Szukamy gry z przyjemną eksploracją

Razem z kumplem szukamy gry, która zatrzyma nas na dłużej niż miesiąc… Nie musi to być mmo, może to być gierka z coop lub h&s. Z góry odpadają turówki czy karcianki. Aktualnie szukamy gry głównie nastawionej na eksploracje, przyzwoitą grafiką oraz bez większych ułatwień typu auto Tracker (na komórce nie będziemy grać). Może być open world pvp, a nie musi też go być.
Ostatnio graliśmy w GW 2 (cały set ascended zdobyty, pvp, wvwv fracty zaliczone) i jednak to nie to…
Eso (morrowind, summerset, elswyr, traile i dungi zaliczone) jednak to nie to…
WoW (trochę pograliśmy ale jednak wcześniej spędziliśmy w tej grze o jakieś 7lat za dużo)
Również odpadają gry tj. L2 czy tibia, diablo 3 (kampanie zaliczone), Poe (nie podoba się), Age of Conan (kiedyś to było…), silkroad (odpada), albion (niestety nie mamy za dużo czasu na tą grę)

Ktoś coś poleci dla “weteranów”?

Po pierwsze nie rozumiem trochę tego:

Mnie osobiście nigdy coś takiego nie spotkało, więc nie rozumiem, albo wybieracie grę (na podstawie tzw. “research’u”) która ma do zaoferowania coś co was akurat “zatrzyma” na End Game. Dla każdego jest to coś innego. Jedni lubią PvP inni Zbieractwo albo Łowienie Ryb a jeszcze inni 3 godzinne Rajdy na 40 osób. Ale jak do diaska można grać w grę miesiąc i nagle stwierdzić, że to nie to. Przecież dzisiaj w praktycznie każdej grze (poza BDO i WoW Classic) mmorpg max lvl wbija się nie dłużej niż 7 dni i od razu można zasmakować End Game i stwierdzić czy to co oferuję wam się podoba.

Wydaję mi się, że wy sami nie wiecie czego checie, albo nie potraficie sobie zorganizować wolnego czasu. Najpierw odpowiedzcie sobie na pytanie czego oczekujecie od gry a później można zacząć szukać.

Moze warto oblukać co się zmieniło w neverwinter ? Da radę pograć a miesiąc to przynajmnije zejdzie :smiley:

Zobaczcie sobie lost ark na ruskim serwerze . Po wbiciu 50 lvl i zrobieniu daily duty jest cała masa do odkrywania . Napiszę tylko tyle z.mojego doświadczenia . Aby odblokować cos jednym miejscu okazuje się że musisz iść inne tam zrobić Q a potem się okazuje że aby zrobić to Q musisz odblokować np. konkretną piosenkę lub zdobyć odpowiednią emotke . I tak jest wszystko z wszystkim poloczone więc jest co robić

Jak mogą być nie tylko mmo no to o wiele więcej opcji. Sam z kumplem z kumplem ogrywaliśmy produkcje offline z fajnym co-opem i ograliśmy:
Dying light - super gierka, eksploring jest ale z zombiakami więc nie wiem czy wam pasuje. Ogólnie gra w co-opie jest super jak lubicie te klimaty, wiele przyjemniej spędzonych godzin.
Wszystkie Fallouty od początku można przechodzić - ogromna eksploracja, super fabuła i setki godzin gry.
Borderlands - exploring nie za duży, ale kolejna bardzo przyjemna dla oka gra do co-opa
Sacred 1 - baardzo stary arpg, dla mnie osobiście sentymentaliny, spędziłem na nim ponad 2 tysięcy godzin - i solo i ze znajomymi. Jak to hns - powtarzalny na wielu poziomach trudności, 2 kampanie do przejścia, setki tysięcy potworów do zabicia.
No i można dodać jeszcze Don’t Starve Together która również posiada eksploracje, ciekawy gemeplay i super co-op

Gierka nie ma problemu z populacja, w trakcie lvlowania kogoś na dungi się znajdzie?

Ostatnio dodali nowy moduł. Wróciło kilkaset graczy i obecnie z 1,5k avg. na steamie jest ponad 2,5k w godzinach szczytu. Kiedyś jak grałem to wtedy była podobna ilość graczy i grało się bardzo przyjemnie. Później to wiadomo daily/weekly itp. a wcześniej to zwiedzanie różnych miejsc :slight_smile:

mexes ja polecam grę No Man’s Sky .
Też szukałem gry eksploracyjnej i dzięki No Man’s Sky nawiązałem wiele znajomości , na steam mam przegrane w te grę około 1000 godzin i dalej gram a nawet zdarza się że próbuje truby hardcorowego .

