Odpowiedz na pytanie i zgarnij klucz do Battlerite Lite

Siemka!
Dzisiaj chciałbym dowiedzieć się, jaką macie opinię o dość popularnej ostatnio opcji w produkcjach MMO. Mowa tutaj o możliwości płacenia za abonament/walutę premium/item shop za pomocą złota z gry. Najciekawsza* odpowiedź nagrodzona zostanie kluczykiem do Battlerite Lite na Steam.

Zatem moje pytanie brzmi tak:
Czy gra nadal jest Pay-to-Win, jeśli za przedmioty premium można zapłacić złotem?

Ze swojej strony, co by problemu nie zostawić bez wyjaśnienia, oferuję dwa spojrzenia. Opcja A, czyli NIE, gra nie jest P2W, jeśli można goldem płacić w item shopie. Opcja B, tak, nadal jest P2W, tylko w inny sposób.

Opcja A: Item shop pełen jest kuszących łakoci, w tym skórek do postaci, wierzchowców, czy potionów na expa. Niektóre przedmioty jednak dają brzydką przewagę (a fe!) w postaci zwiększonej szansy na enhantowanie, czy ulepszanie ekwipunku. No i takie pierdoły ze sklepu każdy chce, mimo, że są P2W! Nie dziwne zatem, że wprowadzenie możliwości kupowania takich rzeczy za złoto ludzie przyjmują z błogosławieństwem. Nie można wtedy mówić o P2W, bo KAŻDY może mieć dostęp. Całość zależy od strategii marketingowej wydawcy. Albo pozwolą wystawiać przedmioty z item shopu na aukcji, albo pozwolą wymieniać złoto na walutę premium. No i fajnie, podoba mi się!

Opcja B: Wprowadzanie tokenów, czy wymiana waluty to zło w najczystszej postaci! Nie można tak robić, bo godzi to w ekonomię serwera. Osoby kupujące za realne pieniądze, a potem wystawiające rzeczy na aukcji bogacą się w szybki sposób i mogą kontrolować rynek. Pozwolenie wymieniania złota na walutę premium i odwrotnie, sprawia z kolei, że do gry trafia niczym nieregulowana kasa. Dodanie tokena zaś też nie jest dobre, bo wszystkie ceny idą w górę. W końcu każdy chce zarobić i zaczyna się gorączka złota.

Oczywiście, więcej opcji również jest, ale nie ma sensu, bym się o nich rozpisywał. Zależy mi bowiem, by poznać Waszą opinię! Nie macie wybierać moich opcji, one służą jedynie, jako "podpowiedź".


No to jak, gra nadal jest P2W, gdy można kupić przedmioty z item shopu za złoto?

*Najciekawsza nie oznacza najdłuższa, najzabawniejsza, najtrafniejsza. Ja jestem gospodarzem tej imprezy i obdaruję kogoś kodem według własnego uznania. Reklamacji nie rozpatruję, bo nie.

Powiem tak, moim zdaniem sytuacje P2W mamy w momencie, w którym płacenie walutą premium w grze daje nam przewage w PvP. W takim LoL'u chociażby, za RP możemy zakupić sobie szybciej OP postać, w takim Hearthstone możemy szybciej złożyć deck który jest w mecie, itp. Nie jest to tak bardzo chamskie P2W, czyli takie, w którym nie ma innej możliwości zdobycia premium itemów, niż kupienie ich za płatną walutę w grze, ale coś takiego to imo nadal P2W. W mniejszym stopniu, ale jednak, jak samo rozwinięcie tego skrótu na to wskazuje, Pay 2 Win.

