Path Of Exile z punktu widzenia dawnego gracza Diablo 3

Co? Mam rozumieć, że wypowiadać się mogą tylko osoby, które nie wytykają błędów - no bo przecież jak to tak, ktoś zwraca mi uwagę na to, że napisałem coś źle! Niedopuszczalne, najlepiej to wszyscy powinni się zgadzać i przyklepywać, bo każda krytyka to czysty hejt.

 

To co piszesz nie ma całkowicie sensu. Podobała się tobie niby wcześniejsza wersja gry, gdzie nie było końcowego kontentu i poziom wbijało się przez to mozolnie i uważasz, że dodanie do roboty czegoś na koniec było błędem, bo tylko sprawiło, że gracze szybciej zdobywają poziom. Najlepiej jakby gra oferowała tylko potworki dające po 10 doświadczenia, a na setny poziom potrzeba by było jakiś horrendalnych sum. Wtedy to dopiero byłaby zabawa - gdzie już po jakimś trzecim poziomie przeciwnicy nie sprawiają problemu i jedyną trudnością jest wieczne wbijanie doświadczenia! To dopiero pomysł na grę. Tibia pewnie też poszła w złym kierunku bo dodaje kontent, a powinna zostawić wszystko jak było, niech ludzie się męczą, a co! (Taki tylko drobny przykład, można go do większości gier odnieść)

 

Diablo nigdy nie miało fabuły. Trójka to jedynie fabularna wydmuszka gdzie starali się wcisnąć jak najwięcej - zdrada, miłość, nieznajomy spadający z nieba z misją, zwroty akcji, prawdawne potężne zło, które pojawia się już enty raz. W diablo to dopiero zabawa, gdzie do końcowej fazy rozgrywki można dojść w parę minut!

Akapit 1: Akurat to była bezpodstawna krytyka, bo owy jegomość, sam popełnia takie błędy, a chce pouczać mnie. Na tym forum ludzie zrobili sobie już z tego pewną zasadę, jak nie mam się do czego przyczepić to przyczepię się do składni zdań, i schludności, no bo przecież jak to tak, ja nie będę czytał takiego bełkotu, bo to mnie uraża.

"Diablo nie miało fabuły"- Ty tak na poważnie? Właśnie diablo miało to coś w sobie że ta fabuła faktycznie była ciekawa, choć prosta i o tym co zwykle, czyli ratowaniu świata. Ale to postacie były ciekawe, każdy chciał wiedzieć co stało się z dusza Lei, co teraz gdy całe zło odrodziło się na nowo, itd. Takie smaczki dają poczucie że ta fabuła faktycznie istnieje i jest co czytać, choćby nawet głupie książki które zbieramy i możemy posłuchać i dowiedzieć się nieco więcej o świecie Sanktuarium.

tsooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Od kiedy aktualizacje w PoE zmniejszają poziom trudności XD. Ludzie biją brawo, bo jest za co, a sama gra zmierza w dobrym gierunku. Czytasz ty w ogóle co wprowadzają te aktualizacje? Bo grać raczej nie grasz. I gratsy jak robisz shapera w tydzień na nowej lidze.

I ty chcesz mnie pouczać o schludności i składni zdań,stawiasz jakieś wymogi bo piszemy w takim miejscu a nie innym a sam piszesz w ten sposób, gratuluję, nowy poziom hipokryzji został osiągnięty. jakieś "tsoo", "XD", "gierunku", i tak czepiam się, bo nie lubię ludzi którzy wytykają komuś błędy samemu je popełniając.

