World of Warcraft Classic Vs Retail czyli co i jak

Witam, szybkie pytanko. Chciałbym aby mi ktoś opisał kluczowe różnice miedzy tymi dwoma wersjami WoW’a, oczywiscie pomijając fakty odnośnie rozszerzeń. Chodzi mi głownie o takie rzeczy jak Open PvP (co mnie najbardziej przekonuje, że Classic much better than Retail). Oczywiście prędkośc wbijania lvli w porównaniu do retaila.
Czy mamy 1 specjalizacje czy dostęp do wszystkich. Jak tam społeczność. itp. Głownie w odniesieniu do gameplayu.
Kali dziękować.

2lajki

Czego nie wpadli do tej pory na taki pomysł jak counter character - Horde and Alliance, czyli cos takiego co by pozwolilo utrzymac rowny poziom graczy na obu stronach konfliktu… :confused:
Czyli co to Open PvP w praktyce to nie taki soczysty owoc? :confused:

Ale mówisz teraz o Retail czy Classic? Bo jeżeli chodzi o Retail to jest to całe “dofazowywanie” czyli jakieś takie “Channele” działa to tak, że jeżeli biegniesz gdzieś przez jakąś mapę i załóżmy jest mniej Alliance to ich dofazowywuję / dorzuca do tego Channelu i w teorii ma być was mniej więcej po równo. Jak wbiłem na Mechagon na War Modzie to nie było gdzie nogi postawić tyle ludzi na War Modzie. Ale do tego dochodzi kwestia Korupcji które mają być usunięte w Shadowlands. Bo teraz taki ziomek z Korupcja ściąga Cię na dwa hity.

Lepszą (mniej toxic, bardziej zgraną itd) społeczność znajdziesz na “Retailu” jak ty to na napisałeś z powodu “elitarności gildyjnych” na classicu oraz innych tego typu spraw, oczywiście w trakcie levelowania spotkasz ludzi znacznie bardziej miłych i pomocnych niż na retailu lecz tylko dlatego że będzie wymagała tego od nich sytuacja, nie dlatego że lubią tacy być (pomoc, questy, utrudnienia)
Open PVP wiadomo że znajdziesz więcej na Classicu ale to musisz do tego wybrać dobrze zbalansowany serwer bo są one osobne nie połączone jak na retailu i wiedzieć co chcesz robić, w innym przypadku lepsze PVP będziesz miał na “Retailu”, open pvp prawie nie istnieje chociaż jak włączysz war mode to możesz się pobawić ale jest znacznie więcej możiwości pvp np. dużo BG, Areny, Rated itd itd itd
Na “Retailu” wbijasz level szybciej ale nie z powodu tego że na Classicu jest ciężej tylko dlatego że jest to mozolne, stare, źle zrobione.
Co do Specjalizacji to na “Retailu” mamy dostep do wszystkich specjalizacji danej klasy, na Classicu ciężko to wytłumaczyć ale można stwierdzić tak na luźno że przez stare drzewo talentów jest mniej możliwości - wbrew temu co mówią nostalogiwcze to zabawy pod tym względem jest naprawdę nie wiele.

Jak jesteś nowy to graj na “Retailu” - Classic to raczej taka ciekawostka dla weteranów, w większości przypadków odrzuca nowych graczy.

Zacznę od WoW Classic:

  • Open PVP istnieje i ma się bardzo dobrze, są grupki ludzi “farmiące” przeciwną frakcję (zwłaszcza w Stranglethorn Vale)
  • Ludzie są bardziej otwarci, komunikatywni i mili, są trolle ale to jak wszędzie
  • Leveling ma znaczenie i jest częścią contentu a nie złem koniecznym
  • Itemizacja jest…dziwna, często zestawy statystyk są bez sensu
  • Ciężej w pewnych bracketach levelowych znaleźć ludzi do dungeona bo jest teraz tak zwana “boosting meta” i np. w przedziałach 30-45 ciężej jest znaleźć ekipę na DG niż 13-30 albo 45-60
  • Questy z początku mogą wydawać się z dupy, ale później doceniasz fakt, że latasz po całym świecie i poznajesz historie (W końcu to WORLD of Warcraft)
  • Świat tętni życiem
  • Wkład w postać jest znacznie większy i pozwala bardziej zżyć się ze swoją postacią
  • Dungeony mają klimat i wymagają organizacji
  • PVP na wyższym poziomie wymaga masę “consumables”, czyli potki, flaski, żarcie etc.

