Lotr

Witam wszystkich.

Właśnie skończyłem maraton trylogii (mowa o filmach), i mam pytanie do kogoś, kto czytał książki;

Dlaczego Frodo i Sam musieli popieprzać przez pół świata, skoro na końcu, Gandalf zabiera ich przy pomocy tych wyrośniętych ptaszków? Skoro mogły dolecieć do Minas Tirith, to równie dobrze mogłyby zanieść Froda do góry przeznaczenia prosto z Shire...

Może moje myślenie jest banalne. Może muszę przeczytać książki. Chyba tak zrobię, bo filmy widziałem już tyle razy...

Bo Gandalf nie miał rozwiniętych skilli.

Jednak drogi góry przeznaczenia pilnowało oko saurona a gdy oko dostrzegało pierścień masa nazguli się zbiegała przez co na 100% by zgineli (no chyba że gandalf załączyłby latarke z panasonica) :) nie czytałem książek tylko film patrzałem. Jednak mi się tak wydaje ktoś może mieć inne zdanie.

Ja czytałem i oglądałem i muszę powiedzieć , że też się na tym kiedyś zastanawiałem. W książce jest tam jakieś parę zdań o tym gdzie Frodo się pyta czemu Gandalf nie może mu pomóc i on mu odpowiada , że to jest jego misja a n ma swoje sprawy na głowie (Chyba sprowadzenia armii do Chełmowego [tak się piszę ?:D bo nie pamiętam] Jaru i tym podobne sprawy.

Co do Posta RedOcean'a to też się tak zastanawiałem co do latarki , ale trzeba jeszcze wziąć pod uwagę Hordy Łudzników w Mordorze x]

Równie dobrze można było wpakować Froda z pierścieniem na katapultę i wystrzelić prosto Sauronowi w oczko.Ekhem ekhem.Książkę czytałem i w filmie było nieco błędów np.w bitwie o Gondor orków było mało,największą część wojska stanowili ludzie północy(czy tam easterlingowie czy jak im tam),a w filmie było więcej orków.A wyrośnięte ptaszki?Tu jest rozwiązanie

Witam wszystkich.

Właśnie skończyłem maraton trylogii (mowa o filmach), i mam pytanie do kogoś, kto czytał książki;

Dlaczego Frodo i Sam musieli popieprzać przez pół świata, skoro na końcu, Gandalf zabiera ich przy pomocy tych wyrośniętych ptaszków? Skoro mogły dolecieć do Minas Tirith, to równie dobrze mogłyby zanieść Froda do góry przeznaczenia prosto z Shire...

Może moje myślenie jest banalne. Może muszę przeczytać książki. Chyba tak zrobię, bo filmy widziałem już tyle razy...