Problem z Netem bezprzewodowym

Jakis czas temu przeprowadzilem się, i byłem zmuszony podpisać umowe na internet bezprzewodowy a nie stacjonarny, z przyczyn niezależnych ode mnie.

Niby wszystko git, net 8 mega co mi starcza w zupełnosci.

No i tutaj mam problem.

Otóż mój genialny internet z firmy Orange, notorycznie, ale to NOTORYCZNIE traci zasięg. Granie w MMO jest niemożliwe, bo co minute mam relogi, przeglądanie neta to koszmar, wnioskuje że będe musiał z 5 razy odświeżyć stronke, by wogóle mi ten temat poszedł.

I tutaj moje pytanie - czyja to jest wina?

Mam ten problem na 2 komputerach, w tym jeden zakupiony 2 miechy temu, a na jednym kompie wogóle internet się nie odpala.

Ja jestem raczej zielony, i na 99% gdy pójde do Orange, to zaczną sypać różnymi tekstami, że jest to moja wina bo coś tam coś tam.

Jest w modemie taka blaszka srebrna, pod nią wkłada się karte SIM, i są na niej dwie kreski, które sam przypadkiem zrobiłem. Oczywiście są one z wierzchu, więc wydaje mi się, że ma to zerowy wpływ na to chu**we łącze.

Może po prostu mieszkam w miejscu, gdzie jest jakiś ograniczony zasięg?

Nie wiem, nie znam się na tym, co o tym myślicie?

dzwon i oppppp ich albo jedzi osobiscie zrob awanture przy klientach ;] naprawia w ciagu 10 minu...2 kup wieksza antene :) wystarczy zla pogoda i internetu nie masz :)

Powinni mieć coś takiego jak mapa zasięgu sprawdź czy na niej jesteś.

Powinni mieć coś takiego jak mapa zasięgu sprawdź czy na niej jesteś.

Jestem

Ja mam w UPC, router jest 3 metry od komputera i tracę tylko 5% szybkości łącza, zmień dostawcę i spokój. Przy okazji mam telewizję i telefon tanio, zero problemów. A jak masz neta od operatora sieci komórkowej i masz router na kartę sim to się nie dziw...

Musisz chyba pobrać sterowniki do internetu(ja mam kabel i z płyty Windowsa znalazłem stery do internetu mojego)

Jakis czas temu przeprowadzilem się, i byłem zmuszony podpisać umowe na internet bezprzewodowy a nie stacjonarny, z przyczyn niezależnych ode mnie.

Niby wszystko git, net 8 mega co mi starcza w zupełnosci.

No i tutaj mam problem.

Otóż mój genialny internet z firmy Orange, notorycznie, ale to NOTORYCZNIE traci zasięg. Granie w MMO jest niemożliwe, bo co minute mam relogi, przeglądanie neta to koszmar, wnioskuje że będe musiał z 5 razy odświeżyć stronke, by wogóle mi ten temat poszedł.

I tutaj moje pytanie - czyja to jest wina?

Mam ten problem na 2 komputerach, w tym jeden zakupiony 2 miechy temu, a na jednym kompie wogóle internet się nie odpala.

Ja jestem raczej zielony, i na 99% gdy pójde do Orange, to zaczną sypać różnymi tekstami, że jest to moja wina bo coś tam coś tam.

Jest w modemie taka blaszka srebrna, pod nią wkłada się karte SIM, i są na niej dwie kreski, które sam przypadkiem zrobiłem. Oczywiście są one z wierzchu, więc wydaje mi się, że ma to zerowy wpływ na to chu**we łącze.

Może po prostu mieszkam w miejscu, gdzie jest jakiś ograniczony zasięg?

Nie wiem, nie znam się na tym, co o tym myślicie?