Nie ma w co grać! Wybór gry od zera

Witam. Patrzę na posty i tak sobie myślę w co tu zagrać? Po ostaniej grze czyli AAU mówię dość tych MMO, więc zrobiłem sobie przerwę. Wróciłem trochę do Lola, MTG ARENA, nawet zaczołem grać z córką w Temtem. Jednak MMO to chyba mój gatunek gier, bo wszystko mi się nudzi bardzo szybko. Pozostaje pytanie w co grać? Myślę nad BDO (chociaż zarzekalem się że nie wrócę), tym razem bez spiny może jakieś streamy, żeby pomagać nowym graczom lub coś nowego, lub inne stare MMO. Ogólnie jak większość postów chcę wrocić do starego MMO lub zagrać w coś nowego nieważne czy f2p czy p2p. Co byście polecili? Jak wygląda sytuacja w ESO, FF XIV, SWOTR, itd. gry z topki. Co byście wybrali jakbyscie mieli zaczynać od zera?

MMO to bieda, nic nie zastąpi single player open world, proszę tu masz bardzo przejrzysty sposób zmodowania skyrima special edition, gram od paru dni jestem zadowolony, widoki urzekaja. https://eso-ui.com/skyrim-se/

Jest też opcja Gothica 2 Noc Kruka + Returning 2.0 AB - minimum 120h rozgrywki a questy sa bardzo fajne i rozbudowane nie mówiac o fabule i nowych itemach. https://www.youtube.com/watch?v=gURZYNxbDn4&t=314s

Ewentualnie ESO online, podstawka, potem powoli jak zrobisz kontent podstawki kupuj dodatki jeden po drugim, nie kupuj wszystkiego od razu bo zamotasz sie.

Opcjonalnie hns Path of Exile, grindownik, dobry end-game, nie trzeba ślęczeć i modlić sie godzinami w grze by coś osiągnąć, wchodzisz rozwijasz postać i ekwipunek robiąc build własny albo kopiujac gotowe. End-game opiera sie na robieniu bossów, których trzeba zrespić, kopalnia w której schodzimy na jak najniższe pietra, syndykat w którym próbujemy znaleźć ich kryjówki i skarby w nich zgromadzone a najbardziej przywódczynie z mastermind, jest swiatynia azteców, uber bossowie, straznicy bossów, i inne rzeczy na mapach, ligi.
Poza tymi grami nie ma nic w co warto grac i tracic czas, czasu nikt Ci nie zwróci.

Czekam na POE 2.0 w POE już nie dam rady robić tych aktów od zera przy każdej nowej postaci. Muszę oblukać to ESO jeszcze. Kurde gothic 3 w tamtym roku sobie pograłem fajnie się grało. Dzięki za info. Jednak to musi być MMO z ludźmi coś bym pograł.

Hej,
szczerze Ci powiem, że też miałem ten sam problem po AA:U - gra, gdzie ilość exploitów i zwyczajnego g**na, którego devsi nie ogarnęli jest poniżej progu minimalnego, żeby się cieszyć rozgrywką… Z ciekawych gier na chwilę możesz pograć w CoD :MW - dość spoko gierka na godzinkę, dwie dziennie, ale…
Tak jak i Ty wolę jednak MMO :slight_smile: Rynek MMO(RPG) znasz, więc wiesz co i jak, więc skrócę Ci to do kilku wyborów:

  • Masz kasę i małą ilość czasu dziennie - WoW/FFXIV (przy czym jakieś lepsze raidy itp. to zapewne na weekendzie, gdzie możesz faktycznie poświęcić te pare godzin ciągiem, żeby coś zrobić)
  • nie masz kasy zbytnio i mała ilość czasu dziennie - ESO (Sprawa raczej oczywista, b2p a do roboty trochę tam jest)
  • Kasa “średnia” i ilość czasu “różna” - BDO/ESO

