Realm of the Mad God: Dynamiczna Tibia! Super fun

Nie trzeba zaawansowanych mechanizmów, superanckiej grafiki i kilkugigabajtów klientów, by zapewnić zwykłemu użytkownikowi komputera frajdy i zabawy na całe godziny. Mówię o grze (a raczej mini-gierce) Realm of the Mad God, przypominającej – przynajmniej po oprawie graficznej – gorszą Tibię.Zabawa jest banalnie prosta. Dostajemy bohatera i zabi ...

Wyświetl pełny artykuł

Mam kilka pytań:

- Czy można zmienić nickname?

- Czy można zmienić klasę?

- Czy można dołączyć kogoś do drużyny? Jak?

- Jak postawić sklep?

- w oknie klas klikasz na imię, backspace i wpisujesz nowy

- w nexusie podejdź do ponika postaci i kliknij change class, lub przy zalogowaniu po kliknięci play (jeśli masz konto)

- nie da się, jeśli będziesz w pobliżu kogoś kto zabił mobka, również dostajesz exp, można powiedzieć że jesteś w party z każdym kogo widzisz na ekranie

- nie da się.

Czemu wszystko co z góry to Tibia -.- ?

Wgl. Gra wymiata :P.

@edit

Jak zdobyć kasę na Priest'a 0.o?

@Sokyre to działa tak jak padniesz to tracisz postać i możesz zrobić następną a osiągając max lv jakąś odblokowujesz inną np. jak będziesz miał warriora lv.20 to odblokujesz knighta.

Po śmierci postaci podliczana jest jej chwała i dodana do konta czyli twoja ranga koło nicka.

Za sławę można kupować jakieś eliksiry w mieście.

A jeżeli chodzi o złoto na starcie masz 100 sztuk a resztę musisz dokupić.

Można płacić polską walutą (zł)

Jak zdobyć kasę na Priest'a 0.o?

Jak nie chcesz kupować kasy, to możesz odblokować postać, wbijasz 2 lvl archerem i masz już ;)

Dużo się zmieniło od czasu, kiedy grałem w to ostatnio.

Dużo się zmieniło od czasu, kiedy grałem w to ostatnio.

Ta, jeszcze kilka miesięcy temu nie było tego całego golda a kluczyki specjalnie wypadały z mobókw.

No i teraz mad god puszcza groźby na czacie x]

Przyjemna gierka, ale brakuje tutaj PvP.

No fajna. Tylko potrzebny by byl plecak oraz PVP. I jesli dalo by rade to i servery inne.

Nie trzeba zaawansowanych mechanizmów, superanckiej grafiki i kilkugigabajtów klientów, by zapewnić zwykłemu użytkownikowi komputera frajdy i zabawy na całe godziny. Mówię o grze (a raczej mini-gierce) Realm of the Mad God, przypominającej – przynajmniej po oprawie graficznej – gorszą Tibię.Zabawa jest banalnie prosta. Dostajemy bohatera i zabi ...

Wyświetl pełny artykuł