Problem z kompem

Mam pewien problem z kompem, który dręczy mnie od nowości i po prostu nauczyłem się z nim żyć ale ostatnio coraz częściej doprowadza mnie do szału i napadów wściekłości.

Zaczęło się to tak że kuzyn obeznany z kompami powiedział mi że kompa na części bardziej opłaca się kupić bo taniej, więc dałem mu kasę i kupił wypas komp z monitorem i wszystkim za 1700zł.

Od nowości mam taki problem że każda gra ładnie mi się włącza nawet te z kosmicznymi wymaganiami ale jak zminimalizuje grę lub sama się zminimalizuje to po włączeniu spowrotem kolory się zmieniają ogólnie cały obraz idzie się pieprzyć i nic się z tym nie da zrobić. Dodam że problem występuje też gdy po prostu pogram w coś pół godziny normalnie wyłączę i włączę inną. Gdy tylko zresetuje kompa i od razu po włączeniu go uruchomię cokolwiek normalnie da się grać. Co najmniej dziwne to.

I teraz moje pytanie, czy to na pewno wada karty graficznej bo nie chce kupić nowej i wywalić pieniądze w błoto bo obecna jest niezła GeForce 9600 GT.

Bardzo proszę o pomoc bo nie da się już z tym żyć szał totalny, a biedny komp dostaje z pół obrotu co najmniej kilka razy dziennie :(

Mam tą samą kartę i u mnie nie ma takich problemów. A próbowałes wgrać najnowsze sterowniki?

Sprawdź kartę graficzną w innym komputerze.

@Gumio

Sterowniki mam najnowsze.

@Rimejk

No właśnie z tym jest problem bo większość znajomych ma stare kompy i jakieś złącza ma inne muszę znaleźć kogoś kto ma nowego kompa i się zgodzi. Ew inną kartę do mojego kompa podpiąć.

Ktoś może miał podobny problem?

Jeszcze jedno jak kupował bym nową kartę to jaką polecicie tak żeby była na około 2 lata jeszcze.

GeForce 9800 GT jest warta kupna? A jak nie to jaką polecicie za około 300 zł.

@Gumio Sterowniki mam najnowsze.@RimejkNo właśnie z tym jest problem bo większość znajomych ma stare kompy i jakieś złącza ma inne muszę znaleźć kogoś kto ma nowego kompa i się zgodzi. Ew inną kartę do mojego kompa podpiąć.Ktoś może miał podobny problem? Jeszcze jedno jak kupował bym nową kartę to jaką polecicie tak żeby była na około 2 lata jeszcze.GeForce 9800 GT jest warta kupna? A jak nie to jaką polecicie za około 300 zł.

Zapomnij o kartach z serii 8xxx i 9xxx. Teraz jak GF i ma starczec na 2 lata to seria 2xx.... od 250 w gore. I karta musi miec 1GB w DDR3.

Co do opisu problemu... ja tu widze bardziej konflikt plyta glowna-karta grafiki... Jaka masz plyte glowna? Procek Intela czy AMD?

Procek: AMD Athlon 64 X2 Dual Core Processor 6000+ MMX 3dNow (2 CPUs)

płytę główną jak sprawdzić bo nigdy mi to nie było potrzebne a zapomniałem jaką mam :D

Na innym forum kazali mi najpierw service pack 3 i reinstal sterowników zrobić, ściągnę zainstaluję i zobaczymy

A to screeny żebyś cie mogli zobaczyć o co chodzi

http://img690.imageshack.us/img690/4186/problemm.png

http://img651.imageshack.us/img651/1440/problem2.png

@Edit

Płyta główna: Gigabyte model M56S-S3

BIOS: Award Modular BIOS v6.00PG

Wgrałem najnowsze sterowniki i SP3 i dalej ten sam problem :(

Sorry za post pod postem ale sprawa jest poważna i chcę się dowiedzieć co jest nie tak a jak bym edytował to nikt nawet nie zwrócił by uwagi.

Ohoho moj drogi ale ci sie artefakty cisna. Sprawdz temperature, czy aby ci sie karta nie grzeje za bardzo. To po pierwsze.

Po drogie, jaki masz zasilacz? Mozliwe ze jest za slaby i/lub nie trzyma napiecia i ci karta artefakci.

Po trzeci wymontuj karte, sprawdz wzrokowo czy nic sie nie uszkodzilo/ulamalo i zamontuj na nowo.

Jesli to nie pomoze, sprawdz karte u kogos innego, lub inna karte u siebie. Mozliwe ze jest uszkodzona.

Zasilacz Chieftec 450W

Everwst pokazuje mi temp.

Płyta główna 51C

Procek 40C

Aux 38C

Procesor Graficzny 39C

Chodzilo mi raczej o tem. podczas stresu, czyli podczas grania w jakas gre intensywnie obciazajaca GPU (np. Crysis).

Ale widze ze to raczej nie wina temeratury (skoro krzaczy ci juz w WoW'ie, a to nie jest wymagajaca gra).

Zasilacz jest wystarczajaco mocny, ale czy sprawny? Jesli masz amperomierz to mozesz to sobie sprawdzic sam, jesli nie to w kazdym dobrym serwisie sprawdza ci to na miejscu (lub u elektryka). Choc podejrzewam ze to tez nie to.