Sam osobiście odpuściłem WoWa i FFXIV przez fakt, że zwyczajnie nie mam czasu lub chęci niekiedy, żeby coś porobić a jak mam płacić za abonament, gdzie pogram pare godzin na tygodniu to szkoda pieniędzy. Poza tym nie mam możliwości, żeby siedzieć i robić coś kilka godzin np. raid :slight_smile:
ESO - ze znajomymi spoko, w końcu raz kupujesz i grasz kiedy masz ochotę :wink:
BDO - wróciłem do gry po tym jak przed AA:U zniechęcił mnie brak balansu, przepaść na high end spotach i gs+ (mówie tutaj o 270 + ap kut). Gear praktycznie doszczętnie zniszczyłem, więc powrót tym bardziej był “trudniejszy”. To co w moim przypadku spowodowało, że zacząłem grę tak jakby od “zera” to zwyczajny fakt, że znajomość gry już mam, ale za to rozpocząłem granie z naciskiem na life skilling i pve nową klasą (Guardian). Całkiem inna gra pod tym względem, kiedy masz gdzieś grind a robisz drobne inne rzeczy i powoli widzisz progress :slight_smile:
Sam osobiście wyczekuje Crimson Deserta, a do tego czasu ESO i BDO zapewne :wink:

Właśnie kurde to BDO mi po głowie chodzi, ale nie kupować nic prócz podstawowych rzeczy do life skillów. Dzięki za info o innych grach. Jest taka posucha w grach MMORPG, aż dziwi mnie fakt, że nikt z zapowiedzianych gier już nie wypuszcza. Każde mmorpg wypuszczone teraz to gwarantowany zysk. Dzięki raz jeszcze.

Problem w MMORPG jest taki, że to co “wychodzi” jest bazowane na starszych grach lub ewentualnie pozostaje na betach, gdzie płacisz za coś co jest niszowe i się nie wybija. Zmieniła się moda i RPG jest zbyt ryzykowne :wink: Co do BDO - to chyba najgorzej utrzymać portfel od zakupu pierdół, które ułatwiają :smiley: ale z takich “sukcesów” to polecam “Bartering” i ulepszanie statku :wink: Mnie osobiście wkręciło to i zwyczajnie lubie :stuck_out_tongue: Robisz obiad to ustawiasz na auto i tyle :wink: Masz wyjście na 2-3h to w tym czasie regenerujesz energie na gathering i później wykorzystujesz :stuck_out_tongue: Wiadomo, że daleko do TOPki, ale frajda na te pół roku czy rok do momentu, gdy wyjdzie coś nowego wystarczy :slight_smile: Szczególnie, że life skilling ma swój własny gear w końcu, więc też jakiś progress da się obserwować :stuck_out_tongue: Jak chcesz to możemy pogrywać coś razem, zawsze to coś więcej możemy się dowiedzieć od siebie :wink:

Spoko podeślij jakis discord to dziś wbije.

Blu#7587
Jak coś to pisz ;)Taka ciekawostka - z tego co mi wiadomo to najlepszy statek do zrobienia w BDO zajmuje miesiące i nie da się go “kupić” ani zdobyć przez “p2w” :wink:

Miałem fregatę i epherię. Fishing, archeologiczna mapa i jednorożec piekne czasy. Pogadamy jeszcze masz jakąś guild? Jeszcz muszę oblukać inne gry też i porozumieć się z żoną:slight_smile: Ona BDO ogarnia tylko czy aby napewno 4 raz zaczynać czy może coś innego sprubować zobaczymy. SWOTR mi jeszcze po głowie chodzi. Czekam jeszcze na opinie.

Mam epheria sailboat, a to jest tak jakby t1 :stuck_out_tongue: Teraz masz T2 i T2+/T3 i do tego blue gear, także sporo się zmieniło/dodało. Jednorożca też miałem i poszedł na sprzedaż, wiec od zera będę robił coursera w przyszłości :wink: Nie mam gildii obecnie, moi znajomi to zapaleni pvp w większej mierze i siędzą na gearze 265+ oraz w gildiach pvp. Może później dołącze do gildii, jeśli będzie rozsądna :stuck_out_tongue: SWOTR z tego co wiem to wiele osób poleca, więc może akurat :wink: W razie czego pisz śmiało :stuck_out_tongue: Ja niestety rynek MMORPG przeleciałem i nie ma nic (dla mnie) co byłoby warte grania na dłużej… :wink:

Żona dobrze doradza coś wykminimy później. Mało odpowiedzi chyba nie jesteśmy sami z tym brakiem gry XD, chyba że wszyscy tacy wciągnięci w swoje gry.

