Jak zdarzyło wam się zrobić coś niemożliwego w jakiejś gierce to piszcie. U mnie jest tak:
1. Carmageddon 2000 - załatwienie przeciwnika w czwartej sekundzie. Po prostu wystartowałem na jakimś bonusie do szybkości i rozwaliłem go o ścianę.
2. Warrock - Coś tam biegło w moją stronę, odległość taka że widziałem trzy piksele. Akurat byłem na Heavy Trooperze więc wziąłem Colta, strzeliłem i... headshot :mrgreen:
Proszę nie wzorować się na mnie i dorzucać screeny, ja niestety nie mam, bo jeszcze wtedy nie myślałem o jakiejś publikacji tego ^^