Zrob jeszcze te dwie zeczy ktore pisalem w moim poprzednim tu poscie, jesli nie to moze byc jeszcze jedna przyczyna (a tak na dobra sprawe to moze tych przyczyn byc jeszcze ze sto).

Jak bedziesz sie juz dobieral do karty zeby ja wymontowac i zrobic ogledziny, to sprawdz jeszcze plyte glowna.

A dokladnie sprawdz port PCIE do ktorego 'wlozona' jest karta i co wazniejsze sprawdz kondensatory na plycie glownej. Zobacz czy nie sa napuchniete. Jesli kondensatory ci puscily to niestety ale plyta do wymiany.

Acha i naprawdze zaoszczedzisz sobie wiele roboty jesli sprawdzisz inna karte u siebie. Jesli bedzie dzialac dobrze to twoja karta jest uszkodzona, jesli nie to twoja plyta glowna i/lub zasilacz sa zepsute.

Dzisiaj mało czasu ale postaram się zrobić to wszystko jeśli nie będzie przekraczało możliwości laika.

Nie zasilacz raczej nie ponieważ komp może chodzić nawet cały dzień a potem zasysać w noc i nic mu nie jest.

On mi krzyczy nawet w Mount&Blade i Metinie

Temp. była podana zaraz po pojawieniu się artefaktów, komputer chodził już godzinę.

Po prostu nie baw się z komputerem dość, że nowy to jeszcze z nim coś kombinujesz idź do mechanika komputerowego bądź jakiegoś maniaka komputerowego na pewno dużo nie zapłacisz, a jeśli masz daleko do mechanika to nie wiem, a monitor też masz nowy ? może to w nim masz usterkę zobacz.

^ Sam jestes monitor

Prawdopodobnie juz to wiesz, ale na wszelki wypadek powiem i tak.

Jesli czegos nie wiesz, nie potrafisz to NIE TYKAJ! Jesli cos zepsujesz to bedzie tylko i wylacznie Twoja wina.

Roxx tak monitor też mam nowy ale jaki to ma związek?

I ten komp nie jest taki nowy bo ma 1.5 roku ale jakoś żyłem z tym problemem i w końcu chcę to naprawić jak nie sam to dowidzieć się o co chodzi.

Temperaturę na karcie masz niską. Karta ma wiatrak czy jest chłodzona pasywnie? Jak już ktoś pisał najlepiej wykręć kartę i leć do kogoś znajomego ją sprawdzić. No i jeszcze jedna sprawa, kiedy tego PC'ta kupiłeś? Jak niecałe 2 lata temu to idź z tą kartą na gwarancje. Jak nie to możesz spróbować przeczyszczenia wiatraka powietrzem w spray'u (o ile karta ów wiatrak posiada), czy zmiany pasty termoprzewodzącej (przy chłodzeniu pasywnym).

Btw. stwierdzenie "mechanik komputerowy" - bezcenne :D

Jak znajdę te papiery to zobaczę czy jest jeszcze na gwarancji. Ehh muszę iść z tą kartą do kogoś ale jakoś nie mogę się zebrać

Ja pozwole sobie nie zgodzić sie ze Spawnem , ddr3 w karcie graficznej to przezytek lpeiej coś na ddr5. Btw GF starzeją sie znacznie szybciej or Radeonów ale zakładam że osoba która składała ci bude znała sie na rzeczy więć broń boże nie zmieniaj teraz karty na radeona ( choć w cenie 300-400pln masakrują gf-y ) bo komponenty mogą ze sobą źle działać

Ktoś powiedział mi że komponenty już mogą się gryźć mój kuzyn jest niezły w te klocki ale on też mógł się pomylić :/. Jeżeli okaże się że mam jeszcze gwarancje to na pewno nie kupię nowej a będę reklamował starą.

Odpaliłem pierwszy raz od dawna JDownloadera i zacząłem surfować po necie po pół godziny nawet w nim pojawił się ten problem z tym że tylko zamiast napisów były czarne kwadraty, jak znowu się to stanie to wrzucę screena ;/

Masakra żeby nawet to programu mi artefakty wskakiwały.

Mam pewien problem z kompem, który dręczy mnie od nowości i po prostu nauczyłem się z nim żyć ale ostatnio coraz częściej doprowadza mnie do szału i napadów wściekłości.

Zaczęło się to tak że kuzyn obeznany z kompami powiedział mi że kompa na części bardziej opłaca się kupić bo taniej, więc dałem mu kasę i kupił wypas komp z monitorem i wszystkim za 1700zł.

Od nowości mam taki problem że każda gra ładnie mi się włącza nawet te z kosmicznymi wymaganiami ale jak zminimalizuje grę lub sama się zminimalizuje to po włączeniu spowrotem kolory się zmieniają ogólnie cały obraz idzie się pieprzyć i nic się z tym nie da zrobić. Dodam że problem występuje też gdy po prostu pogram w coś pół godziny normalnie wyłączę i włączę inną. Gdy tylko zresetuje kompa i od razu po włączeniu go uruchomię cokolwiek normalnie da się grać. Co najmniej dziwne to.

I teraz moje pytanie, czy to na pewno wada karty graficznej bo nie chce kupić nowej i wywalić pieniądze w błoto bo obecna jest niezła GeForce 9600 GT.

Bardzo proszę o pomoc bo nie da się już z tym żyć szał totalny, a biedny komp dostaje z pół obrotu co najmniej kilka razy dziennie :(