http://allegro.pl/item1058055060_oryginalny_nsd_powerball_super_hit.html co o tym sądzicie? ktoś bawił się taką zabawką?
PowerBall
O i to ile.
Tylko radze byś kupywał z licznikiem, bo tak samym kręceniem nie ma zabawy .
Ja na to mówię skur*on, bo strasznie łapsko męczy,a więc zabawa nim polega na rozpędzeniu wirnika wewnątrz urządzenia i rozkręcanie go za pomocą reki do jak największych obrotów. Ponieważ skur*on wykorzystuje silę odśrodkową, poziom treningu automatycznie dopasowuje się. Interesujący fakt: przy 10.000 obrotach na minutę (RPM) wygenerowana siła przekracza 15 kilogramów! Taki licznik posiada 4 tryby:
1. Mierzy ile kula robi obrotów (taki licznik przebiegu)
2. Podaje aktualne obroty (na bieżąco)
3. Maksymalne obroty na minutę - ten, który najczęściej się używa. Rejestruje maksymalną liczbę obrotów jaką urządzenie przy utworzonej sile jest w stanie wykonać (jesli rekord zaczyna migać oznacza to, że pobiło się własny rekord który zapisuje się w urządzeniu aż do następnego pobicia lub zrestartowania)
4. Siłowy - kręcisz bez przerwy 30 60 albo 90s - Taki tryb dla bardziej zaawansowanych którym można ćwiczyć kondycje. Jeśli w 3 trybie osiągniesz przykładowo wynik 12500 rpm (obrotów na minutę) oznacza to, że jeśli kręciłbyś z maksymalną prędkością przez 60s to uzyskałbyś właśnie taki wynik w 4 trybie. Nieźle męczy i motywuje do ćwiczenia.
Czyli kupujta!
@down Nie ma to jak twarde argumenty
Kolejny badziew dla leniwych mieczakow.
@up a tak nie jest ?
@down baaa i +1 post dla Volgerda
Pogrążanie się Dixella - ciąg dalszy :-D
http://allegro.pl/item1058055060_oryginalny_nsd_powerball_super_hit.html co o tym sądzicie? ktoś bawił się taką zabawką?