Battle of the Immortals - wrażenia z CB

No CB zaczela sie dzisiaj kolo 20.

Przyznam ze pogralem te 3 godziny i pierwsze wrazenie jest naprawdę fantastyczne.

Nastawiony bylem na klape bo 99% free mmorpgow to gnioty i juz nie raz gry świetnie prezentujace się na gameplayach okazywaly sie szitem.

Mialem tak z Karosem, SUN'em i paroma innymi...

Tu natomiast zdziwienie - gra boska. Ma wszystko czego dobry hack'n'slash miec powinien ;) Dynamiczna akcja, ladna grafika, calkiem sensowna kreacja bohaterow, ladne zbroje, ciekawe skille. Questy niby jak wszedzie w stylu podaj/przynies/zabij, ale robi sie je kilka sekund przez co nie nudzi sie tak szybko, szczegolnie ze w h'n's grind jest esencją i questow mogloby w ogole nie byc i bym sie nie obrazil. Najwazniejsze jednak ze gra wciągaaaaa :)

No wg mnie zapowiada się jedna z lepszych gier mmo :)

A co Wy o tym sądzicie? Jakie byly Wasze pierwsze wrażenia?

Jak tam z wydajnością u ciebie?

Masz dobry sprzęt?

A ja się na tym tytule zawiodłem graficznie. Jest strasznie przekoloryzowany i brakuje anti-aliasing'u. Ludzie jeżdzą na złotych koniach, ni ludzie <_<. Brakuje mi też sterowania WSAD'em, ale gra sama z siebie dosyć przypomina Dekaron'a

sterowanie WSAD-em w hack'n'slashu z widokiem izometrycznym? eeee to nie moze byc wygodne o.O

No i nie wiem pod jakim względem przypomina Ci to dekarona, bo mi pod zadnym.

Co do grafiki to chociaż jest naprawdę ładna to też się troche zawiodlem. Styl taki jakis jak w Sacred - nie za bardzo taki lubie. Ale nie ma co narzekać bo źle nie jest :D A co do przekoloryzowania to wlaśnie o to chodzi. Gro ludzi lubi mieć świecącą zbroje, tęczowe skille i złote rumaki. Ja osobiście uważam to za plus.

To dopiero beta, może potem się coś pod względem graficznym zmieni. Pograłem i... nic specjalnego.

Może zagram ale nie na betach.

Gra jak dakeron powiadasz, a słyszałem, że w tej grze jest mały grind.

Oczywiście mam nadzieje, że nie bo kocham grindówki :rolleyes:.

Sam czekałem na tę grę i może pokrótce opiszę swoje pierwsze wrażenia.

Zwiastuny, które przygotowali twórcy, wyglądały dość obiecująco i dawały mi nadzieję, że czekam na jedną z ciekawszych gier tego roku. Mimo wszystko miałem pewne obawy związane z podmiotem odpowiedzialnym za produkcję, czyli firmą Perfect World Entertainment, lecz po ich ostatniej, całkiem udanej grze - Jade Dynasty i doświadczeniu, które powinna zebrać opiekując się innymi tytułami, np. świetnym Torchlight, wierzyłem, że uda im się stworzyć coś naprawdę godnego uwagi. Nie namyślając się więc długo zapisałem się do CB i cierpliwie oczekiwałem 13 kwietnia.

Jak na tak niskie wymagania przystało, waga instalki również nie była zbyt duża - raptem 1GB spakowanych danych, jednak już w trakcie instalacji okazało się, że gra wymaga ponad 4GB miejsca na dysku, co nijak miało się do wcześniejszych informacji, które można było przeczytać na forum (na dziś dzień ilość wymaganego miejsca jest już podana razem z innymi wymaganiami sprzętowymi).

