Noobs

Kazdy kiedys zaczynal przygode z MMO. I nikt nie byl w tej dziedzinie PRO na starcie. Ten temat na sluzyc temu byscie sie pochwalili swoimi wpadkami ktore zaliczyliscie na poczatku waszej kariery jako graczy MMO.

Zaczne byscie wiedzieli o co mi chodzi :)

Wiekszosc pamietnych wpadek bylo zwiazanych z Lineage 2 bo to byla gra ktora przyszpiliła mnie na dlugi czas :).

Expilem sobie na jakies lokacji i nagle zabil mnie inny gracz(jak sie okazalo nie tylko mnie). Odrodzilem sie w miescie i pobieglem dalej expic w to samo miejsce. Po drodze spotkalem grupe graczy ktorzy zapytali sie mnie czy widzialem PK. Ja im odpowiedzialem ze nie widzialem zadnego gracza o nicku PK :D.

Kolejna kwestia to czasy swietnosci kroniki C2. Gry B grady byly na topie. Wydropilem miecz Sword of Valhalla. Ale statsy P. Atk mial mniejsze niz moj C gradowy miecz(zapomnialem kompletnie by patrzec na M. Atk... a raczej nie wiedzialem). Jak sie potem okazalo byl to najlepszy miecz dla magow. Chodzil po bardzo wysokich cenach. A ja go sprzedalem za groszie :).

W innej grze MMO byl event i byl weekend gdzie kazdy gracz w ekwipunku znajdywal Mounta. Ja nie wiedzialem co to u diabla jest. Przywolalem to z ekwipunku i POJAWILO SIE JAKIES BYDLE. Przestraszylem sie i chcialem to bic, ale jako ze to bylo moje, moja postac nie chciala tego uderzyc. Zaczelem uciekac w poplochu do miasta. W miescie tez za mna to bieglo, wiec uciekalem a w miedzyczasie pisalem by to ktos zabil :D. Potem mi powiedzieli ze zrobila sie nowa ikonka w pasku bocznym by to osiodłać :D

No ja też sporo wpadek miałem właśnie w L2 :)

Pierwsza i chyba największa wpadka dotyczyła Ss'ów. (Kronika c3 tam nie dawali newbie soulshotów na początek) tak wiec bilem chyba do 20 któregoś poziomu bez Ssów :D Dopiero później klan uświadomił mnie o istnieniu czegoś takiego.

Druga to PK. Zawsze denerwowało mnie (czy to w l2 czy innej grze) jak jakiś pajac wbija mi się na spot. Tak więc chciałem go PK'ąć, ale nie wiedziałem jak. Zanim sobie uświadomiłem, że nie wystarczy kliknąć Efki z poleceniem ataku, wzywałem go od najgorszych, a ten bez wahania mnie zabił, a ja biedny noobek nawet go nie uderzyłem, bo... nie wiedziałem że trzeba wcisnąć CRTL (lub zrobić makro, ale wtedy nie wiedziałem o istnieniu czegoś takiego).

Hehe :) Moja historyjka również jest związana z L2 było to chyba C4 więc ja biedny szary człowieczek expie sobie Pauls Knightem oczywiście niewiedząć że Power strike jest tylko n miecz łaziłem z D grade łapawicami XD Po tym zmieniłem się w Blade Dancera i oczywiście Biegałem z Mieczem i Tarczą,na dokładkę...D gradowym w Cruma dopiera pewien krasnolud uświadomił mnie że jest coś takiego jak grade broni...Powiedział mi gdzie kupic Crystale i Gdzie stworzyć Duale jak i Purify stones które do zrobienia duali jest potrzebne...

A teraz przez ciebie FreeQ... chce mi się grać w L2...

1. Liczne rozmowy ze spamerami golda :D

2. Sprzedaż wartościowych itemów u vendorów.

3. W Twelve Sky nie wiedziałem, jak się leczyć - wbiłem 50 lvl czekając aż hp samo się zregeneruje.

4. W tej samej grze, zgubiłem się w "kwadratowym" mieście.

5. W WarRocku kolega napisał do mnie "lowek". Chodziło mu o to, ze jestem "low" (słaby), a ja głupi myślałem, że miał na myśli słowo "łowek". Ucieszyłem się, ze jestem dobry i z wielkim entuzjazmem podziękowałem za komplement.

