Dawanie warnów daje dużo - ucisza tych, którym nie chce się poprawiać tego co jest na czerwono w Firefoksie.
Ortografia
Tak tak a ty miszcz jestes z ortografi, wszyscy wiedzom ze czasami karzdemu mały blendzik sie fkradnie do posta ;p;p tak jórz bywa
Dysleksja... Jakby tacy chcieli umieć pisać poprawnie to by pisali, ale po co skoro mają świstek, że są dys...
No i wlasnie przez takich...... polske biora za ciemnote... Czy ty chociaz wiesz co znaczy samo slowo dyslekcja? Czym sie przejawia? To nie jest spowodowane tym ze osobnik nie chce sie uczyc ortografii. Jest to spowodowane reakcjami chemicznymi zachodzacymi w mozgu. Dyslektyk nie widzi tego ze popelnil blad. Bo na jego oko to wyglada dobrze. Mialem taka sytuacje ze zdajac wewnetrzne egzaminy na prawojazdy popelnilem 1 blad. Ale i tak sie wykłocałem ze nie bylo zadnego. On twierdzil ze zaznaczylem odpowiedz A a ja mu mowilem ze C. Dopiero po paru minutach jak odwrocilem wzrok od kartki a potem spojrzalem ponownie to zobaczylem ze faktycznie mialem odpowiedz A. Wiec mi nie pier... o dyslekcji skoro nie masz o niej pojecia.
Co do warnow wlasnie moj post sie do tego nadaje Ale tak szczerze mowiac Co on tak naprawde daje? Chyba nie bedziecie blokowac mozliwosci wysylania postow z powodu popelnianych bledow. Nie kazdy jest w stanie pomyslec by zainstalowac FireFoxa po polsku czy pierw napisac posta w Wordzie
. Ja ostatnio dopiero zainstalowalem FireFoxa po polsku bo wczesniej uzywalem EG bo sam studiuje filologie angielska i bardziej sie stykam z tym jezykiem. A w FireFoxie mam zawsze okolo 30% wyrazow zakreslonych na czerwono... czemu... bo nie pisze polskich znakow... wywalone mam na to
Dysleksja... Jakby tacy chcieli umieć pisać poprawnie to by pisali, ale po co skoro mają świstek, że są dys...No i wlasnie przez takich...... polske biora za ciemnote... Czy ty chociaz wiesz co znaczy samo slowo dyslekcja? Czym sie przejawia? To nie jest spowodowane tym ze osobnik nie chce sie uczyc ortografii. Jest to spowodowane reakcjami chemicznymi zachodzacymi w mozgu. Dyslektyk nie widzi tego ze popelnil blad. Bo na jego oko to wyglada dobrze. Mialem taka sytuacje ze zdajac wewnetrzne egzaminy na prawojazdy popelnilem 1 blad. Ale i tak sie wykłocałem ze nie bylo zadnego. On twierdzil ze zaznaczylem odpowiedz A a ja mu mowilem ze C. Dopiero po paru minutach jak odwrocilem wzrok od kartki a potem spojrzalem ponownie to zobaczylem ze faktycznie mialem odpowiedz A. Wiec mi nie pier... o dyslekcji skoro nie masz o niej pojecia.
Rozumiem, że są ludzie, którzy są naprawdę DYS, ale ja znam sporo osób, które mogłyby pisać dobrze, a po prostu nie chcą. Poszły na badania tylko po to, aby mieć przywilej pisania dłużej egzaminów i być łagodniej traktowanym na lekcjach.
