Pirates of the Burning Sea

Na początku pograłem u Hiszpanów, żeby zobaczyć jak to u nich wygląda. Tak jak mówi Bart: większość Polaków w nacji hiszpańskiej to osoby niekulturalne i szukające zaczepki (co widać na powyższych screenach). Wyzywają i nabijają się z innych nacji tylko dlatego, że mają przewagę liczebną, przez co wygrywają większość bitew. Po kilkugodzinnej grze po ich stronie wolałem powrócić do UPN i dostawać po d*pie w bitwach ale przebywać w przyjacielskiej atmosferze niż wygrywać ale za to musieć wstydzić się za inne osoby z nacji, które zachowują się niczym dziesięciolatki widzące po raz pierwszy w życiu internet.

A czy to złe, że mimo złego stanu gry UPN chce ściągnąć nowych graczy do nacji brytyjskiej, żeby w jakiś sposób wyrównać grę i żeby walka była wyzwaniem dla obu stron, a nie wyścigiem jednego konia? Wszyscy wiemy, że nie lubicie, kiedy przegrywacie, ale należałoby dać szansę każdej nacji.

Pozdrawiam. :)

Bart, twój ostatni post naprawdę mnie ucieszył :) Jedno że nie będziesz tu więcej pisał wiec będzie mniej plucia pogardą i zakłamania. Dwa, że po tym jak napisałeś wcześniej o narodowości rosyjskiej per "swołocz" a teraz podsumowałeś swoją wypowiedź słowami "nie obrazam rosjan to fajny narod:P" powiedziałeś bardzo wiele o sobie. Zastanawiam się tylko czy to himalaje hipokryzji czy pospolitej głupoty.

Co do wyzwań i "easy mode".

Kompletny zastój w rozwoju umiejętności PvP i RvR w UPNie to naprawdę wyzwanie, ale jedynie dla cierpliwości i ambicji waszych graczy. Sami nie oferujecie "nowym" praktycznie nic w tych kwestiach. Nasza - PSW , pomoc w postaci wspólnych treningów została zerwana i odrzucona jednostronnie przez UPN.

"Easy mode" w wykonaniu PSW wyglada tak że jesteśmy w stanie samodzielnie tworzyć grypy PBkowe i PvP, flipować porty, skutecznie walczyć grupówki z najlepszymi society.

Gracz który przyszedł do nas z UPNu - Adrik - w ciągu kilku tygodniu zdobył już więcej bounty za zatopienia przeciwników w pvp niż przez wiele miesięcy gry w UPN. PSW aktualnie to mix graczy z różnym doświadczeniem . Nasza "zgraja weteranów" (jaka to sympatycznie nazwał Bart) to też gracze o małym i średnim doświadczeniu ale za to dobrze przygotowani i wyszkoleni.

Efekt naszego - PSW "easy mode" v "wyzwania" w UPN jest taki, że w każdej walce deklasujemy brytyjczyków o ile wcześniej nie uciekają w połochu.

Ejvolered,

Abstrachując już od tego że sam napisałeś, że grałeś z nami aż kilka godzin oraz od tego ze piszesz ze Hiszpanie wygrywają liczebnością - co jest kompletną bzdurą, bo nasza nacja jest najmniej liczna na Roberts a jest za to znana z najlepszego skilla i potrafi wygrać PBki z dużo liczniejszym przeciwnikiem co udowadnia, że niewiele wiesz o tej grze.

To istotniejsze wydaje mi się to, że od ponad roku jak gram w PSW , znam tu totalnie każdego gracza PSW a Ciebie nie :)

Zadam pytanie bo z tego co zauwazylem temat dotyczy gry a nie porachunkow gildyjnych czy gildii :D. Jak z populacja? Jak wyglada endgame? Na jakiej zasadzie zdobywa sie statki? I ile zajmuje zdobycie nowego? Jak z roznorodnoscia skilli, statkow itd? Bo niestety z tego co patrzylem to strona glowna tej gry jest taka sobie, a na innych nie bardzo jest opisana ;)

Populacja to gracze z 4-rech nacji - piratów , brytyjczyków, francuzów i hiszpanów. Aktualnie wg. mnie frekwencja jest na dobrym poziomie.

Mapa kończy się w momencie gdy jedna znacji zdobedzie i utrzymaodpowienia ilość portów. Wtedy wypłacana sa na grody za zajete miejsca.

