Co robić dalej

Cześć.Ze względu, że to jest dział ''hydepark'' pozwolę spobie na dość nietypowy temat.Nie wychodzę z domu już 3/4 lata lekcje mam w domu (nauczyciele przychodzą) a wychodzę, jeśli musze i, kiedy mama każe (np. od lekarza etc.) no i czas chyba trochę wyjść na dwór (na ulice lub się przejść) tylko jest jedno małe, ale, mianowicie chodzi mi o kolesi/bande, która mnie tylko zobaczy, to mnie goni/szturcha/bije (kiedyś w wakacje się posprzeczaliśmy tylko jak z rok temu wychodziłem odprowadzić kolege, to ja się na nich nie patrzyłem, a oni mnie i tak chcieli bić) i co ja mam robić wyjdę bedą chcieli mnie zbić nie wyjdę, to nie zabardzo, bo nawet mama narzeka,że w ogóle nie wychodzę.Co mam robić jest ich przeważnie 3/4 czasem więcej jak się zbiorą z chłopakami swoich koleżanek z 2 dałbym może rade, ale więcej?W życiu, co to w ogóle jest, że nie mogę wyjść z domu :angry:, a mam parę minusów jest niski i nie jakiś umięśniony.

PS:Droga Administracjo z góry uprzedzam, iż ja ten temat zakładam w 100% poważnie nie dla zabawy/ nabijania postów.

Różnie to jest...

Możesz:

Ich kompletnie ignorować,

Możesz czasem im coś powiedzieć,

Sytuacja : szturchnął Cię kolo z bara. Nie bądź giętki jak żelka "wąż" , tylko zaprzyj się i niechaj się zdziwi, że masz siłę żeby mu się przeciwstawić,

Jak dojdzie już do czegoś więcej(bójka etc.) możesz poprostu pokazać na co Cię stać(tylko nie za mocno), może nabiorą do Ciebie "szacunku",

Policja w tych czasach to zły pomysł...

Narazie nic mi do bani nie przychodzi... Za to możesz grać dłużej w MMO ;p

Różnie to jest...Możesz:Ich kompletnie ignorować,Możesz czasem im coś powiedzieć,Sytuacja : szturchnął Cię kolo z bara. Nie bądź giętki jak żelka "wąż" , tylko zaprzyj się i niechaj się zdziwi, że masz siłę żeby mu się przeciwstawić,Jak dojdzie już do czegoś więcej(bójka etc.) możesz poprostu pokazać na co Cię stać(tylko nie za mocno), może nabiorą do Ciebie "szacunku",Policja w tych czasach to zły pomysł...Narazie nic mi do bani nie przychodzi... Za to możesz grać dłużej w MMO ;p

Sęk w tym,że jak bym ''pokazał, na co mnie stać'', to by się to chyba zle skończyło oni są wyżsi i silniejsi tak jak pisałem jednego albo i dwóch damłbym rade, ale ich jest czasem więcej.A ignorować ich próbowałem na nic i tak dokuczają.Oraz fakt moge grać dłużej w mmo ale już tyle gram w mmo,że a to mnie zaczyna męczyć.

ciężko coś doradzić, jeśli będziesz ignorował to będą traktować cię jako ofiarę, a jeśli spróbujesz użyć mocniejszych argumentów mogą próbować się mścić, czasami szkoda gadać na poziom nie której młodzieży..

Jak to mowia, morda nie szklanka nie zbije sie, a z lekka potlucze. Jedna rada, jak ktos wyzej stwierdzil beda Cie traktowali jak ofiare, gdy sie nie postawisz. Zrob to, a co najwyzej zaliczysz pare klapsow na twarz, a ktore i tak sie wygoja. Po pewnym czasie przestana Cie traktowac jak frajera. Chyba ujma na psychice gorsza, skoro teraz zaczeles sie zachowywac jak szakal we wlasnym domu. U mnie na dzielnicy niektore cycki mialy po 1,60-70 wzrostu i byly chude jak szczapa, a z powodzenie dawali rade miesniakom. Liczy sie wola. I ten kto umie dostac wiecej, a nie straszyc potrafi :) Nie rob z siebie neptka, bo zycie kopie gorzej od byle c*py z podworka. A jak sie nie nauczysz to bedziesz popychadlem.

gdzie mieszkasz??

ekipę się zbierze i jazda:>

u mnie też pełno takiego frajerstwa jest, że pewni w kupie a solo żaden nie wyskoczy

tak jak poprzednik możesz wyskoczyć do nich

ewentualnie przypakuj trochę(basen+rower+domowa siłka)

no chyba że na basen nie możesz wyjść nawet

Weź z domu jakąś pałę, drążek czy coś i jednemu buźkę naprawisz to się odczepią.. Nie no żartuję.