No daniel bez przesady myślisz że ktoś da się zmusić do ściągnięcia programu? Wyśmieje adminów i będzie oczekiwać na bana. Warny to magia spróbuj tylko złamać regulamin gdy Mr.Hania czuwa na forum :mrgreen:
Rozumiem, że są ludzie, którzy są naprawdę DYS, ale ja znam sporo osób, które mogłyby pisać dobrze, a po prostu nie chcą. Poszły na badania tylko po to, aby mieć przywilej pisania dłużej egzaminów i być łagodniej traktowanym na lekcjach.
potwierdzam. W podstawowce stwierdzili u mnie dys. Popracowalem nad soba i widac poprawe. Potem, gdy bylem w gim. I LO, to mimo mniejszej ilosci robienia bledow, dalej chodzilem na badania. Chodzilo mi glownie o inne traktowanie na egzaminach. W przypadku gimnazjalnego: dluzej mozna pisac. Matura: tutaj malo daje papier. Plus taki, ze jezeli brzydko piszesz, to egzaminator i tak musi cie odczytac. Zawsze cos. Dochodzimy do wnioskow. Jezeli mam dys. I jezeli sie poprawilem, to czy nie znaczy to, ze poprzez prace, mozna jako tako poprawic swoja ortografie? A moze po prostu wiekszosc ludzi posiadajacych papierek, to tak naparwde ludzie zdrowi, ktorzy sa strasznymi leniami? Jednak najbardziej drazni mnie postawa tych prawdziwych dys. Pisza cos, a potem na sam koniec dodaja " sorry za bledy, ale jestem dys!". Ok, jezeli ktos wie, ze zle pisze, to czy nie lepiej uzywac Worda, albo zwyklego slownika ort.?
Dysleksja... Jakby tacy chcieli umieć pisać poprawnie to by pisali, ale po co skoro mają świstek, że są dys...No i wlasnie przez takich...... polske biora za ciemnote... Czy ty chociaz wiesz co znaczy samo slowo dyslekcja? Czym sie przejawia? To nie jest spowodowane tym ze osobnik nie chce sie uczyc ortografii. Jest to spowodowane reakcjami chemicznymi zachodzacymi w mozgu. Dyslektyk nie widzi tego ze popelnil blad. Bo na jego oko to wyglada dobrze. Mialem taka sytuacje ze zdajac wewnetrzne egzaminy na prawojazdy popelnilem 1 blad. Ale i tak sie wykłocałem ze nie bylo zadnego. On twierdzil ze zaznaczylem odpowiedz A a ja mu mowilem ze C. Dopiero po paru minutach jak odwrocilem wzrok od kartki a potem spojrzalem ponownie to zobaczylem ze faktycznie mialem odpowiedz A. Wiec mi nie pier... o dyslekcji skoro nie masz o niej pojecia.Rozumiem, że są ludzie, którzy są naprawdę DYS, ale ja znam sporo osób, które mogłyby pisać dobrze, a po prostu nie chcą. Poszły na badania tylko po to, aby mieć przywilej pisania dłużej egzaminów i być łagodniej traktowanym na lekcjach.
ten czarodziejski swistek ma swoje plusy i minusy. Dla mnie jest to akurat minus. Bo mam go i faktem jest ze dzieki niemu nie oceniali mi gramatyki na maturze(za czasow starej matury nie wiem jak jest teraz) ale problem polega na tym ze jest w moich papierach. A z nim ciezej o prace. I wiem ze sa idioci ktorzy sciemniaja i podnieca ich to ze maja ulatwienia... ale potem ten swistek tylko szpeci kartoteke.
Ludziom po prostu się nie chce uczyć ortografii a potem się dziwią że mają banie z wypracowań czy dostali warna na forach . Mnie aż skręca jak widzę takie błędy jak (rze , puziniej ) a potem się jeszcze dziwią że tak napisali . Tak samo to nie pisanie liter ą, ę , ó itp ludziom się znowu nie chce.
PS : Mr. Hania czuwa nad językiem polskim strzeż się !!! :cry: :cry: :cry:
Sprawa wygląda tak: jesteś dys i piszesz z błędami? To wtedy z pomocą przychodzi Firefox albo inne coś co pokazuje błędy. Nie jesteś dys - powinieneś pisać bezbłędnie. Oczywiście każdemu może zdarzyć się błąd - dlatego warna dostaje się za 3 błędy ortograficzne w poście, a nie za każdy Czyli warny dostają lenie, którym:
a.) nie chce się ściągnąć Firefoksa i bronią się swoją ułomnością;
b.) robią błędy bo się im nie chce ich poprawiać;
Tyle mojego
Ja jeszcze dodam, że każdemu może zdarzyć się, że popełni te 3 nieszczęsne błędy i dostanie warna. Można dostać 2 za 3 razem jest blokada pisania postów... Z tego co wiem jeszcze takiej sytuacji na forum nie było. One znikają po 45 dniach...