Chyba już czas zamknąć temat, bo zwykła dyskusja przeradza się tutaj w kłótnie i wyzwiska których chciałem uniknąć.

tutaj kolega dobrze prawi, posłuchajcie

Miałem zakończyć, ale ok, ostatnie podejście. Jest różnica między tekstem, który rzekomo napisałeś, a komentarzem, który napisałem ja. A zastosowanie takich zwrotow jak wspomniane tso mialo podkreslic jak absurdalne moim zdaniem jest podejscie innego uzytkownika, z ktorym sie nie zgadzam. Dziękuję, za zauważenie literówki, poprawie. Zwykła dyskusja, czyli klepanie się po główce i potakiwanie zmienia się w kłótnie i obrażanie, bo ktoś ma inne zdanie? No to nieźle. W internecie (i o zgrozo, częściej już też w realnym zyciu) nie możesz wyrazić negatywnej opinii, nie możesz kogos skrytykować podając powody, bo zaraz dostaniesz łatkę czepialskiego hejtera. I nikt tu nie wyzywa procz ciebie. Stajesz się agresywny, chociaż mógłbyś najzwyczajniej w świecie ustosunkować się do moich uwag, zamiast do mojej osoby, a później ciągnąć dalej wątek poe. Randomowych kont nie liczę.

Więcej contentu nie oznacza, że poe jest łatwiejsze. Twierdzę, że dodaje jeszcze więcej wyzwań i głębi. Nawet jeśli dochodzisz szybciej do endgamu, to oferuje on więcej wyzwań.

@G3Ryon nie zamykajmy tematu po prostu takiego trampka i nvi coś tam olejmy jeżeli masz temat który chcesz ciągnąć i wyczerpać ten temat to ciągnijmy przecież o to chodzi w tym temacie.

Jeżeli chodzi o fabułe to blizzard ma bardzo ładną we WSZYSTKICH swoich grach i ci co mówią że Diablo 3 nie ma fabuły mówią tylko tak bo się zawiedli chcieli gwiazdki z nieba, a dostali tylko fabułę na poziomie bardzo dobrym i tyle, albo aż tyle ale nie wszystkim to wystarcza jak widać.

Co do twojego podejścia że PoE nudzi na początku, miałem dokładnie tak samo przejście przez Normal>Cruel>Merc to dla mnie była oraz JEST udręką po dodatku się to na pewno zmieni bo nie będę musiał 3x robić tych samych lokacji, a dojście do Atlasu to jest coś pięknego zwłaszcza jeżeli zrobimy swojego builda i będzie on jako tako działać.

Co do twojego zamiaru przekonać ludzi do PoE i vice versa to nie ma sensu, ludzie mają klapki na oczach i widzą tylko wady, zero pozytywów takich ludzi nie da się przekonać do czegoś, zresztą też nie można bo to głównie chodzi o gusta i nawet minimalna zmiana w jakimś aspekcie powoduje że wybieramy tę a nie inną gre, i to że tobie się coś podoba bo coś odkryłeś nie znaczy że innym będzie się podobać.

A ja mam takie skromne pytanie, czy grając w PoE ubieracie przyciemnione okulary i zażywacie ecstasy lub inne środki psychoaktywne? Pytam bo z tego co widzę to symulator dyskoteki, już gra solo wali po ślepiach, czary są oczojebne, jaskrawe i zajmujące sporą część ekranu, niektóre nawet cały ekran. Natomiast gra w party to już rave party jest, oglądając gameplaye nic nie widać tylko jakieś miganie ekranu wszystkimi możliwymi kolorami. Szczerze odrzuca mnie to strasznie, już nie wspominając jak to działa na oczy, to tak jakby postawić światła dyskotekowe oraz stroboskop a za nimi wypuścić muchę i próbować ją dostrzec.

To samo można napisac o milionie innych grach gdzie na rajdzie jest z 20 osób i jak widzimy wszystkie spele to normalnie jak 1 stycznia, nie wspominając o addonach co na pół ekranu pokazują DMG, Heala i inne duperele że czasem nawet bosa nie widać, nie ma tragedii a spele nie są aż takie rażące bardziej wybuchanie zwłok, dodatkowo minimum 2 metry od monitora, tak jak to być powinno i nie jest tak źle, lub przyciemnić sobie.

