Obie gry są dobre i do każdej z nich wracam w zależności od "weny" na klimat (całe szczęście w SWTORze mam wszystko odblokowane i nie muszę się pieścić z abonamentem).
Małe zestawienie:
-Świat:
SWTOR - dziesiątki planet przy których ciężko znaleźć dwie podobne do siebie. Różna kolorystyka, zagęszczenie, widoczki, często w ramach jednej planety krajobraz zmienia się dość intensywnie.
GW2 - biosystemów można naliczyć na palcach jednej ręki, a w ramach nich wszystko wygląda podobnie, do tego stopnia, że jak się przeniesiesz musisz się chwilę zastanowić czy dobrze trafiłeś.
Zdecydowanie SWTOR
-PvP
SWTOR - standardowe BG, które są niczym niezwykłym w MMO w dzisiejszych czasach. Oczywiście z racji dwóch frakcji mamy również otwarte PVP (mapy obu stron zaczynają się w okolicy 25 poziomu).
GW2 - Również posiada BG, jednak to co zasługuje na uwagę to WvWvW, czyli takie otwarte PVP (co ma swoje plusy, bo można spokojnie expić, nie martwiąc się o zasadzkę, a gdy mamy ochotę się "pobawić" mamy takową opcję). Niestety ja sam nie odczuwam przyjemności gdy lata 20 osób za commanderem i tłucze pojedynczych graczy.
Remis
-PVE
Zarówno SWTOR jak i GW2 prezentują się podobnie. Przyjemnie się expi, zabija potworki, które są zróżnicowane, jest sporo do roboty, jednak nie żaden z nich nie wyróżnia się czymś niezwykłym pod tym względem. Różnica pod tym względem polega na 3 aspektach: dynamice walki (w GW2 więcej się człowiek rusza), towarzyszach (czyli 2 postaci w SWTORze) i oparciu o dynamiczne eventy (GW2) i questy (SWTOR)
Remis
-Questy,Eventy
SWTOR - Ma jedne z najlepiej napisanych questów ze wszystkim mmorpg w jakie grałem (a trochę ich było), każda klasa ma własny linię questów, a decyzje, które podejmujemy mają wpływ na dalszą rozgrywkę. Więc warto zagrać każdą klasą (i to nie raz, bo sam Imperialnym Agentem grałem 3 razy dla różnych opcji historii) i odkryć każdy smaczek. Do tego niemal każdy quest, nawet najprostszy może mieć niezwykły zwrot i okazać się, że zabicie 10 potworków nie było ot tak.
GW2 - Fabularnie może nie jest tak rozbudowany ja SWTOR, ale ma swoje momenty - zmiana historii w zależności od początkowych wyborów, jednak w dużej mierze nie ma to wpływu na rozgrywkę. Siła GW2 tkwi w dynamicznych eventach. Nie ma znaczenia dlaczego bronimy wioski przed centaurami - wpadają, to należy je wytłuc. A ponieważ każdy wchodzący wnosi coś do tego to bardzo szybko można znaleźć grono towarzyszy, z którymi przyjemniej się wszystko robi.
Remis w zależności od tego czego się szuka.
-Poziom trudności dungeonów
SWTOR - Nie są przesadnie trudne, jednak niemal każdy dungeon ma miejsca w których w zależności od profesji można np. skrócić drogę, oczyścić przejście, dorwać dodatkową skrzynkę, mimo wszystko jest to przyjemny smaczek. Wysoko poziomowe - potrafią być wyzwaniem, jednak nadal przy minimalnym skupieniu da się je skończyć z powodzeniem (w końcu to nie rajdy).
GW2 - Skoro robi się speedruny to mówi samo za siebie jak jest z trudnością. Jak najszybciej i przejść dalej. Choć nie zawsze, to jednak jest to reguła.
Remis
-Rozwój danego tytułu dodatki lore itp.
SWTOR - 4 lata po wydaniu gra doczekała się 4 dużych dodatków (wnoszących lvl cap, nowych towarzyszy, planety itd. zaraz będzie 5) do tego mniej więcej raz na 2 miesiące jest mniejszy-większy update zmieniający coś w grze, dodający czasowe eventy itd.
GW2 - 3 lata i dopiero teraz dostaje się nowy dodatek. Eventy zdarzają się stosunkowo rzadko (zwykle przy okazji Halloween i kwietnia).
Zdecydowanie SWTOR
-klasy postaci oraz ich rozwój
SWTOR - 4 klasy postaci, 3 drzewka rozwoju (niestety bez hybryd). W każdej klasie jest jedno drzewko typowo dps, jedno drzewko tank/heal i jedno nie wiadomo co
Ogólnie rzecz biorąc na standardy mmo nie jest źle. Dodatkowo klasy odpowiadające sobie między frakcjami różnią się między sobą (niekiedy kosmetycznie, ale jednak).
GW2 - 8 (zaraz 9) klas postaci, zwykle 4 bronie do wyboru (które dają zupełnie inne skille), do skille klasowe, pasywki. Daje to ogrom możliwości. Choć niestety po pewnym czasie (zwykle w kole 30-40poziomu) te kolejne poziomy przestają cokolwiek znaczyć, bo zwykle się ma wykupione to co się chciało mieć.
GW2 - z racji większej swobody kreowania postaci.
Jak widać gry są do siebie bardzo zbliżone. Kieruj się więc tym na co masz na daną chwilę ochotę.