6. Na początku przygody z mmo nie umiałem dobrze angielskiego. Gdy więc ktos zagadał do mnie w owym języku, od razu funkcja "Log out" szła w ruch. B)

7. Podobna przygoda z PK, jak u FreeQ :lol:

8. Nieznajomość różnych skrótów. Na przykład AoE - gdy ktoś mówił żebym użył AoE, ja stałem bezruchu czekając na litość.

Podobna sytuacja była ze skrótami przedmiotów w 12 Sky. Gdy gracze pisali na world chat np.'wts pc (protection charm)' oczywiście myślałem, ze chodzi o komputer pc :) Byłem niezwykle zaskoczony, jak wiele osób sprzedaje swój sprzęt, aż do czasu gdy napisałem do takiego sprzedawcy czemu się pozbywa komputera...

W innej grze MMO byl event i byl weekend gdzie kazdy gracz w ekwipunku znajdywal Mounta. Ja nie wiedzialem co to u diabla jest. Przywolalem to z ekwipunku i POJAWILO SIE JAKIES BYDLE. Przestraszylem sie i chcialem to bic, ale jako ze to bylo moje, moja postac nie chciala tego uderzyc. Zaczelem uciekac w poplochu do miasta. W miescie tez za mna to bieglo, wiec uciekalem a w miedzyczasie pisalem by to ktos zabil . Potem mi powiedzieli ze zrobila sie nowa ikonka w pasku bocznym by to osiodłać

Haha, rozwaliło mnie to :D

Kiedyś gdy ktoś pisał "gg" czyli great game ja pisałem swój numer gadu gadu :D

Gdy zaczynałem przygodę z AoC wpadłem w pewien bug mianowicie postać zakopała się w ziemi.Nie mogłem wyjść bo nie znałem komend.Gdy spytałem kolesia jak wyjść on żartem powiedział że potrzeba łopaty.Jako iż ów łopata w AoC jest zdesperowany zrobiłem nowego chara i zdobyłem łopatę.Potem przełożyłem ją na zakopaną postać ale jak się okazało trzeba to odebrać osobiście.Na szczęście jakiś gracz powiedział mi że ktoś mnie wkręca i podał komendę na wyjście.

Inna przygoda nastąpiła w Cabalu.Ja jako totalny laik chciałem zdobyć szybko golda na zbroje miecz etc.Dlatego gdy coś wydropiłem od razu leciało to do kupca.Raz właśnie high level dał mi zbroje na 140 lvl a ja niewiele myśląc sprzedałem ją za marne grosze.

W AoC istniała gildia o nazwie "Boss" było to kilka osób z 80 lvl.Ja jako że byłem dopiero 20 lvl to lałem wszystko co się rusza.Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłem nazwę a pod nią napis Boss.Najpierw do niego podbijałem ale że się nie dało pomyślałem że nic mu nie zadaje i zacząłem spierdzielać.

Na początku chciałbym się przyczepić do tytułu. Chyba każdy wie, że noob, ewentualnie n00b, to obraźliwe określenie gracza który uważa się na wyższego i mądrzejszego od innych bardziej doświadczonych graczy, zarazem psując rozgrywke innym. Dlatego więc wnoszę o zmienienie tematu na ,,Newbies". Bo chyba nie jesteście noobami, prawda?^^ Powracając do tematu, grając kiedyś w Silkroad (było to moje drugie MMORPG) znajdowałem sporo SUNów, SOSUNów i Seal of Moon. Wiedziałem, że się wyróżniają spośród innych broni i zbroji, ale i tak sprzedawałem je w zwykłym sklepie u NPCów :P Gdy nabiłem samotnie 30 lvl Glavią (grałem za czasów chińczyków), zabijałem wszystkie low-lvle, dziwiąc się potem, że mnie zabijają, nic mi niemówił też czerwony nick nade mną. Straciłem wszystkie itemy, bo niewiedziałem też, że trzeba je z siebie zdjąć by ich nie stracić. Tak więc zakończyłem swoją przygodę z Silkiem. W innych MMO wpadki zaliczałem masowo, nieznając skrótów słów i mechaniki gry. Minęło od tamtych czasów 6 lat i już takich wpadek prawie wcale nie zaliczam :) jestem ze wszystkim na bierząco.

Cabal - butki warte 70kk+ sprzedałem za 10kk

Cabal - za pk odejmuje nam honour. Masowo zabijając liczne boty spadlem z 5 na 2 class rank... ok 100k honoru więc była jazda.

Tibia - szkoda słów. Sprzedawałem zeczy za 10gp zeby mieć mamone. Byłem nie doświatczony poprostu.

Miałem tez incydent z GG w Battlefield Heroes.

Metin 2 książke wartą 500k sprzedałem za 2k koleś mnie zrobił w h*ja

Właściwie to żadna z wymienionych przeze mnie gier nie jest mmo ale trochę sie o nich mówi na forum więc liczę na to że zrozumiecie :P.