A ja mam takie skromne pytanie, czy grając w PoE ubieracie przyciemnione okulary i zażywacie ecstasy lub inne środki psychoaktywne? Pytam bo z tego co widzę to symulator dyskoteki, już gra solo wali po ślepiach, czary są oczojebne, jaskrawe i zajmujące sporą część ekranu, niektóre nawet cały ekran. Natomiast gra w party to już rave party jest, oglądając gameplaye nic nie widać tylko jakieś miganie ekranu wszystkimi możliwymi kolorami. Szczerze odrzuca mnie to strasznie, już nie wspominając jak to działa na oczy, to tak jakby postawić światła dyskotekowe oraz stroboskop a za nimi wypuścić muchę i próbować ją dostrzec.

Nie każdy build jest taki, ale jak nic nie stoi na przeszkodzie by grać coc discharge czy buildami cwdt. Już od jakiegoś czasu znerfili AoE, że większość spell/ataków i nie może osiągnąć wielkości widzianego obszaru. Zresztą, GGG strasznie takie buildy (oczojebne) nerfi i nie są one zbytnio efektywne.

Kto gra w party poza rotacjami? Jest to zwyczajnie nieefektywne i poza quantity/rarity gra w party nic nie daje. Chyba, że masz necrobota to gra staje się o wiele prostsza.

tl;dr Diablo jest dla ludzi którzy chcą sobie poklikać bez wysiłku, PoE jest dla entuzjastów którzy z excelem w ręku spędzają więcej czasu na projektowaniu swojego builda niż na samym graniu.

A ja mam takie skromne pytanie, czy grając w PoE ubieracie przyciemnione okulary i zażywacie ecstasy lub inne środki psychoaktywne? Pytam bo z tego co widzę to symulator dyskoteki, już gra solo wali po ślepiach, czary są oczojebne, jaskrawe i zajmujące sporą część ekranu, niektóre nawet cały ekran. Natomiast gra w party to już rave party jest, oglądając gameplaye nic nie widać tylko jakieś miganie ekranu wszystkimi możliwymi kolorami. Szczerze odrzuca mnie to strasznie, już nie wspominając jak to działa na oczy, to tak jakby postawić światła dyskotekowe oraz stroboskop a za nimi wypuścić muchę i próbować ją dostrzec.

Jak dla mnie to w obu tych tytułach na ekranie czasem pojawia się tyle animacji że ciężko ogarnąć co się dzieje. Jak gra się solo to nie jest to aż tak odczuwalne, jednak w party zaczyna się prawdziwy chaos na ekranie i przyznam że czasem to drażni.

Co do twojego zamiaru przekonać ludzi do PoE i vice versa to nie ma sensu, ludzie mają klapki na oczach i widzą tylko wady, zero pozytywów takich ludzi nie da się przekonać do czegoś, zresztą też nie można bo to głównie chodzi o gusta i nawet minimalna zmiana w jakimś aspekcie powoduje że wybieramy tę a nie inną gre, i to że tobie się coś podoba bo coś odkryłeś nie znaczy że innym będzie się podobać.

Nie do końca chodziło mi o przekonywanie, po prostu chciałem uświadomić graczy że gra ma o wiele więcej do zaoferowania niż wygląda.

Więcej contentu nie oznacza, że poe jest łatwiejsze. Twierdzę, że dodaje jeszcze więcej wyzwań i głębi. Nawet jeśli dochodzisz szybciej do endgamu, to oferuje on więcej wyzwań.

Dokładnie, w PoE ten content jest trzy razy bardziej rozbudowany niż Diablo, sam pomysł map które mają swoje właściwości jest naprawdę świetny, dodaje głębi, ale przed wszystkim podnosi poprzeczkę o jeden poziom w górę co jest naprawdę fajne, bo każda mapa staje się wyzwaniem.

tsooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo

Od kiedy aktualizacje w PoE zmniejszają poziom trudności XD. Ludzie biją brawo, bo jest za co, a sama gra zmierza w dobrym kierunku. Czytasz ty w ogóle co wprowadzaja te aktualizacje? Bo grać raczej nie grasz. I gratsy jak robisz shapera w tydzień na nowej lidze.

