MMORPG osadzony w teraźniejszości, z otwartym światem, pełną swobodą i interakcją ze światem. Tak przedstawia się (podobno przełomowy) Identity

Wygląda przepięknie (Unreal Engine 4), brzmi jeszcze lepiej, ale przecież nie raz, nie dwa okazywało się, że zapowiedzi mówią o przełomowym next-genie, a rzeczywistość brutalnie to koryguje. Oby z Identity było inaczej.To open-world MMORPG z totalną swobodą i wolnoś...

Wyświetl pełny artykuł

Troche to straszne, co nie? Gra o naszym zyciu. Mamy robic to samo, co mozemy robic teraz, ale w wirtualnym swiecie. Straszne. Juz przenosimy nasze zycie w wirtualne przestrzenie, mowie tutaj o portalach spolecznosciowych i innych grach. Ale ten tytul to jakies totalne sci fi. Matrix.

@Dzz. Straszne, owszem. Tylko różnica między tymi "światami" jest taka, że tam nie masz ograniczeń i możesz zrobić wyidealizowanego siebie, gdzie w prawdziwym świecie, tego nie zrobisz z różnych przyczyn (brak środków, lenistwo). Dokąd to wszystko zmierza :__:

No wlasnie - wyidealizowanego siebie. Zamiast pracowac na dsoba w prawdziwym swiecie, wybieramy latwiejsze substytuty.

Bo jest łatwiej. Nie męczysz się, a jedyna praca nad daną postacią to klikanie myszką/klawą + poświęcony czas, który teoretycznie można by spożytkować w ten sam sposób, ale już w życiu realnym.
Postęp idzie nie w te stronę co trzeba.

Tak, ale gorsza jest ta uluda, w ktora grajacy wierza. Uluda, ze zyja.

Sad.. sad... life..

Wygląda przepięknie (Unreal Engine 4), brzmi jeszcze lepiej, ale przecież nie raz, nie dwa okazywało się, że zapowiedzi mówią o przełomowym next-genie, a rzeczywistość brutalnie to koryguje. Oby z Identity było inaczej.To open-world MMORPG z totalną swobodą i wolnoś...

Wyświetl pełny artykuł