W końcu nadszedł czas, by móc się samemu przekonać o kunszcie PWE. Typowym dla produkcji MMO jest brak rozbudowanego menu, więc i tutaj nie spodziewałem się żadnej rewolucji. Trzy przyciski na krzyż, jednak brakowało mi wśród nich tego odwołującego się do zmiany ustawień gry, których nie można było również zmienić w początkowym launcherze. "No trudno..." - pomyślałem - "Pewnie zmiana ustawień dostępna jest dopiero po zalogowaniu.". I nie zrażając się tym niedociągnięciem twórców zalogowałem się na moje konto. Po przejściu do menu tworzenia postaci, ujrzałem bardzo miły dla oka losowo wygenerowany model postaci. Do wyboru mamy pięć różniących się od siebie klas - 3 walczące bronią białą i 2 posługujące się prawie wyłącznie magią. Krótki opis poszczególnych klas nie podawał niestety żadnych ciekawych informacji związanych z ich pochodzeniem, losem, działaniami w przeszłości, czy jakimkolwiek głębszym zarysie fabularnym. Po wybraniu profesji możemy przystąpić do zmiany wyglądu naszego bohatera i tu kolejne, niemiłe zaskoczenie - możliwości zmian są praktycznie znikome: wybór płci, kilka rodzajów oczu i twarzy, i tylko pięć dostępnych rodzajów włosów, które od razu mają przypisany do nich kolor. Brak większych możliwości zmiany wyglądu oznaczały "atak klonów" w grze.

Wreszcie nastał moment ujrzenia gry w pełnej okazałości i od tego momentu zaczyna się prawdziwi horror! W BoI nie uświadczymy żadnego tutoriala po za wskazówkami, które pojawiają się po prawej stronie ekranu. Na dodatek owe podpowiedzi pojawiają się najczęściej wtedy, gdy sami już musieliśmy dojść do tego co i jak zrobić. Oprawa graficzna nie powala na kolana - przestarzała grafika, którą dodatkowo podkreśla beznadziejna animacja postaci. Nasz bohater porusza się bardzo płynnie (może nawet zbyt płynnie), w przeciwieństwie do naszych przeciwników, którzy nie potrafią tak jak on "płynąć w powietrzu". Opis misji jest bardzo skromny, a w razie problemów (?) z wykonaniem którejś z nich, nie dowiemy się zbyt wiele wciskając przycisk dający "dokładniejszy opis". Tutaj należy jednak pochwalić system auto-naprowadzania, który bardzo dobrze spełnia swoją rolę. Jako że questy nie należą do najciekawszych i prawie zawsze polegają na zabiciu określonej liczby przeciwników, to wystarczy że wciśniemy podświetloną nazwę NPC lub potwora, a nasza postać sama skieruje się w miejsce gdzie możemy daną postać/potwora znaleźć - bardzo przydatne!

Lokacje, które przyjdzie nam odwiedzić nie wyglądają zbyt zachęcająco - już po godzinie gry odczuwałem straszną monotonie, kiedy po raz 'n' odwiedzałem dany obszar. Muzyka nie zwraca na siebie zbytniej uwagi, ale i tak z czasem większość zdecyduje się na włączenie winampa...

Walka z potworami nie jest jakoś bardzo efektowna, więc od początku możemy czuć się nią zawiedzeni. O tworzeniu "buildów" dla swojej postaci możemy zapomnieć - skille dostajemy automatycznie po spełnieniu odpowiednich wymagań. Oprócz standardowych umiejętności posiadamy również jedną, której użycie możliwe jest dopiero po napełnieniu się paska "XP". Z kolei wartość "XP" podniesiemy przez zabijanie po kolei napotkanych potworków. Po jej użyciu większość przeciwników wokół nas zostanie szybko unicestwiona albo przynajmniej poważnie zraniona - dość ciekawe, ale przecież znamy to już z innych gier!

Bardzo wkurzającą rzeczą jest ogrom różnego rodzaju "chestów", które wypadają z potworów, a także dostajemy jeden z nich już na samym początku. Zapewniają nam one dobry ekwipunek na stosunkowo długi okres czasu, co z kolei zabija strategię planowania wydatków i wymianę między graczami.

W grze istnieje system petów i mountów, nad którym nie będę się jednak zbytnio rozwijał, gdyż nie wprowadza on żadnej innowacji w stosunku do wcześniejszych tytułów. Pokrótce - nasz "zwierzak", którego możemy oswoić lub alternatywnie dostać z questów, chodzi za nami, atakuje to co my, dostaje doświadczenie, może nosić ekwipunek, a także ginie (możemy go ponownie przywołać). Mounty pomagają nam w przemieszczaniu się i stanowią także efektowny "bajer" dla oczu.