Do mnie przemawia opcja A. Gra w której można za złoto nabywać przedmioty "premium" nie jest P2W, nazwałbym ją bardziej P2W-faster. Twórcy nie odmawiają graczom możliwości kupna czegokolwiek, w tym bonusów normalnie zarezerwowanych dla płacących realnym pieniądzem. Ciężko więc mówić o niesprawiedliwej przewadze jednych nad drugimi. Patrząc na to z perspektywy wydawcy, trzeba też powiedzieć jasno, utrzymanie i aktualizowanie gry MMO z modelem f2p nie jest tanie. Trzeba opłacić serwery gry i forów, płacić ludziom za to żeby tworzyli nowy content, nie jestem devem i ciężko mi powiedzieć za jak wiele innych rzeczy muszą płacić jeszcze, ale koszta są na pewno ogromne i skądś pieniądze na to trzeba brać. Druga kwestia to spojrzenie z perspektywy gracza. Taki model zapewnia możliwość kupna wszystkiego poświęcając odpowiednią ilość czasu, płacący mogą mieć szybki zastrzyk gotówki w grze, a niepłacący ma ten token czy nowego mounta. Ważny jest balans, niech w grze będzie bazowy koń czy inny pingwin dla niepłacących, ale jak ktoś chce się pokazać i wjechać do miasta na smoku to niech też ma taką możliwość. Jeden płacąc PLN inny płacąc w godzinach grindu. Przy modelu gdzie można swobodnie wymieniać gotówkę w grze na walutę premium zapewnia to bardzo dobry sposób na przeciwdziałanie inflacji. Nie oszukujmy się, każdy mobek zabity w grze daje nam w ten czy inny sposób złoto. Pomnóżmy to przez ilość graczy i łatwo zauważyć, że codziennie generowane z niczego są miliony czy nawet więcej. Gdzieś ten pieniądz musi znikać, bo inaczej ekonomia w grze upadnie. Gdy wydawanie pieniędzy na trenerów i potki nie starczy, taki kurek bezpieczeństwa może stanowić waluta premium. Gracze są zadowoleni bo mogą robić zakupy w sklepie premium, a dev nie musi się cały czas głowić co zrobić, żeby całej ekonomi gry nie zabiły codziennie pojawiające się z niczego kolejne tysiące. Podsumowując model w którym w ten czy inny sposób można wymieniać złoto na przedmioty premium P2W nie jest z prostego powodu, że równie dobrze jak pieniędzmi za premium można zapłacić grindem. Nie każda gra robi to dobrze i ilość grindu jest zdecydowanie za duża dla zwykłego gracza, ale wciąż istnieje taka możliwość. Poza tym pomaga to samej grze, sprawia że ceny na rynku są w miarę stałe no i wiadomo więcej graczy będzie w grze w której jeśli poświęcą te parę godzin mogą kupić sobie premium niż w takiej, gdzie bez płacenia PLN nic nie osiągną.

P2W jest w momencie gdy w is jest do kupienia przedmiot ktory daje faktycznie wielka przewagę nad graczem nie placacym. Sam gram w APB, przez wielu ta gra zostala okrzyknieta P2W, musze sie z tym nie zgodzić bo sam sporo gralem bez placenia, mam znajomych ktorzy nie wydali nawet złotówki a pokonują bez problemu graczy z bronmi z IS. Do tego jedne z lepszych broni mozna kupić za walutę ktora zarabiasz w grze.

Poniekąd zgadzam się z ameno, jeżeli itemki wspomagające są TYLKO w IS i można je kupić TYLKO po przez realna gotówkę jest to typowe P2W bez pomrukiwania, jednak jeżeli są tokeny za golda w grze, możliwość zamiany golda na walutę premium, albo walutę premium można dropić i dostawać z questów jak to jest w grach bigpointu no to tutaj już P2W jako tako nie ma po prostu płacący dojdzie do czegoś SZYBCIEJ ale ten niepłacący jeżeli ma farta oraz system może równie szybko dojść do jakiegoś etapu rozwinięcia postaci tak jak płacący. Jeżeli chodzi o P2W można się kłócić w nieskończoność i tak nie znajdziemy ani consensusu ani realnego leku na to dla jednych wgl P2W nie istnieje i grają dla siebie, a inni piszczą że gra jest P2W jak będzie najmniejsza pierdoła w IS.

Uważam że P2W jest nawet wtedy kiedy można dane plusy do enchantów czy inne lepsze potiony itd itp kupić za walutę z gry. Czemu? Przeważnie ludzie kupują je dla siebie, a jak już kupuje ktoś żeby na tym zarobić, to takich przedmiotów jest garstka na cały serwer. Także co z tego, że mogę to kupić za golda w grze, skoro jest tego tylko 4 sztuki, a poluje na to 30000 osób na serwerze :/ Zaś umożliwienie kupowania za golda bezpośrednio ze sklepu, powoduje to, że nikt nie kupuje za pieniądze i wydawca nie zarabia. Dlatego uważam, że item shop powinien zawierać tylko i wyłącznie przedmioty kosmetyczne (outfity/barwniki/skiny/efekty/mounty itd), a reszta gry powinna być dostępna dla wszystkich w tych samych porcjach.

