Wszystko zależy od Ciebie i tego czego rzeczywiście szukasz. Z drugiej strony zestawienie PoE z Riftem czy Lotro jest jak zapytanie czy lepiej zagrać w LoL'a czy w WoW'a, są to na tyle różne gry, stawiające na zupełnie inny rodzaj rozrywki, że to już Ty musisz ustalić czego chcesz - H'n'S czy typowego MMORPG.
Co do Rifta i Lotro. Oba tytuły nadają się do spokojnego grania, choć przy tym aspekcie lepiej wypada lotro. Zadania są ciekawsze, świat piękniejszy, więc wszystko bardziej wciąga, nawet jeśli przez dłuższy czas Twój poziom się nie zmienia. Rift w tej kwestii przypomina typowe mmo. Jak najszybsze wbicie maxa (lub chociaż 50), by móc cieszyć się grą. Niby rifty i world eventy są na niższych poziomach, jednak co tutaj ukrywać tylko te powyżej 50 są warte robienia, a nie tylko służą jako zapychacz czasu i odskocznie od nijakich zadań. Choć nie przeczę, że system klas bardziej mi się podoba w Rifcie.
Jeśli chodzi o F2P to Rift wypada lepiej - z prostego powodu. Wszystko masz odblokowane na starcie, nie licząc niektórych souli do danych klas, które znów nie są aż tak niezbędne do cieszenia się z gry, a rzeczy, które nie są odblokowane na 99% można odblokować dzięki walucie w grze. Lotro wymaga raz na jakiś czas kupienia quest packa, odblokowania traili itd. TP można uzyskać w grze w sposób nieskończony (punkty przypisane są do konta, a nie do postaci), więc można zawsze wszystko "wyfarmić". Oczywiście o ile ma się czas i ochotę. Jednak spokojnie da się grać nawet bez wydawania realnej gotówki czy szalonego farmingu. Wszystko jest kwestią tego jak potrafisz zarządzać dostępnymi zasobami.
Reasumując.
Obie gry są bardzo dobre, ciężko więc na podstawie tak lakonicznych wytycznych krzyknąć: TA I ŻADNA INNA!
Obie gry mają sporą ilość graczy, również rodaków. Każda ma co najmniej jedną sporą gildię, która z chęcią Cię przygarnie, więc - wszystko zależy od Ciebie.