Ja tam wróciłam do starych singli, bo przynajmniej jakiś wspomnienia wracają :smiley: Teraz mam na tapecie tropico 5 (6-tka to niestety duże rozczarowanie dla mnie) i baldur’s gate .
Jak ktoś zna jakieś fajne gry ekonomiczne-strategiczne to chętnie wypróbuję.
Kocham mmorpg, bo tu masz jednak jakiś element rywalizacji, rankingi, pvp, lubię zabawy w ekonomię (kup taniej-sprzedaj drożej), ale jakoś nie mam nawet ochoty próbować niczego nowego. Chyba ostatnie gry jakie próbowałam to Inferna i Lineage 2 Classic, więc jak dla mnie kompletne niewypały.

Uwierz mi w baldursa też grałem. Jednak pozostaje mi albo BDO, albo ESO albo SWTOR. Coś trzeba zacząć. Jak wybiorę popytam tutaj na forum o jakąś guild^^.

w sumie pisałem już to wiele razy, WoW to obecnie nuda i próbowałem wrócić - odbiłem się.
TESO niby ok ale trochę drewniany system walki + przeszkadza mi cholernie skalowanie całego świata do Twojego poziomu więc nie masz żadnego wizualnego wzrostu potęgi postaci…
GW2 - wizualnie patrząc na dodatki bardzo ładny, fabularnie świetny ale jako MMO to mi średnio podszedł. Jeśli chodzi o ludzi to całkiem spoko comunity (ja takie spotkałem). Gra rozwija skrzydła w PVP które dla mnie nie jest czymś najważniejszym.
B&S / Aion / L2 / pozostałe f2p - głównie wychodzi z tego lipa, boty, p2w, meta na którą patrzysz i wiesz, że bez itemu w postaci karty kredytowej słabo w ogóle startować. Raczej ciekawostka jak B&S z systemem walki itp
BDO - zaczynałem 3x w tym na premierę, za każdym razem docierałem do soft / mid capa jeśli chodzi o poziom i sprzęt po czym zostawiałem. Lubię grind ale bez przesady :smiley: poziomem grindowania to przebija go tylko Disgaea 5 :stuck_out_tongue:
Astelia - całkiem fajna gra, niestety jak ja grałem to sporo ludzi biegło do end game przez co healem znalezienie kogoś na dungeon to była tragedia… po 15-50 min czekania dla postaci leczącej… ale ogółem fajnie się grało :slight_smile:
AA / AA:U - gra dla mnie to zmarnowany potencjał i każde podejście do AA kończyło się zostawieniem tego w cholerkę, do AA:U nawet nie podchodziłem
Jeśli miałbym w coś grać i moja ekipa z którą grałem dałaby się w końcu przekonać do ponownego opłacania Abonamentu to wróciłbym do FF XIV bo jak na razie ma najlepsze PVE i story z gier MMO, podobno teraz pracują nad poprawieniem PVP ale ja ostatni raz grałem jak był 1 dodatek więc nie chce mówić, że jest lepiej. Do tego ludzie w tej grze są tak przesympatycznie mili i otwarci, że potrafiłem przesiedzieć w mieście na ławce rozmawiając z randomami którzy się przysiadali :smiley: i właśnie za Comunity uwielbiam tą grę a z tego co słyszałem nic się pod tym względem nie zmieniło

mamy jeszcze Lost Arki i inne cuda jak nowe L2 które wychodzą tyle czasu, że zanim się ich doczekamy to ho ho ho…

Sam MMO i w ogóle granie na PC / Konsoli odstawiłem na rzecz gier planszowych i powrotu znów do prowadzenia i grania sesji RPG

Spoko moze ffxiv.

Kurde żebym tak miał ekipe jak kiedyś do starego warhammera albo D&D ehh… stare dobre czasy.

FF XIV polecam z całego serducha. Byle jakoś przegryźć się przez poczatek (40+) i leje się miód na duszę