Brzuch

Ja osobiście jestem ektomorfikiem. Od fastfoodów umiem się powstrzymać, gorzej od słodyczy. Mogę popsuć sobię dietę jedząć raz na dzień jakiegoś batona, czekolade, pączka etc. ?

Na wadzę pewnie nie przybierzesz. Zwłaszcza jeśli jesteś młody. Jednak jeśli wpoisz sobie taki nawyk, to z wiekiem zauważysz tłuszcz odkładający się w dolnej partii brzucha - oponka. U ektomorfików wygląda to o wiele gorzej, niż u mezo czy nawet endo.

Jeśli nie możesz się powstrzymać od słodyczy, to polecam, zrobić coś własnej roboty. Batony proteinowe. Ciastka owsiane. Jest wiele ciekawych rzeczy i smakować będą o niebo lepiej niż ten syf co wpychają w sklepie.

Ja osobiście jestem ektomorfikiem. Od fastfoodów umiem się powstrzymać, gorzej od słodyczy. Mogę popsuć sobię dietę jedząć raz na dzień jakiegoś batona, czekolade, pączka etc. ?

Rozmawiałem na ten temat ze znajomym dietetykiem. Regularne jedzenie słodyczy w małych ilościach nie zaszkodzi w krótkim okresie. W długim jednak Twój organizm na tyle przyzwyczaja się do "dziennej bomby cukrowej" że nie jest w stanie się bez niej obyć a co za tym idzie jeżeli mu jej nie dostarczysz doświadczysz ogromnego łaknienia na słodycze (takie efekty mogą mieć miejsce w przyszłości). Niekiedy dietetycy rozpisując dietę pacjentom, tworzą im tzw. "słodki dzień" w którym to nie jest ABSOLUTNIE NIC innego niż słodycze. Załóżmy że przez 6 dni w tygodniu dostarczasz organizmowi 2500 kcal a w niedziele, siódmego dnia jesz tylko i wyłącznie słodkie rzeczy, na śniadanie, obiad i kolacje. W takim wypadku organizm odzwyczaja się od słodyczy i nie odczuwasz potrzeby ich jedzenia, a dzień w którym dowalisz sobie tak ogromną dawkę cukru zaspokoi Cię na miesiąc lub więcej (przy założeniu że już jesteś odzwyczajony). Sposób ten działa ponieważ moja znajoma stosowała tę dietę dla siebie oraz swojej córki. Chudły i nie miały łaknienia na słodycze. Osobiście jednak jestem zwolennikiem teorii że taki dzień nie powinien mieć miejsca raz w tygodniu a w troszkę większych odstępach czasowych. Jest to również uwarunkowane indywidualnymi cechami człowieka, takimi jak silna wola, motywacja. Ja sam z dnia na dzień potrafiłem wykluczyć słodkie rzeczy z jadłospisu, ewentualnie zastąpić je owocami które w 100% zaspokoją moją ochotę na coś słodkiego :)

Czyli mimo to, że ćwiczę, biegam itp. to ten tłuszcz z czasem może się odłożyć? Jeśli tak, to postaram sięto zastąpić, tak jak pisaliście, owocami itp. :>

Tłuszcz zawsze się może odłożyć jeśli masz nadwyżki kaloryczne. Wszystko zależy od intensywności wysiłku. Nie wszystko organizm jest w stanie usunąć fizjologiczne, wiec odłoży się w tkance tłuszczowej. Musisz ogarnąć swoje zapotrzebowanie na wartości odżywcze i starać się je mniej więcej przestrzegać.

Odkładanie się tłuszczu nie zależy tylko od tego ILE zjesz, ale również od tego CO zjesz. Prosty przykład masło - margaryna. Jedząc kromkę chleba z masłem spalisz ją stosunkowo szybko na treningu cardio. Jeżeli zaś posmarujesz chleb margaryną, spalenie takiego posiłku zajmie Ci dużo więcej czasu. Wynika to z tego że margaryna jest tłuszczem wielokrotnie przetwarzanym i jest o wiele trudniej przyswajalny przez organizm. Również biegam i to po 80 km tygodniowo, ale nawet przy takim wysiłku nieodpowiednia dieta mogłaby mieć skutki w najlepszym wypadku w postaci odkładania się tłuszczu. W najgorszym? Trwały uszczerbek na zdrowiu. Jeśli chodzi o zastąpienie słodyczy owocami - dobry wybór.

Jeśli chodzi o zastąpienie słodyczy owocami - dobry wybór.

Ale to też głową! Bo nie raz spotkałem Panie na diecie, które zamiast snickersa wcinały masowo banany. A dwa banany to mniej więcej podobna ilość węgli co jeden snickers.

@umbra Nie znam sie aż tak na tym, ale czasem w banianie nie ma tych dobrych węglowodanów, a w snickersie tych złych?

Oczywiście, że snickers ostatecznie jest bardziej kaloryczny. Jednak węgle w nadmiarze odkładają się tak czy tak.

Witam. Szukam porad do wyrzeźbienia mięśni brzucha. Robiłem A6W, ale jest po prostu nudne. :P Zastanawiam sie nad ABS2, chociaż różnie o tym piszą. Może polecacie jakieś inne ćwiczenia? Poza ćwiczeniami na brzuch, chodzę na treningi piłkarskie i na siłownie. Co do diety, staram się odpowiednio ciemne pieczywo, owoce, białko etc. (teraz są wakacje, więc trudniej jest powstrzymywać się od fastfoodów itp. :P ). Jeżeli chodzi o bieganie to jakie najlepiej biegać dystanse, żeby wyrobić sobie mięśnie brzucha? Może interwały? Z góry dzięki za odpowiedź. :>