Dla mnie wtedy to gra przestaje być P2W, ALE...

- wiele zależy od tego jakiej skali jest to przewaga i czy jest współmierna do wydanego złota/czasu oraz realnej waluty. Dobrym tutaj sposobem jest stworzenie elastycznego kursu, gdzie to gracze swoim popytem decydowaliby o opłacalności.

- taka operacja staje się narzędziem, dzięki któremu wydawca pozbywa się łatki gry P2W licząc pozbycia się wszelkich oskarżeń o P2W. Niby słusznie, w teorii. Ale jak się to przełoży na czas spędzony w grze? W praktyce gracze wciąż mogą odczuć, że są gorsi od płacących.

Moim zdaniem dobre rozwiązania (w zależności od typu gry, bo to ważne) na kompromis przy takim rozwizaniu są takie:

1. Wspomniane już przeze mnie umożliwienie elastycznego kreowania się ceny waluty premium przez zasady popytu/podaży, na przykładzie tokenu z WoWa.

2. Wyszczególnienie dwóch niezależnych typów walut zdobywanych jednocześnie w podobnych proporcjach. Jedna dla elementów czysto kosmetycznych. Druga dla wspomagaczy. Dzięki temu gracze farmiący (F2P, darmowi) nie musieliby stawać przed wyborem między dwoma typami ofert z item shopu.

3. Dość kontrowersyjne zapewne wyszczególnienie graczy darmowych i graczy opłacających daną ofertę wspomagającą (niekosmetyczną) poprzez ujawnienie formy płatności za nią.

Moim zdaniem system semi-P2W (że tak to nazwę) byłby najlepszy gdyby samo wspomaganie gracza ograniczało się jedynie do przyspieszenia jego rozwoju (np exp boost, lub szybsze odblokowywanie perków) oraz poszerzania contentu alternatywnego (dostęp do nowych trybów, obszarów fabularnych). Absolutnie żadna forma wsparcia statystyk podczas konfrontacji graczy na dowolnej płaszczyźnie rozgrywki (nie zawsze jest to tylko PvP, wiele gier posiada także alternatywne formy rywalizacji) nie jest dla mnie akceptowalną ofertą, jeśli jest dostępna za realną walutę, niezależnie od tego czy daje alternatywną formę płatności w postaci dóbr zdobytych w grze.

Powiem tak, moim zdaniem sytuacje P2W mamy w momencie, w którym płacenie walutą premium w grze daje nam przewage w PvP. W takim LoL'u chociażby, za RP możemy zakupić sobie szybciej OP postać, w takim Hearthstone możemy szybciej złożyć deck który jest w mecie, itp. Nie jest to tak bardzo chamskie P2W, czyli takie, w którym nie ma innej możliwości zdobycia premium itemów, niż kupienie ich za płatną walutę w grze, ale coś takiego to imo nadal P2W. W mniejszym stopniu, ale jednak, jak samo rozwinięcie tego skrótu na to wskazuje, Pay 2 Win.

HAHA XD Uwaga guys w lolu mozna kupic za RP jakas OP POSTAC, to nie tak, ze postacie sa zbalansowane i postac za 450 ip mozesz niszczyc postacie za 6300, chyba logiczne, ze im drozsza postac tym mocniejszy skillset (nie). Najbardziej triggerujaca wypowiedz ever, jak mozna w ogole stwierdzic, ze lol jest p2w, ilosc postaci nie ma znaczenia jaka sie ma na koncie, posiadanie wszystkich postaci nic ci nie daje zwlaszcza, ze grasz glownie jedna wybrana. Hearthstone bez wydawania hajsu nigdy nie bedziec miec progresu, tam nie mozesz jedna karta grac co najwyzej jednym deckiem ktory i tak bedziesz zbieral rok nie wydajac nic a w miedzyczasie meta sie zmieni. Oczywiscie da sie grac 4free, ale jest to bardzo zmudne