A teraz apeluje do nowych użytkowników o przeczytanie tego regulaminu! Nie jest on zrobiony tylko dla uciechy. Moderatorzy naprawdę mocno trzymają się tego regulaminu i nie robią żadnych odstępstw. To tyle, żeby potem nie było "ja nie wiedziałem."
btw. Przed znakami diakrytycznymi czyli: , . : ; ? ! itd. nie stawiamy spacji! Nie dajemy za to warnów ale to tak tylko dla pamięci. ;-)
//To nie są znaki diakrytyczne, tylko interpunkcyjne - Mr. Hania
1.Firefox to na razie najlepiej oceniana przeglądarka i najszybsza dlatego warto ją ściągnąć.
2.Zawsze idzie napisać do administratora i powiedzieć ze to była zwykła pomyłka , raczej ci odpuszczą . Zgadzasz się Rmk i Mr.Hania błędy się zdarzają ?
PS: Też dostałem warny ale za coś innego . :roll: :roll:
Owszem - niestety regulamin to regulamin. Musimy sie go trzymać...
btw. Ty dostałeś 2 warny za "Spam" czyli Regulamin, 2.1... Ale nie łam się. Znikną. Trzymaj się na baczności a wszystko będzie ok ;-)
Ludziom po prostu się nie chce uczyć ortografii a potem się dziwią że mają banie z wypracowań czy dostali warna na forach . Mnie aż skręca jak widzę takie błędy jak (rze , puziniej ) a potem się jeszcze dziwią że tak napisali . Tak samo to nie pisanie liter ą, ę , ó itp ludziom się znowu nie chce. PS : Mr. Hania czuwa nad językiem polskim strzeż się !!! :cry: :cry: :cry:
Straszne.... zastrzelisz mnie za brak ogankow i kresek? A mowiac scislej za brak polskich znakow?? Jak tak cie to boli mogo wogole nie pisac tych liter
i zamiast "checi" bedzie "chci"
. Jakie to szczescie ze nie musze sie dopasowywac
Staram się Rmk ale tak trochę opanowała mnie na początku wema punktów i mam nauczkę .
[ Dodano: 2008-10-23, 15:12 ]
Aha chodzi mi o analfabetyzm ludzi sam często pisze "bez ogonków" ale jak ktoś pisze "silimak" bo nie wie jakie jest tam ś to nie wiadomo o co chodzi.
PS: Moja siostra tak często pisze.
Ludziom po prostu się nie chce uczyć ortografii a potem się dziwią że mają banie z wypracowań czy dostali warna na forach . Mnie aż skręca jak widzę takie błędy jak (rze , puziniej ) a potem się jeszcze dziwią że tak napisali . Tak samo to nie pisanie liter ą, ę , ó itp ludziom się znowu nie chce. PS : Mr. Hania czuwa nad językiem polskim strzeż się !!! :cry: :cry: :cry:Straszne.... zastrzelisz mnie za brak ogankow i kresek? A mowiac scislej za brak polskich znakow?? Jak tak cie to boli mogo wogole nie pisac tych liter i zamiast "checi" bedzie "chci" . Jakie to szczescie ze nie musze sie dopasowywac
Chciałbym Cię poinformować, że posty z tzw. ogonkami i kreskami czyta się dużo łatwiej i przyjemniej
Damian dla posta się aż trzeba starać? Może pisanie na forum to już praca :mrgreen: .
Mam pomysł do zmotywowania innych użytkowników forum do nauki ortografi.Co wy na to że ten użytkownik który popełnia najwięcej błędów dostał jakąś specjalnego opisu lub czegoś innego wybór tego opisu pozostawiam innym użytkownikom proszę podawać swoje propozycję .(Nie wiem czy temat umieściłem w dobrym dziale ale myślę że tak bo to głównie po to żeby się pośmiać :mrgreen: )