Okety mozna kupić na aukcji , zbudowac a w przypadku grania piratem także zdobyc na innym graczu lub npc.

Jest pięć klas , dwiemiem a z nich graja piraci , pozostałe trzy są dostępne dla reszty nacji. Każda klasa ma inne skille , każda jest dobra ale inna.

Oketów jest cała masa do wyboru od zupełnie malutkich po wielkie 1-raty:)

Zadam pytanie bo z tego co zauwazylem temat dotyczy gry a nie porachunkow gildyjnych czy gildii . Jak z populacja? Jak wyglada endgame? Na jakiej zasadzie zdobywa sie statki? I ile zajmuje zdobycie nowego? Jak z roznorodnoscia skilli, statkow itd? Bo niestety z tego co patrzylem to strona glowna tej gry jest taka sobie, a na innych nie bardzo jest opisana

Populacja cały czas kuleje, dużo jest xteamersów czyli osób, które grają w PvP w więcej niż jednej nacji, jeden gracz nawet walczy w port bitwach na multikliencie na kilku kontach na raz(pajac ^^); ja również uważam, że jeżeli chodzi o populacje to bardzo do gry zniechęcają rosyjscy gracze. Tak jak są Polacy i polaczki w MMO tak i Rosjanie i ruski. Tutaj niestety grają w większości ruski.

Endgame w głównej mierze opiera się na PvP i RvR a to można podzielić na:

- Port Bitwy(24v24 RvR) nacje walczą o porty po to, aby przez przejęcie większości portów wygrać mapę i zdobyć nagrody

- walki na open sea(do 10vs10)- walki wyglądają różnie, zależy jak komu się uda złapać przeciwnika, może być 3vs1 a może być 1vs2. Przed chłostą i walką 1vs7 chroni system siły okrętu. Każdy okręt ma wyliczoną swoją siłę i dzięki temu nie mogą ze sobą walczyć siły o wartościach, np. 100vs500.

- można jeszcze dodać crafting, bo jeżeli ktoś walczy i topi okręty to ktoś je musi produkować :) . Okręty do PvP pochodzą od graczy.

Do port bitwy trzeba doprowadzić tzw. flipem portu, więc przed samym rozpoczęciem walki też często są walki na open sea. Kiedy flipujesz port to pojawia się taka czerwona strefa jak na w tym screenie widać na radarze(http://pictap.pl/di-ZGTB2W96.png), wtedy zwykle przypływają tam piraci i polują na graczy robiących ekonomię np.

Trudno jest opisać całe PvP, bo strasznie łatwo coś pominąć. PvE też jest, ale nie jest fascynujące. Komputerowi przeciwnicy nie używają skilli jak gracz, nie używają naprawek, wynik walki łatwiej przewidzieć, choć nie zawsze wygrywasz. Ogólnie zaczynałem kiedyś grać z myślą, że nie będę grać PvP no ale niestety trudno się oprzeć :D .

Okręty zdobywa się tak jak CzarnaCzajka napisała, poprzez:

- zakup na AH

- wyprodukowanie

- w przypadku piratów można przejąć okręt

Każdy okręt ma określoną ilość żyć. Wszystkie przejęte okręty przez pirata w abordażu mają tylko 1 życie. Okręty kupione mają różnie, w zależności od jego typu nawet 4. Wszystkie konkretne okręty są wyprodukowane przez graczy. Cały rynek się na tym opiera, nie ma okrętów linii u NPCków.

Jak szybko zdobywa się okręty zależy od jego klasy i czy grasz sam, czy z society(gildią). Jak grasz z society i fleetujesz z nimi to podstawowych okrętów do PvP nie powinno Ci braknąć. Stateczki do lvlowania też drogie nie są, rynek jest raczej ustabilizowany. Jak wbiłem po paru miesiącach to ceny były takie same/podobne jak wcześniej.

Jeżeli sobie zażyczysz np. 3rd rate'a no to troszkę będziesz musiał zbierać. Wszystko zależy od tego jaki okręt chcesz kupić. 3rd rate nie pływasz na PvP, czasem ktoś na RvR się pojawi. Zwykle są to gracze, którzy dorobili się dużej ilości hajsu lub okrętów kilka lat temu.

Skilli jest dużo i mają różne zastosowanie. Są te wzmacniające Twoją salwę, jest parę na reload, jak potrzebujesz się naprawić też coś znajdziesz. Klasy postaci się bardzo od siebie różnią, mają inne zalety. Opisywać nie będę, bo się trochę przydługo zrobiło xD .