Moim zdaniem problem P2W jest dość kompleksowy i trzeba zastanowić się nad jego naturą. Na pewno nie ma mowy o P2W w chwili gdy gracze zarówno płatni jak i darmowi w pewnym momencie zrównają się siłą postaci - dla przykładu LoL, gdzie mamy cap 30 lvl'a i każdy w końcu będzie miał te 30 punktów do wydania w drzewka, nieważne czy wydał pieniądze na exp boost czy nie. W tym momencie mówimy już o P4FP - pay 4 fast progress. Z drugiej strony mamy gry takie jak Tibia, która daje olbrzymie benefity osobom płacącym - mniejszy lub brak dropu itemów po śmierci czy więcej zdobywanego expa. W tym przypadku zdecydowanie występuje P2W gdyż gracz płacący zostawia w tyle graczy darmowych. Właśnie jakakolwiek postać przewagi, gdy gracz jest w stanie osiągnąć coś niemożliwego dla gracza darmowego jest P2W.

Dla przykładu mamy grę bez lvl capa, gdzie można kupować itemy z shopa na rynku za złoto ale jednocześnie za złoto - brak "możliwości" kupna za prawdziwe pieniądze - można kupić potki na expa. Potki wiadomo, kosztują dużo złota bo jest popyt, więc taki banan wrzuca w grę chore sumy pieniędzy by sprzedać itemy na rynku i mieć ogromne ilości złota a następnie wykupić połowę jak nie wszystkie dostępne potki (ale o tym później). I taka osoba bardzo szybko może odstawać względem lvla od osób niepłacących. Podobnie jest z itemkami na ulepszanie gearu. Jeżeli gear można ulepszać bez capa bądź jest on bardzo wysoki (+30 a 1% szansy na powodzenie mamy na poziomie +9) to wiadomo że osoba płacąca ma olbrzymią przewagę nad darmowymi graczami. Zanim taki darmowy gracz wbije te +15 czy +20 to wyjdzie nowy content dodający nowe itemy a osoba płacąca po kilku dniach może biegać z +30 nowym gearem. W ten sposób gracze płacący są bardziej pożądani w grupach czy to na PvP czy PvE tym samym odbierając miejsce graczom darmowym. W przypadku gdyby istniał jakiś lvl cap a czas między nowym contentem umożliwiałby komukolwiek wbicie max lvl i max lvl gearu gra byłaby wolna od P2W.

Innym sposobem na P2W często powielanym w grach MMO jest dominacja rynku w grze przez osoby płacące. Dzieje się tak gdy itemy z item shopa na rynku są niemożliwie drogie. Gracz darmowy musi wtedy poświęcić ogromną ilość czasu na jakikolwiek item zaś osoba płacąca ma go za niecałą godzinę pracy. Teraz osoba płacąca wykupuje dużo itemów i puszcza je na rynku tylko po to, by mieć olbrzymie wartości złota i może zdominować dowolną gałąź rynku - widzi że clotch armory które tworzy są śmiesznie tanie? Wykupi je wszystkie i wystawi po 20x ceny sukcesywnie wykupując tańsze. W taki sposób można całkowicie i permanentnie zniszczyć ekonomię gry.

Problem jest też z grami arenowymi takimi jak strzelanki online. W wielu przypadkach oferują one wyposażenie dostępne tylko za prawdziwe pieniądze. Z reguły te bronie nie tylko różnią się statystykami i są czymś "unikatowym", ale mają dużo wyższe statystyki niż reszta. Wtedy na podobnym poziomie umiejętności gracz darmowy jest na straconej pozycji. Jeżeli zaś całe wyposażenie jest dostępne do kupienia za walutę zdobywaną za grę to grze trochę brakuje do P2W. Dodatkowo moim zdaniem taka gra powinna mieć opcję lobby dla graczy niepłacących oraz graczy płacących (oraz oczywiście możliwość wyłączenia opcji i grania ze wszystkimi) choć jak na razie nie spotkałem się z grą mającą taką opcję.

Krótko podsumowując, w mojej opinii gra jest P2W gdy umożliwia graczowi zdobycie przewagi na tyle dużej, że nie możliwej do nadgonienia przez graczy darmowych w sensownym czasie (np. do nowego contentu).