Moja pierwsza gra w życiu w jaką zagrałem przez internet była to gra Hack'n Slash a mianowicie Diablo II :P.Ludzie będący ze mną w party często pisali tp,no więc ja się denerwowałem poniewasz nie posiadałem "Telekomunikacji Polskiej",po jakimś czasie wychodzili z party i robili nowe,w tym momencie zacząłem coś bredzić że też mam "TP" :P ci się ucieszyli i na nowo mnie przyjęli,w końcu gdy doszliśmy na Andy(główny BOSS z 1 aktu) a byłem tam sam oni znowu zaczęli krzyczeć TP, przestraszyłem się i wyszedłem :P.Uświadomiłem sobie o co im chodziło dopiero gdy przez pomyłke użyłem zwoju teleportacji zamiast Pota many... Dam dam dammmm.

Następną grą jest Minecraft ;DD(przepraszam że nie nosi miana MMO)

Gdy byłem jeszcze noobem a minecrafta ściągnąłem przez pomyłke gdy szukałem World of WarCRAFT private servers.Przez 3 pierwsze dni(realnego czasu) prowadziłem koczowniczy tryb życia chodziłem bez przerwy w kółko szukając jakiś ludzi czy osady.Podczas 5 dnia zauważyłem okno crafting w eq o którym wcześniej nie wiedziałem,popatrzyłem na wiki i zauważyłem że jest crafting na 9 kratek.Cały czas kopałem ręką szukając coraz to lepszego składniku żeby mocniej walić :P.Waliłem tym drewnem w ręku myśląc że szybciej się tym bije.25 dzień(w minecrafcie)-zrobiłem pierwszy kilof i zacząłem nim naparzać w liście żebym jakąś zbroje miał.Gdy wkońcu dokopałem się do kamienia zrobiłem kilof kamienny ( w parę dni uzbierałem ponad 500 ironu z którym nie wiedziałem co zrobić).56 dzień-Eureka,Przecież jest takie coś jak lawa,usmaże ten iron i może coś będzie,wrzucałem bezmyślnie cały iron i stałem nad tą lawą godzinami patrząc czy coś nie wypada,aż w pewnym momencie po wielu próbach craftowania udało mi się zrobić furnace.Próbowałem jakieś ciasto zrobić ale niestety "trawa się nie jarała".W końcu obejrzałem 1szy filmik na YT o minecrafcie w Popularnych od JJay'a no i jakoś się to dalej potoczyło z sumieniem że straciłem cały iron który już chyba wyplewiłem z okolic 1 kilometra ode mnie w każdą stronę.Mam nadzieje że omineliście 50% tych nudnych scenek i nie powiesicie się z nudów przeze mnie.

Pozdrawiam Słodki CuQs O.o

Kazdy kiedys zaczynal przygode z MMO. I nikt nie byl w tej dziedzinie PRO na starcie. Ten temat na sluzyc temu byscie sie pochwalili swoimi wpadkami ktore zaliczyliscie na poczatku waszej kariery jako graczy MMO.

Zaczne byscie wiedzieli o co mi chodzi :)

Wiekszosc pamietnych wpadek bylo zwiazanych z Lineage 2 bo to byla gra ktora przyszpiliła mnie na dlugi czas :).

Expilem sobie na jakies lokacji i nagle zabil mnie inny gracz(jak sie okazalo nie tylko mnie). Odrodzilem sie w miescie i pobieglem dalej expic w to samo miejsce. Po drodze spotkalem grupe graczy ktorzy zapytali sie mnie czy widzialem PK. Ja im odpowiedzialem ze nie widzialem zadnego gracza o nicku PK :D.

Kolejna kwestia to czasy swietnosci kroniki C2. Gry B grady byly na topie. Wydropilem miecz Sword of Valhalla. Ale statsy P. Atk mial mniejsze niz moj C gradowy miecz(zapomnialem kompletnie by patrzec na M. Atk... a raczej nie wiedzialem). Jak sie potem okazalo byl to najlepszy miecz dla magow. Chodzil po bardzo wysokich cenach. A ja go sprzedalem za groszie :).

W innej grze MMO byl event i byl weekend gdzie kazdy gracz w ekwipunku znajdywal Mounta. Ja nie wiedzialem co to u diabla jest. Przywolalem to z ekwipunku i POJAWILO SIE JAKIES BYDLE. Przestraszylem sie i chcialem to bic, ale jako ze to bylo moje, moja postac nie chciala tego uderzyc. Zaczelem uciekac w poplochu do miasta. W miescie tez za mna to bieglo, wiec uciekalem a w miedzyczasie pisalem by to ktos zabil :D. Potem mi powiedzieli ze zrobila sie nowa ikonka w pasku bocznym by to osiodłać :D