Okrętów jest dużo są szybkie fregaty, potężne liniowce, znajdzie się też coś pomiędzy a i wyścigówki typu sloop też są. Dodatkowo każdy okręt możesz sfitować, czyli poprawić wybrane przez siebie statystyki. Masz po 2 sloty na żagle, działa i kadłub. Wypełniasz je tak, aby ulepszyć to na czym Ci zależy.

Ogólnie gra dostarcza dużo emocji, nie zawsze tych pozytywnych jak widać, graczy nie jest tyle co w koreańskich wyreklamowanych MMO, ale mimo wszystko na nudę narzekać nie można. Nie polecam wbijać do gry samemu, bo szczególnie na początku potrafi do siebie troszkę zrazić. Po questach widać, że gra jest już dość stara. Później zaczyna się rozkręcać, ale ten czas można sobie uprzyjemnić nawet nie dołączając do society, ale wbijając do kogoś kto już w to gra na TS.

Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz, postaram się krócej.

Dzieki, juz jakis czas temu wbilem do gry i nie jest zle ;). Narazie ciagle 1 okret no ale coz, od czegos trzeba zaczac :D. Generalnie mi chodzi o to by byla pewna roznorodnosc a nie cos typu - wszyscy gracze klasy kupca graja xxx i tylko tym bo nic innego dla nich na danym poziomie nie ma ;)

Porównując tę grę do innych MMO, w end game masz duży wybór ekwipunku. Wiele gier wygląda tak, że na końcu drogi masz załóżmy 2-3 sety, które są najlepsze a wszystko co po drodze to crap, który nie pozwala Ci konkurować z innymi.

Tutaj oczywiście są najlepsze okręty do danej roli, ale te tańsze nie ustępują im na tyle, aby były bezużyteczne. Wybór odbywa się raczej w zależności od grubości Twojej sakiewki.


Na RvR port bitwę możesz popłynąć Lion'em 3rd rate, albo jak klepiesz biedę lub czujesz, że będzie kicha to wybierasz San Fernando 4th rate i też się dobrze bawisz.

Jesteś dziany i masz skilla to na open sea PvP bierzesz Concorde frigate, która jest wypasem; ale jak wiesz jak grać to Hector frigate też zrobi robotę i to za grosze, bo to chyba jedna z najlepszych fregat cena/jakość do pew pew. Oprócz tych mógłbym jeszcze tutaj sporo okrętów wymienić.


W czasie lvlowania też masz jakieś opcje wyboru, a jak nie lubisz mieć tego co najlepsze to masz cały wachlarz możliwości. Są gracze, którzy do 50tki dobijają stralsundem mastercraft na 33lvl.

Ja jechałem tak: 'Van Hoorn' Snow->'Postillionen' Frigate->'Stralsund Frigate'-> 'Stralsund Mastercraft' Frigate->'Defiant' Frigate->'Gallant' Frigate

Można było pominąć np. stralsunda MC i Gallanta, albo defianta i gallanta, ale mnie po prostu się podobają okręty i lubię zmieniać :P .

No wrescie znalazlem konto

Dodam tak dla Czajki ,

co powiesz teraz na wasze PB juz 6 PB przegraliscie z brytami , no chyba nie zaprzeczysz ,ze jestesmy slabi...

chyba wy cos sie rozluzniliscie ? albo zaczeliscie byc slabi?

no i mysle ze na tym sie nie skonczy ...

Standartowa sytuacja, to już wielokrotnie było. Słabsza frekwencja u Donów i Brytyjczycy walą w port po porcie bo tylko frekwencją potrafią wygrać. Na port bitwie 22-21 w tym 6 Leninów czyli tak naprawde 16-15 graczy przeciw 24 brytom. Czym tu się chwalić?

Zawalczmy np. 6v6 a zobaczymy czy będziesz miał się z czego się puszyć :P

No tak , zapomniałem , ze jestescie najlepsi , najmądrzejsi , wszechwiedzący i puszenie wychodzi wam najlepiej nad wszystko , poprostu alfa i omega , a ty czajka w szczególnosci na lapaniu low leveli jestes poprostu debest ,

Tak tak Mario, każdy sądzi po sobie:P Zapraszam do red zony :)

No i dalej lecimy tą samą historią , pierwsze porażki i na port bitwę przychodzi 6 brytów.