A tak całkowicie na marginesie, przepraszam ale ztriggerowała mnie wypowiedź z góry. Nie wiem jak wysoko w grach rankingowych w LoL'u zaszedłeś, ale wygląda to identycznie jak opisałeś w Heartstone. Mniej postaci, mniejsze pole do manewru w wyborze bohaterów. Racja, grając dobrze jednym bohaterem można ugrać wiele (tak samo jak grając w Heartstone pod jedną kartę), ale co pół roku zmienia się meta - czyli rotacja bohaterów którzy są może nie trochę silniejsi ale bardziej użyteczni od reszty przy aktualnie działających stylach gry. Można mówić - przecież zawsze należy zniszczyć nexus! Ale w jednej mecie łatwiej zrobić to przez siedzenie na linii 24/7, w innej przez kontrolę celów (pierwszy herold pozdrawia) a jeszcze w innej gnębienie przeciwników na jednej linii bo łatwo odstawać z poziomem doświadczenia. Takim sposobem brak konkretnego bohatera zmniejsza trochę twoją przydatność dla drużyny, jeżeli odstajesz skillem - ok wygrasz, ale jeżeli grasz na podobnym poziomie co przeciwnicy jesteś delikatnie w plecy. Jednakże w mojej opinii nie jest to P2W gdyż gracz początkujący zanim zagra na poziomie na którym sytuacje wyżej występują kupi już większość postaci w grze za walutę zdobywaną w grze.

Hearthstone bez wydawania hajsu nigdy nie bedziec miec progresu, tam nie mozesz jedna karta grac co najwyzej jednym deckiem ktory i tak bedziesz zbieral rok nie wydajac nic a w miedzyczasie meta sie zmieni. Oczywiscie da sie grac 4free, ale jest to bardzo zmudne

Żeby grać w Hearthstone F2P trzeba mieć odpowiednie podejście:

1. Wybierz jedną lub dwie klasy (ja mam jedną).

2. Zbieraj karty tylko pod nie + neutrale (choć z połowę lub więcej i tak możesz pyłować).

3. Pyłuj wszystkie karty klasowe spoza wybranej klasy/klas.

4. Za pył składaj brakujące karty do Twojej klasy/klas i niezbędne neutrale.

Profit! Niestety rework questów nieco to utrudnił, ale w dalszym ciągu da się od zera w miesiąc lub dwa (standardowy czas expienia postaci do max levela dla mnie w MMO) zbudować kilka topowych decków. Przyrost pyłu spokojnie nadrobi dynamikę mety. Jako gracz całkowicie F2P mam obecnie pyłu i golda aż nadto i nie mam na co wydać aż do następnego dodatku, a od Old Godów gram w HSa naprawdę rzadko. Po prostu jako gracz F2P nie ma co się nastawiać na "kolekcjonerkę" (posiadanie wszystkiego). Stąd daleko mi do stwierdzenia, że Hearthstone jest grą P2W.

Tak samo nigdy nie rozumiem, jak można za RP kupować bohaterów. Skończyłem co prawda grać ze 2 lata temu w LoLa, ale IP farmi się niesamowicie łatwo. Mam tam ponad 60 postaci, z czego z połową z nich nigdy nie grałem poza ARAMem, a na koncie wciąż jakieś 130k IP bez żadnych wspomagaczy. To zdecydowanie nie jest P2W.

Zależy to oczywiście od gry.W niektórych grach jest to uważane za pay-to-win,a w innych nie. Czasami twórcy robią tak,aby tylko zatuszować pay-to-win (np. dają walutę premium za ogromne sumy). Da się w końcu dostać ten przedmiot,lecz łatwiejszą do tego opcja jest kupno jej.Czasami właściciele dają walutę premium za "złoto" w grze,aby ulżyć swoim sumieniom.Również możliwy jest inny system-np. WG jako przedmiot,którym można handlować (Przykład : Royal Quest ) W ten sposób gracz sprzedający ma złoto,a kupujący walutę (Zapobiega też to GoldFarmerom).Innymi słowy-zależy to,jak na to patrzysz. Jeśli przedmioty Premium są bardzo silne,kosztują drogo (np. uznajmy 1000 WP), a za 1 WP płacimy 10 tys. waluty (Przykładowo) TO jest pay-to-win.Jeśli twórcy balansują między ceną i siłą przedmiotu,to nie jest pay-to-win.Jeśli do kupienia są tylko ozdoby-a kasy za WP dużo,to też nie jest pay-to-win. W końcu niczego nie daje.Więc zależy to od gry :3.