Ostatnią rzeczą, do której chciałbym się odnieść jest korelacja między graczami. Niestety, ale natłok nowych graczy powoduje napływ różnego rodzaju osób niedojrzałych emocjonalnie, co może czasami zepsuć całą frajdę (?) z rozgrywki. Mimo wszystko udało mi się spotkać kilku ciekawych graczy, a wspólna rozgrywka z nimi była o wiele bardziej przyjemna i właśnie we wspólnej grze upatrywałbym ratunku dla tego tytułu.

Ogólna ocena? No cóż... Ten tytuł okazał się zupełnym nieporozumieniem i prędzej czy później zginie w natłoku innych gier. Na dzień dzisiejszy mógłbym śmiało wystawić Battle of Immortals tytuł "Największej porażki roku 2010" i jednocześnie wymienić wszystkie aspekty, w których mnie ta gra po prostu zawiodła. Próba połączenia tego co najlepsze w takich tytułach jak Diablo, Torchlight, czy Helbreath zakończyła się wielkim fiaskiem! A szkoda... W skali ocen szkolnych ta gra dostaje ode mnie -2, biorąc pod uwagę kilka ratujących ją elementów.

Post przeniesiony.- Dzz'

Wreszcie nastał moment ujrzenia gry w pełnej okazałości i od tego momentu zaczyna się prawdziwi horror! W BoI nie uświadczymy żadnego tutoriala po za wskazówkami, które pojawiają się po prawej stronie ekranu. Na dodatek owe podpowiedzi pojawiają się najczęściej wtedy, gdy sami już musieliśmy dojść do tego co i jak zrobić

Naprawdę nie wiem kto jest taki tępy.

Gra bardzo łatwa do opanowania, naprawdę warto w nią zagrać.

Polecam.

@Edit

Podobna do Mu względem grafiki jak i sterowania (myszką).

O tworzeniu "buildów" dla swojej postaci możemy zapomnieć - skille dostajemy automatycznie po spełnieniu odpowiednich wymagań.

Ale są statystyki ktore pewnie bedzie mozna wedle uznania rozdawać. Teraz niby rozdają się automatycznie, ale to pewnie dlatego ze to CB, bo interface jest dostosowany do rozdawania samodzielnie (zamglone plusiki obok statytyk i przycisk zatwierdzajacy), ew. bedzie mozna rozdawac od pewnego lvla.

Nie wiem, ja gralem tylko 2-3 godziny, żeby zobaczyc jak sie gra prezentuje. Wróce jak bedzie open beta. Teraz w sumie nie ma sensu sie pocić jak i tak pewnie przy wejściu w faze OB bedzie wipe...

@up Bodajże z jednej z misji dostałem trochę punktów, które mogłem wedle własnego uznania rozdać.

Naprawdę nie wiem kto jest taki tępy.Gra bardzo łatwa do opanowania, naprawdę warto w nią zagrać.Polecam.@EditPodobna do Mu względem grafiki jak i sterowania (myszką).

Najgorszą rzeczą jaką można zrobić w grze mmorpg, to wrzucić gracza prosto w "wir akcji" i zostawić go samego na pastwę losu, by od początku radził sobie sam. Twórcy nie zastosowali się nawet do powszechnie przyjętych skrótów klawiszowych i było mi ciężko oduczyć się starych nawyków. Nikt nie mówi, że ktoś jest tępy, ale większość graczy lubi być stopniowo wprowadzanych w świat gry.

Gra naprawdę dobra , chociaż ma i questy i grind, to jak można by się spodziewać normalnie wpadałoby to na siebie i psuło naszą grę, ale tutaj jest inaczej, jedno wcale nie psuje drugiego.

Punkty dostajesz od 20 poziomu, wcześniej samo daje Ci punkty (zależy od klasy, poczytaj).

Fajne eventy np. na mount'a, dużo expa z questów niestety :S ale większość questow polega na grindzie także fajnie jest :P

@Altair, Wipe będzie napewno, i jeżeli chcesz grać w OB to dobrze jest pograć na CB jeżeli posiadasz już klucz ponieważ w 85% mogę powiedzieć że będą prezenty dla osób które wogóle grały jak i dla tych którzy wbili odpowiedni poziom do danego prezentu.

Battle of Immortals to najlepsze MMO w jakie gralem.

Z poczatku na nic ciekawego sie nie zapowiadalo po 20 min:

-klimat

-muzyka

-postacie

tak mnie urzekly,ze gra staje sie moim numerem 1.

