie od tej genialnej gry podobnie jak bardzo bardzo wielu starszych graczy.

Starałem się szukać pocieszenia w innych grach tego typu, tak trafiłem na LaTale jednakże pograwszy jakiś czas kompletnie nie poczułem klimatu, a system walki w porównaniu do tego w maplu był nie dość że toporny to jeszcze spowolniony ze 100x. To oczywiście moja subiektywna opinia.

Z tego co się orientuję to LaTale nie zostało tak zniszczone jak MapleStory więc jeśli chcesz oficjalną wersję to wbijaj na to, jeśli natomiast Maple to jedynie prywatne serwery w wersji ~0,63.

Na LaTale jest teraz na prawdę spoko. Nie narzekam, tylko mało polaków. Dużo eventów, ułatwione wbijanie lvlu dzięki często wpadającym potkom XP.

@Sayomi

Na prawdę uważasz, że po 20 dniach on wciąż rozmyśla nad tymi grami? Patrz na daty postów.

Żeby nie było offtopu, mało polaków to akurat plus, a nie minus tej gry. Dużo event'ów i ułatwione wbijanie lvli jest tylko i wyłącznie po to, żeby ludzie szybciej doszli do end-game'u, w którym zobaczą, że bez ingerencji Item Shop'u nic nie zdziałają. Uwielbiałem tą grę swoich czasów, ale niestety poszła w złym kierunku, więc nie daj się zwieść tym pseudo-event'om.

Witam która gra lepsza? Bardziej mi się rozchodzi o ping i lagi. Proszę o wypowiedź tych co już grali.