Paradoksy :D

Broda zmotywował mnie do napisania topica z przeróżnymi paradoksami. Zacznę może ja!

Kiedyś mi wujek opowiedział paradoks (jako, że słaby ze mnie pisarz skopiowane z netu):

W pewnym mieście jest fryzjer, który goli wszystkich mężczyzn, którzy nie golą się sami, natomiast nie goli tych mężczyzn, którzy golą się sami. Czy ów fryzjer goli się sam? Jeśli goli się sam, to nie może golić się sam, a jeśli należy do mężczyzn, którzy nie golą się sami, to goli się sam!

Jak dla mnie wielkim paradoksem jest polskie prawo... niby jest dla ludzi a tak naprawde jest dla nikogo... a jednak jest dla ludzi. Bo jedni sie poddaja patrzac na paragrafy a inni tymi samymi paragrafami wygrywaja w sadzie. Nie bede sie tu rozpisywal bo to prywatne. Ale mialem wlasnie taka sytuacje i powiem jedno ja kocham nasze polskie prawo :)

Chmarus, Przeczytalem to 3 razy.... skumalem ale blagam cie nie ryj mi bani w godzinach wieczornych jak wracam z osiedlanki z zawartoscia THC w sobie :) bo naprawde mnie to zrylo.... (patrzylem sie 30 min w monitor po tym jak zakumalem) :D

Ja właśnie dlatego mając THC w sobie staram się unikać komputera jak ognia :mrgreen: bo zwykle potem na naszej klasie dziwne komentarze pisze :oops:

Ja właśnie dlatego mając THC w sobie staram się unikać komputera jak ognia :mrgreen: bo zwykle potem na naszej klasie dziwne komentarze pisze :oops:

ja wbijam na youtube i zapadaje se jakies smiechowe klimaty :)

Na THC koprze polecam

a dokladnie 1:01 minuta z staruszkiem. Ja po obczajeniu tego na drugi dzien mialem zakwasy na mordzie i na brzuchu :)

No nie no xD Dziadyga dobry jest xD

Ja bez tego THC nie robię niczego: D Hehe paradoksy mówicie: p może jakiegoś znajdę, ale to nie dziś za dużo emocji(Mały Wypadek dziś.:()

Pewien sędzia prowadził rozprawę dotyczącą niebezpiecznego gangstera. Zakończył ją w sobotę po poludniu podsumowując: Jesteście skazani na powieszenie , wyrok ma być wykonany w południe w jednym z siedmiu dni najbliższego tygodnia. O dniu w którym ma być wykonany wyrok dowiecie się z rana tego dnia , w którym ma być dokonana egzekucja. Odbędzie sie ona w dnu w którym rankiem ofiara nie bedzie wiedziała że umrze. Czemu wyrok nigdy nie będzie wykonany?

Teraz ruszać móżgownicami:)

Hmm bo jeżeli mr. gangster został skazanyna powieszenie to jakim cudem ma nie wiedzieć, że umrze? :D

chodzi o to ze nie bedzie widzial rankiem tego dnia kiedy umrze

Pewien sędzia prowadził rozprawę dotyczącą niebezpiecznego gangstera. Zakończył ją w sobotę po poludniu podsumowując: Jesteście skazani na powieszenie , wyrok ma być wykonany w południe w jednym z siedmiu dni najbliższego tygodnia. O dniu w którym ma być wykonany wyrok dowiecie się z rana tego dnia , w którym ma być dokonana egzekucja. Odbędzie sie ona w dnu w którym rankiem ofiara nie bedzie wiedziała że umrze. Czemu wyrok nigdy nie będzie wykonany?

Jestem głupcem i sprawdziłem sobie rozwiązanie w googlach 8-)

Jak dla mnie wielkim paradoksem jest polskie prawo... niby jest dla ludzi a tak naprawde jest dla nikogo... a jednak jest dla ludzi. Bo jedni sie poddaja patrzac na paragrafy a inni tymi samymi paragrafami wygrywaja w sadzie. Nie bede sie tu rozpisywal bo to prywatne. Ale mialem wlasnie taka sytuacje i powiem jedno ja kocham nasze polskie prawo Chmarus, Przeczytalem to 3 razy.... skumalem ale blagam cie nie ryj mi bani w godzinach wieczornych jak wracam z osiedlanki z zawartoscia THC w sobie bo naprawde mnie to zrylo.... (patrzylem sie 30 min w monitor po tym jak zakumalem)

Przynajmniej politycy mają o czym dyskutować.

Taa, bo ostatnio na forum nie dzieje sie nic ciekawego..

Taa, bo ostatnio na forum nie dzieje sie nic ciekawego..

Ooo to jest dobry paradoks ;p

gamerlk_offtopic.gif

Takie paradoksy (antynomie i inne takie) przerabiamy na matmie. Obydwa te powyższe znałem :F Paradoksów i antynomii jest dużo (jak np. to z żółwiem i Achillesem, ze strzałą, z fałszywym kłamcą itp.).

Broda zmotywował mnie do napisania topica z przeróżnymi paradoksami. Zacznę może ja!

Kiedyś mi wujek opowiedział paradoks (jako, że słaby ze mnie pisarz skopiowane z netu):

W pewnym mieście jest fryzjer, który goli wszystkich mężczyzn, którzy nie golą się sami, natomiast nie goli tych mężczyzn, którzy golą się sami. Czy ów fryzjer goli się sam? Jeśli goli się sam, to nie może golić się sam, a jeśli należy do mężczyzn, którzy nie golą się sami, to goli się sam!