WoW Retail (BfA):

  • World PVP istnieje, ale nie w takim stopniu jak na classicu, jest mniej “spontaniczne”, ludzie robia to w konkretnym celu (quest, achi etc.)
  • Raidy są bardziej skomplikowane i wymagające
  • Masz areny
  • Dungeony to rzecz subiektywna, mam swoich faworytów, ale bardziej odpowiadają mi te z Classica
  • Jeśli chodzi o kontakt z innymi graczami to…moim zdaniem jest bardziej toksycznie, ludzie nie chcą tak gadać jak na classicu
  • Jest większe tempo rozgrywki
  • Leveling jest bardziej przeszkodą niż przygodą
  • Nie przywiązujesz się tak bardzo do swojej postaci przez to, że leveling jest teraz szybszy
  • Class fantasy jest na pewno mniejsze niż w Classicu
  • Jest więcej systemów do ogarnięcia (azerite, wizje, corruption system etc.)
  • Świat składa się teraz głównie z “hubów” czyli wpadasz przez teleport robisz swoje i wybywasz
  • Masz więcej contentu niż w classicu, pet battles, areny, mythic+, lfr, achi, kolekcjonowanie setów itd. itp.

Chaotycznie, ale co mi wpadło do głowy to napisałem, mam nadzieję, że pomogłem

1lajk

Czy dysproporcja na Classicu jest aż tak drastyczna między Hordą a Przymierzem? Czy jak zrobię w Przymierzu postać to będę miał przerąbane przy levelowaniu. Classic do mnie bardziej przemawia z racji wolniejszego tępa. Ale chętnie wysłucham Waszych kolejnych opinii która wersje wybrać i dlaczego.

ja gram 1 raz na classicu po stronie alliance na serwie 30:70 dla hordy i kilka razy sie wkurwialem ze hordy bylo wiecej i np pomagali komus w pvp itp ale takie jest open world pvp. Przy levelowaniu czesto jest sztama i sie nie atakowalismy chociaz majac 52 level mam juz ponad 200 fragow :slight_smile:

najbardziej mnie wkurwialo w alliance to ze to cipki bo jak np mnie horda atakowala to sobie taki alluch biegl czesto i mial to w dupie ale jak ja np bilem horde i jakis random to widzial to od razu biegl mnie bic

Jak jest z podziałem serwerów na Classicu? Jest jakaś gildia w Alliance, która skupiała by się w PVP, bo w pewnym aspekcie taka dysproporcja zachęca do grania po stronie słabszych :thinking:

Zależy od serwera, proszę tutaj możesz sobie zobaczyć przewagę frakcyjną na danych realmach:

https://ironforge.pro/servers/

Jeśli chodzi o PVP to im wyższy level tym więcej go będziesz uskuteczniał. Z tego względu, że zaczniesz przynosić honor dla graczy o wyższych levelach i siłą rzeczy zaczniecie się tłuc.
Jednakże idzie pokonać kogoś o dwa, a nawet trzy levele wyżej, ale idzie też być zabitym przez huntera o 5 leveli niżej. Wszystko zależy od skilla, klasy, itemów oraz odrobiny szczęścia.

Na obecną chwilę Classic to moja główna gra w świecie WoW. Na Shadowlandsy wracam, ale traktuje je bardziej jak serial. Wpadam, oglądam najnowsze odcinki i uciekam na Classica. Większą frajdę sprawia jednak starsza wersja gry, bo koniec końców, tam ten świat naprawdę “żyje”.

Na pewno są, polecam grupę na FB która skupia wokół siebie Polską społeczność. Tam Ci polecą jakiś realm z Ally gildią :slight_smile:

Ale pewnie są tam ludzie co mają mainy albo alty w Hordzie i szpiegują tych co wierzą, że przymierze jest “fajne” :thinking: dlatego chyba jednak Hordą zagram A w przyszłości alt na Ally. Ale nad tym balancerem mogliby pomyśleć. Myślę żeby to było z dużą korzyścią dla gry.

Shazzar 62/38 - o nazwa tego serwera powtarzana w tym temacie na obecną chwilę. Czy są jakieś inne godne polecenia z polską społecznością?

z większą ilościom polskiej społeczności raczej nie.

Czyli jak chcę znaleźć serwer z duża ilością Polaków to Shazzar…
W takim razie Classicu nadchodzę, tylko pytanie jeszcze… Szaman Ele, Warlock Destruktor czy może Hunter…

Nie możesz mieć na tym samym serwerze postaci w Ally i Hordzie. Możesz wybrać tylko jedną frakcję.

O widzisz, tego akurat nie wiedziałem.

Co do klas…no tutaj to już jest bardziej skomplikowana sprawa, ale najlepiej jak wybierziesz na zasadzie “jak czuję”. Nie patrz na opinie co teraz jest w mecie, graj tym co Ci się podoba.

Zdecydowanie WoW Classic. Tylko jak będziesz wybierał serwer to wybierz taki gdzie jest w miare balans frakcji, a nie jak na Shazzrah gdzie horda ma 70% a Alliance 30% populacji…

Nad balansem nie pomyśleli na retailu przez tyle lat, to co dopiero na classicu ;p
Na retailu też jest duży dysbalans jeżeli chodzi o frakcje i jak grasz w hordzie przez większość czasu siedzisz na shardzie, gdzie nie ma ani jednej osoby z przeciwnej frakcji. No ale jak już trafisz na jakiś(z raz, dwa na tydzień) to jest ich więcej…

Temat poruszany od dawna przez comunity i olewany przez blizza ciepłym moczem.