Najlepsze teksty waszych nauczycieli

Może ja zaczne : Nauczycielka od matmy zamiast "r" mówi "j": "Jozwiążcie J e b u s" , "Tjójkąt Jównoboczny"

Fizyka: jakas tam regóła z ręką. Kumpel: "A co będzie jak się rękę położy odwrotnie"??? nauczycielka: "No jak się rękę położy odwrotnie... to ręka będzie położona odwrotnie" :D

Ja mam nauczycielkę od Fizyki która ma problemy z wymówieniem R.

Kiedy nie znamy odpowiedzi piszemy na tablicy "rabarbar"

A ona drze się na całą klasę "Jaki yabaybay? O co wam chodzi z tym yabaybayem" xD

Ksiądz uczący mnie i moją klasę religii. Rozmawiamy o adopcji, pada pytanie do księdza "A czemu ksiądz sobie nie zaadoptuje dziecka", a ksiądz z pełną powagą "Jak patrze na was, to mi się odechciewa" :D

Przypomniałem sobie najlepszy tekst w życiu :P

Na lekcji religi katechetka woła kumpla do odpowiedzi z jakiejś modlitwy.

Kumplowi zbiera się na sranie od 5 minut.

Podchodzi do katechetki odwraca się tyłem i pierd taki na że cała klasa brechta.

Się katechetka wkur**ła

I uwaga dosłownie napisała uwage : "Kamil odwrócił się do mnie tyłem i warknął odbytnicą"

Ja rok temu w gimnazjum miałem genialną nauczycielkę fizyki (zmienili nam po dwóch latach), myślę że nigdy jej nie zapomnę. Pytała nas o źródła światła, w pewnym momencie dała podpowiedź, "a w kosmosie?" kumpel powiedział znudzony "no, gwiazdy" facetka bez chwili myślenia stwierdziła "gwiazdy też, ale głównie słońce" na pytanie "no a słońce to niby co?" dostał uwagę za podważanie kompetencji nauczyciela.

Może ja zaczne : Nauczycielka od matmy zamiast "r" mówi "j": "Jozwiążcie J e b u s" , "Tjójkąt Jównoboczny" Fizyka: jakas tam regóła z ręką. Kumpel: "A co będzie jak się rękę położy odwrotnie"??? nauczycielka: "No jak się rękę położy odwrotnie... to ręka będzie położona odwrotnie"

Wada wymowy ,,r" jest powszechna w naszym środowisku,popatrzcie na swoich rówieśników,na pewno któryś ma taki problem,wada polega na zbyt długiej błonie pod językiem(tak każdy ja ma) jeżeli jest za długa język nie drga przy wymawianiu R tylko J.Według mnie nie jest to zbyt śmieszne.

Co do tematu miałem ciekawego profesora(mądrale)z fizyki który zadał pytanie mniej więcej takie: jeżeli znasz pęd i masę to czy jesteś w stanie obliczyć prędkość ciała,na jego pytanie odpowiadając:tak,usłyszałem odpowiedz-nie pyskuj,Bardzo wielu uczniów tak własnie gasił :)

Ja rok temu w gimnazjum miałem genialną nauczycielkę fizyki (zmienili nam po dwóch latach), myślę że nigdy jej nie zapomnę. Pytała nas o źródła światła, w pewnym momencie dała podpowiedź, "a w kosmosie?" kumpel powiedział znudzony "no, gwiazdy" facetka bez chwili myślenia stwierdziła "gwiazdy też, ale głównie słońce" na pytanie "no a słońce to niby co?" dostał uwagę za podważanie kompetencji nauczyciela.

Proszę panią powie pani słowo "chór"? :D

U nas gostek od Matmy, nasz wychowawca i zarazem ulubiony nauczyczyciel, przez 3 lata ginazjum mawiał do nas "Banda Debili" ;D Ale z zajebi*tym akcentem, to trzeba usłyszeć ; D,

Może ja zaczne : Nauczycielka od matmy zamiast "r" mówi "j": "Jozwiążcie J e b u s" , "Tjójkąt Jównoboczny"

Fizyka: jakas tam regóła z ręką. Kumpel: "A co będzie jak się rękę położy odwrotnie"??? nauczycielka: "No jak się rękę położy odwrotnie... to ręka będzie położona odwrotnie" :D