Hiszpania pierwsza w rankingu!

Tatk , tak ty zawsze masz wytlumaczenie tylko dlaczego nie napiszesz tutaj wszystkim ze port bitwy robicie o 23.00-01.00, bo inaczej wygrac nie umiecie ,

ja wiem ze wy nieroby jestescie i nie musiscie wstawac w tygodniu do pracy , ale my pracujemy wiec nie bedziemy sie scierac z glupkami w nocy i sie nie wysypiac

bo po co ? wiem , wiem i tak jestescie najlepsi .................

Hahaha , zabawny jestes:)

Nagle PBek przed 24 przestał pasować brytyjczykom. Ja też wstaje rano do pracy:P

Aha , jesteśmy nierobami :P - zastanów się nad określeniem "głupek" - bo określanie grupy ludzi o których nic nie wiesz, mianem "nierobów i głupków" to raczej nie jest stwierdzenie mające coś wspólnego z faktami. Jako osobie reprezentującej tak niski poziom wypowiedzi proponuje Ci udanie się w ślady Barta i sianie chamstwa , kłamstw i epatowanie głupotą we własnym sosie , na forum UPN.

No i "brytyjczyk" opowiadający że nacja która wygrywa przytłaczająca ilośc map nie potrafi nic wygrać poza PB w dziwnych porach to naprawdę dobry przykład że to co piszesz jest tak dalekie do prawdy jak twoje IQ do wartości 120.

nie bede sie znizal do twojego poziomu glupku

i przypomnij sobie jak ty nas nazywales , glupku

warn_ico.png
DP, OT i obrażanie innych

~Leman

Proszę się wstrzymać z obrażaniem.
Jeżeli macie jakieś problemy ze sobą proponuję załatwić to w grze lub na priv. Forum to nie ring.
Następne kłótnie i posty nie na temat będą nagradzane warnami.

Nieudany gank:P 4 hiszpanów na 6 piratów

https://www.youtube.com/watch?v=6XJ9u0-LCAQ

Nie umniejszając waszej wygranej w tej bitwie,ale widać,że ci piraci to jakieś wyjątkowe patałachy.Nawet w linii nie płyną,tylko"na Jana".:D

P.S.Czemu bijecie swoich?Następnym razem nie dadzą wam blocka w jakiejś bitwie u piratów.

Czemu nie płyną linią to już trzeba ich pytać. Może wydawało im się, że już nas mają. Że wyjątkowe patałachy, to nie mogę się zgodzić bo jeśli się chociaż trochę wpływa z zony to łatwo spawdzić że to jedna ze skuteczniejszych grup gankujących.

Uważasz, że skoro mamy od niedawna klona naszego society na piratach mamy dawać się topić w ganku piratom?

Co do bloków na pb to nie wiem, bo jeszcze nie byłem na żadnym u piratów a jeśli już pójdę to tylko z własnym socem wiec o bloki się nie obawiam.

Nawet bym nie wpadł na taki pomysł jaki podałeś, że nie dostane bloka. Ale jak wiadomo nasze myślenie determinowane jest tym kim jesteśmy:)

Wbrew pozorom pochlebia mi Twoje ostatnie zdanie.Cieszę się,że zasugerowałeś,że mogę być taką podłą kanalią(użyłbym tu bardziej dosadnego słowa,ale jakiś nadgorliwy obrońca moralności tu zagląda).Ktoś musi być tym”złym”.Mogę to być ja.Lecz mimo wszystko,bardziej miałem na myśli to,że nie macie jakiejś wyszukanej nazwy swojej”socjety”u piratów i nie jest sztuką was zidentyfikować,więc kiedyś możecie się znaleźć w takiej sytuacji,gdy od kogoś innego będzie zależeć,czy przetrwacie w bitwie,a ten ktoś był np.przez was zatopiony na donkach.No chyba,że piraci są na tyle tępi i nie wiedzą o was po ich stronie.Wtedy nie ma tematu. :D

Nazwa nie jest "wyszukana" w sensie, że nie maskuje naszej tożsamości bo nie wstydzimy się naszego society i z dumą możemy nieść sztandar PSW także na piratach:)

Porusza mnie twoja troska o naszego soca:) Nie wiem tylko z czego wynika ten altruizm a może to zdrowy egoizm?:P Czyżbyś planował w koncu zawitać do soca z którego możesz być dumny? :)