Gdyby tak było, to Runes of Magic nigdy by nie upadło. Można było kupować diamenciki od graczy, a gdzie gra jest teraz? Wszyscy wiemy.

Opcja B zgadzam sie z Autorem. Opcja B jak dla mnie juz zalezy od gry a jej glownym wyznacznikiem sie czas. Według mnie jeśli mozna kupic ponad miesieczna przewage nad graczem f2p to jest to p2w. Choc zazwyczaj jest to kilka miesiecy, rok albo i dluzej. Wiec tak teoretycznie masz szanse wyfarmic wszystko w swoim czasie ale i tak realnie zawsze bedziesz za osoba ktora kupi sobie co chce ( refine gemy eq, czasem szybsze mounty). Chyba ze jedyne co gra oferuje to boosty do expa i kosmetyczne, wtedy jest to rzeczywiscie fair.

Jeżeli rozpatrujemy TYLKO sprzedawanie za golda itemów z IS to zdecydowanie nie. Gospodarka gry na tym nie cierpi, a nawet powiem że się wzbogaca - więcej przedmiotów, stroje, mounty, pety. A czemu nie cierpi? Bo jak ktoś serio chce kupić golda w grze to znajdzie gold sellera w chyba każdym tytule, nawet w wowie :P. A tak to oni nie zarabiają, zarabiają twórcy co jest na plus

A w grach mmo zawsze dochodzimy do takiego etapu gry gdzie nie mamy za bardzo co robić z goldem... A wtedy mamy - możemy odpicować swój wygląd, nie wydając ani jednego grosika :). Weźmy pod uwagę system z guild warsa 2 - tam gold służy głownie do kupowania waluty premium by kupować przedmioty z IS. I nikt nie narzeka że gra p2w, że ktoś kontroluje rynek itd. W neverwinter jest podobnie - nikt nie krytykuje SAMEGO sprzedawania przedmiotów z IS na AH, a nawet cieszą się że taka opcja jest. Dalej mamy Black Desert - czy gra jest p2w bo możesz sprzedać (bodajże 2 na tydzien) rzeczy z IS? Nie. Kolejnym przykładem jest wildstar - spytaj się dowolnego weterana wildstara czy gra jest p2w bo może kupić abo za golda w grze to wybuchnie śmiechem w twarz xD.

Tak więc moim zdaniem wymiana waluty i kupowanie przedmiotów z IS na AH jest raczej błogosławieństwem niż przekleństwem, bo pozwala graczom darmowym zyskać za darmo to za co inni płacili przy braku minusów, ponieważ jak ktoś chce zamienić dolary na golda to by znalazł sposób i tak i tak :).

PS - mnie nie bierz pod uwagę, wypowiedziałem się bo mam opinię, a nie bo konkurs :P

Dla mnie sprawa jest prosta. Jeśli ktoś może za realna gotówkę dostać coś, jakieś itemy czy boosty, co da mu przewagę nademną, będzie silniejszy, będzie miał więcej dmg, hp czy cokolwiek innego. To tak, taka gra jest p2w. Samo rozwinięcie tego skrótu to oznacza. Czyli płacisz - wygrywasz. Co mnie interesuje że mogę sobie kupić to samo po, powiedzmy miesiącu ciągłego grania, skoro przez ten miesiąc jestem w tyle. Plus zazwyczaj wtedy wychodzi nowy update który dodaje coś nowego i znowu jestem w plecy. To samo z boostami expa golda czy czegokolwiek. Jeśli ktoś expi szybciej, zarabia więcej to szybciej ma ekwipunek, pety czy inne badziewie, co czyni go silniejszym, czyli nadal p2w.

P2W dla mnie nie ma gdy itemy które można kupić nie mają wpływu na grę, mianowicie outfity/mounty/meble itp. Jeśli jednak przedmioty które kupujemy za $$ mają wpływ na rozgrywke prxez zwiększenie skili, większy atak, szybsza regeneracja itp itd to P2W występuje jak najbardziej nawet jeśli można kupować takie itemy za złoto z gry. Przede wszystkim dla tego, iż osoby kupujące te itemy za $$ otrzymują je wcześniej i sami testują a ceny za złoto mogą wywindować bardzo wysoko. A zwykły szarak musi poświęcić dużo więcej czasu aby to uzyskać. Są gry które swego czasu mimo, że posiadały cash shopa , to nie wpływał on na rozgrywkę np: Flyff, (niestety teraz q ampyu xp boosty itp trochę zniszczyły tą grę i sporo osób z niej zrezygnowało, o samym markecie nawet nie am co wspominać a zaczynać od nowa to też nie ma sensu).

