MMO w świecie snów

Moge się założyc o swój honor, że kazdemu na tym forum choc raz przysnila się jakaś gra, film czy tam książka, albo poprostu coś wypasionego.

Mi sie snilo gdzies na początku mojej przygody z mmo ze byłem wojakiem w Metinie :D

Biegałem z jakąś 2 metrową włócznią i kumplem z klasy po mieście a gdy wyszliśmy "poexpic" zagyzły nas te miłe pieski co biegają :)

Albo że robiłem postmana w tibii (quest) i zapiep**ałem rowerem z thais do carlin (super uczucie).

Iron man mi sie też śnił, strasznie mi sie film spodobał i w pamięci mam go cały czas :P

A wy co tam ciekawego "przeżyliscie"?

Mi się śniło ,że byłem jak Gordon Freeman[hl2] non stop walczyłem z siłami kombinatu ,uciekałem rozprowadzałem partyzantkę po wielkim City19 ,wszytko fajnie póki mnie nie dopadli i zaciachali ze snajperki ! :rolleyes: XD

Nigdy snów z gier nie miałem. Tylko po lepszych filmach mam sny z nimi związane.

Mojemu kukmplowi śniło się że go pkują w tibii.

Ja mialem kilka snow zwiazanych z grami, ale nie tak Ty ze bylem "w grze", tylko siedzialem przed kompem i gralem sobie, co do snow o grach nie mam zlych wspomnien bo obojetnie w co bym nie gral to gralem zaje****scie ;D

No to jedziemy :D

Mi na początku mojej przygody z RPG, a dokładniej gdy zacząłem grać online i poczułem tą magię śniło mi się jak byłem magiem z neverwinter nihgts na I lvl i miałem problem zabić goblina jednym z pierwszych czarów. Ale po paru hitach padł :D

Kiedyś śniło mi się też, jak walczę z zombi. Nawet dobrze mi szło ale, że byłem sam szybko napadł mnie hunter.

Jeszcze innym razem mi się śniło, że jestem wojakiem z Call of Duty2. Też nieźle było. Sen był bardziej realistyczny, ludzie wołali o pomoc itd. Prawie dobiegliśmy do Reichstagu razem z drużyną gdy dostałem z Panzerfausta i z szumem w uszach obudziłem się.

Wtedy nic nie było dla mnie dziwne ale po pobudce uświadomiłem sobie pewne sprzeczności. Po pierwsze wszyscy Amerykanie świetnie posługiwali się polskim(!), a po drugie atakowali Reichstag(!!). Ale w śnie było to całkiem normalne ;)

Mi raz śniło sie że byłem wojowniczką!;P w WoW i expiłem na pokemonach (odjechany sen :)

Hmm.. miałem chyba 2 takie przypadki.

1 - jak grałem w 12Sky, biegałem bez eq po mieście i nie wiedzieć czemu, wszyscy z mojej nacji mnie ciągle zabijali. -.-

2 - byłem główna postacią w COD4 SP. Pamiętam jak biegałem po Czarnobylu. xD Co za uczucie..

Kiedyś mi sie śniło chyba że w jakiejś grze byłem, ale to nie wiem wogóle co to było ;PP

Wiem że jak lunatykowałem to wołałem "mama w króliku"...

Śniło mi się dzisiaj że gadałem z chińczykiem obwieszonym giwerami z miską ryżu w ręku O_O

No, mi się śniło raz że w tibi, strzelałem do dwarf'ów z m32 z tłumikiem.

Innym razem śniło mi się MoH Pacyfik assault, tam z kolei, dźgałem tych z vietkongu bangetem.

No i oczywiście metin w którym jako ninja strzelałem do Slash'a(tego z Guns N' Roses)

Taaa... ten metin cos w sobie ma, bo mi tez sie snilo, ze gram wojem xd. A pozatym snily mi sie hordy zombie i ja z wielka giwera :D

A, i jeszcze czesto snia mi sie fajne d*py, ale to nie jest zwiazane z grami ;P

Hmm mi się coś tam śniło o Bad Company 2, że naprawiałem czołg, który stał w jakimś budynku i wszystko zawaliło mi się na łeb, ale medyk mnie defibrylatorem do życia przywrócił. Ogólnie mam dużo snów z bronią palną, strzelaniem itp. ale wszystko jest mieszaniną z gier i filmów w danym śnie.

Wiem że to dziwne ale śnił mi sie metin że miałem 99 lvl :rolleyes: kiedys to było coś :D i rozwalałem innych z Chunjo i Shinso czy jakos tak

Tak mi wiele razy Gothic się śnił ze mną w roli bezimiennego.

No i oczywiście metin w którym jako ninja strzelałem do Slash'a(tego z Guns N' Roses)

Mistrzostwo xDDDDD

Spadałem z jakiegoś urwiska i nagle udało mi się użyć wingów z aiona i zwiedziłem na nich cała cytadele^^.

Moge się założyc o swój honor, że kazdemu na tym forum choc raz przysnila się jakaś gra, film czy tam książka, albo poprostu coś wypasionego.

Mi sie snilo gdzies na początku mojej przygody z mmo ze byłem wojakiem w Metinie :D

Biegałem z jakąś 2 metrową włócznią i kumplem z klasy po mieście a gdy wyszliśmy "poexpic" zagyzły nas te miłe pieski co biegają :)

Albo że robiłem postmana w tibii (quest) i zapiep**ałem rowerem z thais do carlin (super uczucie).

Iron man mi sie też śnił, strasznie mi sie film spodobał i w pamięci mam go cały czas :P

A wy co tam ciekawego "przeżyliscie"?