Takie (nieciekawe) historie dotyczyły zazwyczaj Azjatów lub Amerykanów. Tym razem padło jednak na naszego rodaka.
Jak wynika z artykułu na stronie krakowskiej Policji, „wczesnym rankiem 5 listopada 2017 r. do dyżurnego myślenickiej komendy dotarła korespondencja z Biu…