P2W - płać by wygrać, a jeśli chodzi o mmo to wiadomo - wygrać z drugim graczem w domyśle niepłacącym. Według mnie to po prostu biorąc pod uwagę pvp:

stawiasz naprzeciwko siebie dwóch graczy, jeden płacący. Darmowy gracz osiągnął wszystko co możliwe do zdobycia na darmowym koncie, płacący ma wszystko co możliwe z item shopa. Obaj maja takie same umiejętności a wygrywa gracz płacący ze względu na przedmioty to jest to p2w. Gracz darmowy nie miał szansy zdobycia czegoś. Jeśli coś przyspieszyło dany proces ale summa summarum podedynek był wyrównany to nie jest to p2w.

W kwesti pve jeśli płacący jest w stanie zrobić jakiś content z lepszymi wynikami to też jest p2w.

Podsumowując samo p2w występuje wtedy gdy darmowy gracz poświęcając masę czasu nie ma szansy czegoś osiągnąć, ze względów technicznych, braku możliwości zdobycia czegoś (czy to wymiana waluty, Ah czy cokolwiek innego) to jes p2w. Wszystko inne to po prostu ułatwienie gry. Nie ma co rozciągać na siłę znaczenia.

Dla mnie osobiście sprawa P2W jest bardzo prosta - gra jest P2W jeżeli bez kupowania przedmiotów z IS dalsza gra czy w ogóle postęp jest niemożliwy. A więc są to wszystkie "capowane" rzeczy - zwiększenie level-cap, +xxx na broni, boostowanie skilla w nieskończoność, dostęp do map na dany poziom i tak dalej. Szczególnie w grach gdzie liczy się rywalizacja takie "wyłączające" praktyki, moim zdaniem, są kary godne. O ile więc danego efektu nie da się osiągnąć w inny - niekoniecznie udręczający - sposób, mamy do czynienia z P2W.

Inna kwestia, bardzo podoba mi się pojęcie P2Progress - o ile nie jest to przegięte (na przykład grind tysiąca i jednej nocy), uważam to za dość sprawiedliwy system, szczególnie dla gier f2p.

Drugim moim zdaniem ciekawym rozwiązaniem jest możliwość kupna/sprzedaży takich przedmiotów przez Auction House - niestety wiele gier nawet nie rozważa takiego systemu.

Dla mnie wtedy to gra przestaje być P2W, ALE...

- wiele zależy od tego jakiej skali jest to przewaga i czy jest współmierna do wydanego złota/czasu oraz realnej waluty. Dobrym tutaj sposobem jest stworzenie elastycznego kursu, gdzie to gracze swoim popytem decydowaliby o opłacalności.

- taka operacja staje się narzędziem, dzięki któremu wydawca pozbywa się łatki gry P2W licząc pozbycia się wszelkich oskarżeń o P2W. Niby słusznie, w teorii. Ale jak się to przełoży na czas spędzony w grze? W praktyce gracze wciąż mogą odczuć, że są gorsi od płacących.

 

Moim zdaniem dobre rozwiązania (w zależności od typu gry, bo to ważne) na kompromis przy takim rozwizaniu są takie:

1. Wspomniane już przeze mnie umożliwienie elastycznego kreowania się ceny waluty premium przez zasady popytu/podaży, na przykładzie tokenu z WoWa.

2. Wyszczególnienie dwóch niezależnych typów walut zdobywanych jednocześnie w podobnych proporcjach. Jedna dla elementów czysto kosmetycznych. Druga dla wspomagaczy. Dzięki temu gracze farmiący (F2P, darmowi) nie musieliby stawać przed wyborem między dwoma typami ofert z item shopu.

3. Dość kontrowersyjne zapewne wyszczególnienie graczy darmowych i graczy opłacających daną ofertę wspomagającą (niekosmetyczną) poprzez ujawnienie formy płatności za nią.

