Przepraszam za to ale nie mogłem sie powstrzymać otóż jestem weteranem gier typu D&D Baldur's Gate i NWN i że sie spytam pana kiedy żeś widział drowa aa? Drowy to tylko kapłani i wojownicy czasem magowie w dodatku mężczyźni są jak ścierwa a władze maja kobiety. Tyle ode mnie.
Panie weteranie, wbij sobie to do zakutego lba, ze to nie serwer roleplay. Takim serwerem byly Bursztynowe Szlaki, czy Zagniony Swiat jeszcze za p. X-a w NVN kilka lat temu. Jeslis weteranem, bo za takiego sie podajesz moze tam grales. Tam trzeba bylo trzymac ducha rp. I tam go trzymalem. Nawet imie i rasa byla taka sama. A klasa? kaplan magii i smierci. Gralem tez jako gnom- czarodziej Legba. Czy teraz pasuje szanownemu weteranowi? Gwoli wyjasnienia jeszcze, skoro sie czepiles to wyobraz sobie, ze gdyby chciec jechac po linii rp to i tak nie mozna, bo wybierajac postac ma sie do wyboru tylko charakter praworzadny dobry. Widziales takiego drowa? O zachowaniu drowa tez moge z Toba podyskutowac, jeslis masz wene. Gralem nim prawie 2 lata. Tu postac stworzona jest dla funu. I tylko. Bo DDO to MMO.
MMO nigdy nie bedzie prawdziwym roleplayem w pelnym slowa tego znaczeniu z tego wzgledu, ze gra na nim zlepek roznej masci ludzi. A GM sa nie od przygod i trzymania fazy rp tylko od rozwiazywania problemow technicznych. DDO rozni sie tylko od wszelkich masgrinderow sprawna otoczka fabularna. I swiatem DD. Owszem, ladnie to podano, ale brak tam prawdziwego GM-a z przygodami wymyslanymi na poczekaniu i dostosowanymi do zachowania grupy. I dlatego DDO jest massquestem. Nie widzialem powodu dla ktorego mam sie tlumaczyc, ale skoro panie weteranie zes sie czepil to czemu nie? Moze jeszcze jakas awanturka o klasach, rasach ?