W biznesie czasem tak jest, że człowiek A wpadnie na genialny pomysł, który „przypadkiem” zrealizuje człowiek B. Na rynku growym nie raz zdarzyła się sytuacja, w której jakiś obrazek z jednej produkcji znalazł się w innej. Ot, zaplątał się sam, prawda?
W tym przypadku…