Tak, na legacy zrobiłem shaper'a w pierwszym tygodniu, a co ? Sądzisz, że ciężko shaper'a zabić ? Może na hardcore ludzie dłużej się ubierają bo jednak jeden błąd i giniesz, ale na SC ? Zero problemu. Zależy ile grasz i czy wiesz jak szybko zrobić currency na itemy, które potrzebujesz.

SC to wersja demo tej gry.

Witam, na wstępie chce powiedzieć że od zawsze byłem graczem dla którego Diablo 3>Poe, podchodziłem do Exile'a 3 razy i za każdym razem kończyłem grę bardzo szybko, bo gra kompletnie mnie nie ciekawiła i była nudna. W Diablo 3 mam przegranych mniej więcej ok 1000 godzin( Wliczając w to grę na regionie Amerykańskim).

D3 było naprawdę świetną grą po premierze choć można było narzekać na wiele rzeczy, to jakoś te inferno było nie lada wyzwaniem które każdy chciał ukończyć. Gra cierpiała wtedy oczywiście na słabą itemizację i brak konkretnego endgame'u, ale była bardzo przyjemna. Po premierze dodatku były szczeliny i inne wyzwania które faktycznie sprawiały radość, jednak to wszystko było tak liniowe i powtarzalne że nudziło się po paruset godzinach, a itemizacja jak była słaba tak do dnia dzisiejszego została słaba.

Grać skończyłem po sezonie 7, także jakiś rok, póltora temu?

Po wielkiej pustce nadszedł czas na znalezienie czegoś w stylu Diablo, jednak na rynku nie było nic ciekawego, a PoE nadal było i jest strasznie popularne, a jeszcze w lipcu ten dodatek: Fall Of Oriath który wprowadza ogrom rzeczy za darmo.

Postanowiłem dać czwartą szansę PoE, ale tylko dlatego że akurat grał jeden z moich kolegów i zachęcił mnie, bym spróbował trochę dłużej posiedzieć przy tym tytule, tak też zrobiłem. W okolicach 70lvla kiedy kończyłem już Merca, gra zaczęła mnie strasznie zadziwiać.

Mnóstwo skilli, linkowane przedmioty, karty, orby i inne materiały jako waluta, system atlasu, mapy z różnymi właściwościami i ich inne typy, i ta różnorodność buildów jakie gracze potrafili stworzyć i każdy z nich był naprawdę dobry do gry. Labirynt, wybór podklasy, bardzo losowe mapy, mnóstwo wyzwań, a co najważniejsze po wbiciu odpowiedniego lvla gra przestaje być aż tak drętwa jeżeli chodzi o system walki.

Gra ma naprawdę ogrom opcji i możliwości, ludzie z GGG odwalili kawał świetnej roboty, aż dziw bierze, jak można było zrobić coś w stylu Diablo 2, tylko poszerzyć horyzonty o multum różnych nowych opcji. Nigdy nie byłem przekonany do path of exile, a jednak gra na pózniejszych lvlach jest bardzo przyjemna, a odkrywanie coraz to nowych opcji i możliwości jest bardzo satysfakcjonujące.

Reasumując, po części zachęcam was do wypróbowania path of exile, ale głównym motywem tego tekstu jest uświadomienie was-graczy którzy jesteście podzieleni przez 2 tytuły o podobnej tematyce, że pomimo opinii, i innych skrzywień, warto dać szansę grze którą spisywaliście na starty przy starcie lub która nienawidziliście ze względu na umiłowanie do tej drugiej.

Diablo 3 ma fajne niektóre rozwiązania , Poe zresztą też, jednak na dzień dzisiejszy to path of exile wydaje się być bardziej rozbudowaną grą o większych możliwościach niż D3. Oczywiście to wszystko to tylko moja opinia i moje zdanie.

Jeżeli ktoś dotrwał do końca i przeczytał moje wypociny, to wielkie dzięki.