Napiszcie o swoich śmiesznych bądź dziwnych zdarzeniach na serwerach klimatycznych (nie koniecznie w MMO). Jako, że właśnie zakładam ten topic sam się z wami podzielę jedną historią z serwera klimatycznego San Andreas.
Logując się do gry w tutorialu dowiedziałem się, że muszę zrobić prawo jazdy by móc prowadzić pojazdy. Jak szybko udało mi się zorientować centrum szkolenia kierowców było z drugiej strony san fierro więc stałem jak cymbał na chodniku i prosiłem kogoś o podwiezienie. Nagle podjechał czarny samochodzik a w nim dwóch manych ubranych na czarno. Zapytałem "Could bring me to Driving School ? " kolesie zgodnie stwierdzili, że nie ma problemu. Wsiadłem do pojazdu i nagle pojawił się napis "Tied" - zostałem przywiązany do siedzenia w aucie krawatem i nie mogłem wysiąść (enter nie działał).
Ci dwaj mili panowie wywieźli mnie za miasto do czegoś na kształt lasu. Jeden z nich do drugiego zwrócił się z uprzejmą prośbą o danie spluwy. Nagle po lewej stronie ekranu zobaczyłem napis "[nick kolesia] gived [nick drugiego kolesia ] gun " Po paru sekundach krawat został odwiązany a ja zostałem wypierdolony z auta po czym bezczelnie zastrzelony przez obu panów. Gdy już padłem dostałem tylko prywatną wiadomość "Never talk to strangers"