 

Moim zdaniem system semi-P2W (że tak to nazwę) byłby najlepszy gdyby samo wspomaganie gracza ograniczało się jedynie do przyspieszenia jego rozwoju (np exp boost, lub szybsze odblokowywanie perków) oraz poszerzania contentu alternatywnego (dostęp do nowych trybów, obszarów fabularnych). Absolutnie żadna forma wsparcia statystyk podczas konfrontacji graczy na dowolnej płaszczyźnie rozgrywki (nie zawsze jest to tylko PvP, wiele gier posiada także alternatywne formy rywalizacji) nie jest dla mnie akceptowalną ofertą, jeśli jest dostępna za realną walutę, niezależnie od tego czy daje alternatywną formę płatności w postaci dóbr zdobytych w grze.

Zwycięzca wybrany! Zabawa zatem zakończona, dziękuję wszystkim za poświęcony czas - nie spodziewałem się aż takiego zainteresowania :) Mam tylko złośliwą uwagę - nie wszyscy odpowiedzieli na zadanie przeze mnie pytanie! Część z Was pisała o tym, czym jest w Waszym odczuciu P2W! Przyjemnie się to czytało, ale wyjątkowo w tym temacie nie do końca o to chodziło. Równocześnie mam nadzieję, że przy następnej okazji również weźmiecie udział w odpowiadaniu na moje pytania :) Tak, przygotowałem więcej łakoci na następny raz :3

Siemka!
Dzisiaj chciałbym dowiedzieć się, jaką macie opinię o dość popularnej ostatnio opcji w produkcjach MMO. Mowa tutaj o możliwości płacenia za abonament/walutę premium/item shop za pomocą złota z gry. Najciekawsza* odpowiedź nagrodzona zostanie kluczykiem do Battlerite Lite na Steam.

Zatem moje pytanie brzmi tak:
Czy gra nadal jest Pay-to-Win, jeśli za przedmioty premium można zapłacić złotem?

Ze swojej strony, co by problemu nie zostawić bez wyjaśnienia, oferuję dwa spojrzenia. Opcja A, czyli NIE, gra nie jest P2W, jeśli można goldem płacić w item shopie. Opcja B, tak, nadal jest P2W, tylko w inny sposób.

Opcja A: Item shop pełen jest kuszących łakoci, w tym skórek do postaci, wierzchowców, czy potionów na expa. Niektóre przedmioty jednak dają brzydką przewagę (a fe!) w postaci zwiększonej szansy na enhantowanie, czy ulepszanie ekwipunku. No i takie pierdoły ze sklepu każdy chce, mimo, że są P2W! Nie dziwne zatem, że wprowadzenie możliwości kupowania takich rzeczy za złoto ludzie przyjmują z błogosławieństwem. Nie można wtedy mówić o P2W, bo KAŻDY może mieć dostęp. Całość zależy od strategii marketingowej wydawcy. Albo pozwolą wystawiać przedmioty z item shopu na aukcji, albo pozwolą wymieniać złoto na walutę premium. No i fajnie, podoba mi się!

Opcja B: Wprowadzanie tokenów, czy wymiana waluty to zło w najczystszej postaci! Nie można tak robić, bo godzi to w ekonomię serwera. Osoby kupujące za realne pieniądze, a potem wystawiające rzeczy na aukcji bogacą się w szybki sposób i mogą kontrolować rynek. Pozwolenie wymieniania złota na walutę premium i odwrotnie, sprawia z kolei, że do gry trafia niczym nieregulowana kasa. Dodanie tokena zaś też nie jest dobre, bo wszystkie ceny idą w górę. W końcu każdy chce zarobić i zaczyna się gorączka złota.

Oczywiście, więcej opcji również jest, ale nie ma sensu, bym się o nich rozpisywał. Zależy mi bowiem, by poznać Waszą opinię! Nie macie wybierać moich opcji, one służą jedynie, jako "podpowiedź".


No to jak, gra nadal jest P2W, gdy można kupić przedmioty z item shopu za złoto?

*Najciekawsza nie oznacza najdłuższa, najzabawniejsza, najtrafniejsza. Ja jestem gospodarzem tej imprezy i obdaruję kogoś kodem według własnego uznania. Reklamacji nie rozpatruję, bo nie.