Dodatkowo szybko sie lvluje,autoquest,pety,mounty,rozwoj postaci

Gra na CB jest juz oblegana,musieli otworzyc 2 serwer. Cb do konca kwietnia,juz sie nie moge OB doczekac

Dokładnie tak jak Sheya już napisał, ta gra jest również moim nr.1! Napewno jest najlepszym mmorpg w jakiego grałem. Zbroje / bronie wyglądają naprawdę dobrze, skille niczego sobie, fajnie questy, no jak dla mnie gra naprawdę najlepsza.

Ja mam małe pytanie. Mam 22 lvl, do tego czasu zbierałem, dostawałem z questów rożne zbroje i inne części uzbrojenia i po ich zakładaniu nie zmienia się wygląd postaci. Zmianę widzę tylko jak wyekwipuje nową bron. Od którego lvl zbroje zmieniają wygląd naszej postaci ?

Najgorszą rzeczą jaką można zrobić w grze mmorpg, to wrzucić gracza prosto w "wir akcji" i zostawić go samego na pastwę losu, by od początku radził sobie sam. Twórcy nie zastosowali się nawet do powszechnie przyjętych skrótów klawiszowych i było mi ciężko oduczyć się starych nawyków. Nikt nie mówi, że ktoś jest tępy, ale większość graczy lubi być stopniowo wprowadzanych w świat gry.

Eee tam, jeszcze zależy jaką grę. Akurat BotI ma tak banalnie prostą mechanikę, że ja się tam odnalazłem w kilka chwil :)

Ale to może dlatego że grałem już w dziesiątki MMO z których BotI czerpie garściami (choćby MU w którego zagrywałem się 3 lata).

Altair, Wipe będzie na pewno, i jeżeli chcesz grać w OB to dobrze jest pograć na CB jeżeli posiadasz już klucz ponieważ w 85% mogę powiedzieć że będą prezenty dla osób które wogóle grały jak i dla tych którzy wbili odpowiedni poziom do danego prezentu.

Doskonale zdaje sobie z tego sprawe, ale mnie nie ciekawia jakies tam prezenty. Chce pograć żeby czerpać z tego przyjemnosc, a nie po to zeby być najlepszym pro uber na servie ;p Za to wipe i wizja zaczynania wszystkiego od poczatku mnie denerwuje wiec i tak przeczekam ;d

PS: Sorry za korekte ale to było silniejsze ode mnie ;/

Sheye mam to samo, mój typ grindówek ;p.

Nie mogę się doczekać kiedy wyjdzie full.

Margon z tego co wiem to wygląd zmienia tylko broń i zbroja.

Gra jest naprawdę świetna!I moim zdaniem (wbiłem 45lvl) grindownik to to nie jest, aczkolwiek z grindu da się utrzymać ale z q dostaje się wiecej expa :).Co do zmiany wyglądu, są takie jakby nakładki u któregoś NPC'a dostępne od 45lvla, i od 45lvla mamy dostęp do "Soul Gear" który zmienia/ewoluuje wraz z nasza postacią.A i żeby zmienić wygląd na samym początku (żeby bylo widać te itemy, które aktualnie mamy założone) trzeba zdjąć wyżej wymienioną nakładka.Jak? proste, jest to item w ostatnim lewym dolnym rogu w oknie postaci :)

@Pixel, troszke pomieszałeś, armor'a nie zmienia sama całego wyglądu, zmienia Ci się np hełmik, naramienniki, rekawiczki,spodnie, ale sam Armor (chest) zmienia Ci się dopiero po zdjęciu Garmentu który zdejmujesz jak każdy inny itemek, garment znajduje się w Prawym Dolnym Rogu ekranu ekwipunku.

Również ta gra u mnie zasługuje na nr. 1.

Jeszcze raz polecam !

spodobalo mi sie na poczatku, ale ilosc questow mnie zabila, im wiekszy lvl, tym wiecej questow. Do tego 2,5D z masa questow, przesada. Ja lubie gry z mala iloscia questow, lub jej ograniczeniami na poziom, jedynie w cabalu, runes of magic przetrzymalem bol robienia questow, poniewaz gry byly dobre, ale ta nie zaslugiwala na to ode mnnie x)

nie bede wiecej opisywac, wbilem tylko 30lvl hereticiem, a co do systemu ulepszania skilli, to sie mocno zawiodlem, tak samo jak na ich ilosci.