Cześć.Ze względu, że to jest dział ''hydepark'' pozwolę spobie na dość nietypowy temat.Nie wychodzę z domu już 3/4 lata lekcje mam w domu (nauczyciele przychodzą) a wychodzę, jeśli musze i, kiedy mama każe (np. od lekarza etc.) no i czas chyba trochę wyjść na dwór (na ulice lub się przejść) tylko jest jedno małe, ale, mianowicie chodzi mi o kolesi/bande, która mnie tylko zobaczy, to mnie goni/szturcha/bije (kiedyś w wakacje się posprzeczaliśmy tylko jak z rok temu wychodziłem odprowadzić kolege, to ja się na nich nie patrzyłem, a oni mnie i tak chcieli bić) i co ja mam robić wyjdę bedą chcieli mnie zbić nie wyjdę, to nie zabardzo, bo nawet mama narzeka,że w ogóle nie wychodzę.Co mam robić jest ich przeważnie 3/4 czasem więcej jak się zbiorą z chłopakami swoich koleżanek z 2 dałbym może rade, ale więcej?W życiu, co to w ogóle jest, że nie mogę wyjść z domu , a mam parę minusów jest niski i nie jakiś umięśniony.
PS:Droga Administracjo z góry uprzedzam, iż ja ten temat zakładam w 100% poważnie nie dla zabawy/ nabijania postów.