Na pierwszy rzut oka nie wygląda to jakoś spektakularnie, ale – jak to mówią – diabeł tkwi w szczegółach. Każda z tych (latających?) wysepek to odrębny region z wieloma lokacjami i kilometrami otwartej przestrzeni. Ponadto nie wiem, czy zauważyliście, ale pod tym lokacja...