MXM jest obecnie w fazie closed bety w Korei. Panowie z Thisisgame.com (czyli koreańskiego portalu o grach komputerowych) dotarli do filmików pokazujących owe zabawy, minigry w praktyce. Według mnie jest to kompletnie niepotrzebny bajer, który na siłę prób...
W Master X Master, czyli nowej MOBA od NCSoft, zobaczymy równieżâŚ minigry
Można by powiedzieć, że skoro mamy masę różnych mmorpgów czy strzelanek sieciowych, to dlaczego nie tworzyć nowe MOBA. Walka o rynek to niby rzecz normalna, ale w tym przypadku chyba nie bardzo sensowna.
W strzelankach nie wymyślimy nic nowego, więc znani nam liderzy w shooterach e-sportowych (CoD, BF, CS, QL) nie muszą się martwić o to, że ktoś ich przebije albo dogoni w popularności. Wchodzi do tego motyw silnej marki, która kreowana była wiele lat (ostatnio widziałem darmówkę na PC podobną do CoDa, i był to jakiś turniej o kasę, a fanów nie było tak mało bo wiadomo, CoD darmowy na pc, gdzie e-sport CoD = konsolowe wersje w USA). To także jeden obok drugiego może spokojnie istnieć, bo fanów jest masa, więc nowe tytuł nie mają szans na wstęp do "klubu". Poza tym sezonowo zmieniamy shootery, bo nic prawie nie tracę; skill reakcji oko-ręka przechodzi ze mną na innego shootera- nie muszę expić max lvl i zdobywać itemy, ani poznawać buildy żeby dobrze sobie radzić od pierwszych tygodni (nie jak w mmo czy MOBA).
Mmo nie ma w zwyczaju istnieć w e-sporcie (wyjątek WoW i chyba coś jeszcze było ostatnio...). E-sport daje masę kasy, dlatego to jest ważne. MOBA ma do mmo to, że w każdym mamy swój jeden tytuł na długi czas, a jeżeli jeszcze wchodzi w to e-sport (MOBA), to nie ma mowy aby przeskoczyć na sezon na nowy tytuł. Zostawilibyśmy wtedy za sobą poczynania swoich ulubionych teamów, swój rank i umiejętności danych ról, buildy itp., a warto być nabierząco z kolejnymi nowy patchami. Oczywiście, o ile gramy dla czegoś trochę więcej niż tylko 'pykania w gierki' (nie chodzi mi o granie w ligach czy coś), to to jest ważne aby być z tytułem na bierząco. Mmo raczej się nie zmienia, to też dzisiaj chyba też nie jest tak, że większość graczy gra w jednego mmo przez 2 i więcej lat (jak kiedyś), dlatego nawet mmo może sobie tworzyć nowe tytuł bo bez wiekszych strat można zmienić tytuł na sezon czy dwa, a wracając mamy praktycznie to samo. Mmo to bardziej zabawa niż e-sport, dlatego też nijak się ma "tworzenie masę mmo do tworzenia masę MOBA". Plus jest co zmieniać w tym gatunku. Tego nie można powiedzieć o MOBA.
Co chcę powiedzieć. Chodzi mo oto, że w MOBA też dużo nie wymyślimy nowych rzeczy, a jeżeli już jakieś są w e-sporcie (LoL, DotA, SMITE- liczę na HotSa), to żaden inny nie ma już szans. Nowe tytuły jedynie mają szansę gdy, po pierwsze rzucą ogromną ilość kasy na turniej, a po drugie ma już wyrobioną markę jak np. ww NCSoft. Ma szasnę, ale gdy jeszcze do tego zrobić dobry i ciekawy MOBA, niekoniecznie rewolucyjny. Musiałby się jeszcze zmierzyć z przyszłym MOBA, którego twórcy mają niestety mocniejszą markę, a konkretnie Blizzard i HotS.
Zobaczymy jak to się rozwinie, ale nie wierzę, że będą jakieś zaskoczenia na podium.
MXM jest obecnie w fazie closed bety w Korei. Panowie z Thisisgame.com (czyli koreańskiego portalu o grach komputerowych) dotarli do filmików pokazujących owe zabawy, minigry w praktyce. Według mnie jest to kompletnie niepotrzebny bajer, który na siłę prób...