Zapomniane i (nie)medialne MMO: Red Stone

Jeśli chcecie poczuć prawdziwą wartość gier, nie przeraża was pradawna grafika oraz lubicie oldschoolowe tytuły, mam coś idealnego. W kolejnym odcinku „Zapomnianych i (nie)medialnych” przedstawiam Red Stone, wskrzeszonego przez OGPlanet (w tamtym roku) hack’n’slasha.Wbrew pozorom, Red Stone to także trudna gra. Nie chodzi wyłącznie o bicie potwork& ...

Wyświetl pełny artykuł

Red Stone był dobry, jednak niestety miał w sobie nieco z grindówy, był czymś w stylu dark Eden tylko z lepszą grafiką, renesansowym klimatem i questami.

Zapomniałeś wspomnieć że każda postać ma dwie klasy które można zmieniać w dowolnym momencie (np. Thief/monk)

Jeśli chcecie poczuć prawdziwą wartość gier, nie przeraża was pradawna grafika oraz lubicie oldschoolowe tytuły, mam coś idealnego. W kolejnym odcinku „Zapomnianych i (nie)medialnych” przedstawiam Red Stone, wskrzeszonego przez OGPlanet (w tamtym roku) hack’n’slasha.Wbrew pozorom, Red Stone to także trudna gra. Nie chodzi wyłącznie o bicie potwork& ...

Wyświetl pełny artykuł