No Man’s Sky oferuje bardzo wiele , ostatnio dodane zostały mounty , nowe planety , nowe statki w tym fregaty oraz kosmetyka , dodane zostały również nowe surowce w tym badania .
Gra oferuje wielki kosmos który posiada nie zliczoną ilość planet do eksploracji i zabawy . No Man’s Sky posiada tryb Kreatywny dzięki czemu nowy gracz może sprawdzić co gra oferuje i czy go zainteresuje bo jeśli zainteresuje to tryb Normalny lub Przetrwanie daje wiele frajdy a tym bardziej jeśli nauczymy się grać .

Wiem że może nie o ten typ gry ci chodziło mexes ale ja np dla No Man’s Sky zrezygnowałem z wielu gier i nie żałuje . Gdybyś chciał dołączyć do mojej paczki to pisz PW a podam ci namiary i pokażemy ci jak piękną grą jest No Man’s Sky Pozdrawiam :slight_smile:

https://eso-ui.com/skyrim-se/ życze powodzenia :wink: Warte świeczki, gra wygląda cudnie po modach i dodaje sporo kontentu.

@ObiWan
Gdyby to dało możliwość zrobienia multi w skyrim … :slight_smile:

@bogdans99,
Kosmos nam średnio pasuje klimatem, ale dzięki!

mexes No Man’s Sky to nie tylko kosmos , jak już napisałem ci wyżej w tej grze jest multum możliwości bo tak na prawdę jeśli nie lubisz kosmosu to po prostu eksplorujesz tylko planety . Po za No Man’s Sky polecić ci mogę Grim Dawn moim zdaniem najlepszy HnS jaki tylko jest na rynku . Co do Teso czy Skyrim to są crapy na te chwile Teso jest grą tylko dla mocnych teamów a gra tam w dwie osoby nie ma najmniejszego sensu .

Da się, szukaj a znajdziesz tę możliwość

Black Desert

Może Monster Hunter World? Ze znajomym się gra bardzo przyjemnie. Dużo zbierania, dużo craftu, dużo grindu. Ciekawe walki z bossami, mechaniki itp.

A może spróbujcie takiego Dead by Daylight? Pooglądajcie sobie gameplay’e na twitchu, gra jest jedną z popularniejszych, jest też porządnie wykonana i ma niesamowity klimat grozy. Czemu polecam grę w kategorii eksploracji? Map jest kilkadziesiąt, układ za każdym razem trochę inny, inny zabójca, inna taktyka, a zawsze warto mapę poznać - a to znajdzie się przeklęty totem którego zniszczenie osłabi zabójce, a to zapamięta się paletę którą można zabójcę ogłuszyć, a to jeszcze innym razem znajdzie się skrzynkę z której można jakiś itemek wyciągnąć.

A gra wciąga jak bagno, bo jest złożona (masa mechanik, perków, umiejętności), jednocześnie łatwo mieć poczucie że coś się osiągnęło, a co lepsze akcje zapadają w pamięć. Wczoraj miałem mecz w którym uciekałem przed zabójcą równe 8 minut (cały mecz). Biegałem w jednym budynku po 3 piętrach, pozostała 3 ocalałych naprawiała generatory, a zabójca za mną. Później otwierają bramy, a ja zwiększam dystans od zabójcy i wymykam się mu… ten po paru sekundach widzi którędy uciekłem i biegnie za mna… ale za późno, już uciekłem przez otwartą bramę. Cóż, wybrał sobie złą osobę do gonienia :smiley:.

A dzisiejsze gry wyglądały u mnie tak że przez wszystkie te mecze RAZ zabójca mnie zauważył ale uciekłem mu zanim zdążył mnie uderzyć. A tak to nawet nie wiedzieli jak wyglądam xD. I niby “gg ez”, ale za każdym razem gdy słychać bicie serca (wskaźnik że zabójca jest obok) adrenalina wzrasta. A gdy kucasz w kępie zarośli i modlisz się by zabójca cię nie zauważył (krzaki cię zasłaniają, ale nie czynią cię niewidzialnym), po czym ten biegnie wprost na cb… już chcesz odwrócić się i biec… aż ten nagle skręca i idzie w inną stronę - uczucie nie do opisania xD.