Zapisz się sobie na karate czy inna sztukę walki. Jak się dowiedzą, że trenujesz i możesz się im przeciwstawić to może nie będą Cię zaczepiać. Dodatkowo będziesz miał fajne zajęcie, poprawisz sylwetkę i w przyszłości będziesz umiał się obronić.

Jeżeli czujesz się zastraszony to można skorzystać z pomocy policji. Jeżeli Cię pobiją czy coś to tym bardziej mają załatwionego kuratora albo coś w tym stylu. Nie możesz tak żyć, że się boisz wyjść na dwór. Tak nie może być. Pogadaj o tym z rodzicami. Oni na pewno Ci pomogą.

..tak od razu przemoc .. :) Są wyżsi i "więksi" i mówisz, że 2 dasz rade... To powiedz, że jak są tacy kozacy to na solówe. A jak nie to daj się pobić i idź na policje powiedz, że ci uprowadzili, pobili i zgwałcili i masz poprawczak/więzienie gwarantowane .. i problem z głowy ^^

Ale jedno mnie zastanowilo?? Powiedziales, ze nauczyciele do Ciebie przychodza do domu uczyc?? Stary Ty sie z lekka ocknij, policja nic tu nie pomoze, rodzice tez, zalatwic w jakis sposob to zalatwia. Reszta przyzna im racje, ale z lekka bedziesz postrzegany jako nieudacznik. Ocknij sie...

Ja nawet do sklepu nie mogę wyjść <_< co to tu dopiero na basen, czy siłownie.Sytuacja wygląda tak,że idę gdzieś i w moją strone idzie jeden z nich tylko jeden no, to zaczynamy się bić i co?Ja np. jestem poszkodowany, a on nie ma lipy, bo rodziece mu nic nie robią oni takich maja rodziców,że jak oni mnie bija, to nic żadne lipy nie mają, ale jak ja ich pobiję, to mam przechlapane.

Ustaw się z jednym na solo! Z tym który najbardziej Cie wk***ia. Powiedz, ze masz tego dosyć i, że chcesz sie wystawić z jednym i na tym ma być koniec.

Dziwny jestes koles przypadek. Ojciec Ci pewnie pozniej pasem lanie spuszcza za to, ze komus dales w nosa? Bo szczerze mowiac przestalem Cie w ogole rozumiec. Piszesz, ze nauczyciele przychodza Cie uczyc do domu, boisz sie wyjsc. Pozniej boisz sie, ze masz przechlapane w domu za burde?? W ogole ciekaw jestem jak te bitwy wasze wygladaja :)

Szybko biegasz ? Z taka grupa jest tylko jedna mozliwosc .

Wychodzisz z domu , spotykasz bande . Podchodzisz i z calej sily przypierdalasz komus z nich w ryj , potem spierdalaj ile sil w nogach . Moze sie odwala bo widza ze sie postawiles , ale moze byc jeszcze gorzej :P

W zyciu bym nie wpadl na pomysl zeby o tym na forum pisac :DD

Krotko mowiac, jak bedziesz nad tym plakal i siedzial w chalupie wyrosniesz chlopie na niedorajde i tyle ode mnie.

A co sie tak doczepiliscie do tego, ze koles ma indywidualnie prowadzone lekcje? Ja przez 3 lata gimnazjum ciezko chorowalem i tez siedzialem w domu, moze on tez ma taki problem i dlatego nie chodzi do szkoly? Pozostawmy ta kwestie z dala od reszty.

Latwo sie tak pisze, kiedy siedzi sie w domu przed komputerem, wiele kilometrow od poszkodowanego i prawi sie swoje rady: lej sie z nimi, postaw sie im, itp.

To nie ma sensu, bo skoro koles mowi, ze nie otrafi sie bic, nie jest silny, a ci goscie sa od niego w tym lepsi i do tego jest ich cztery razy wiecej, no to o co wam chodzi? Maja go obijac? To glupie.

Nie wiem, co mozesz zrobic w tej sytuacji. Jest kijowa, to fakt. Z idiotami tak zawsze jest, znajda kogos slabszego i we czterech (bo sami juz tacy hardzi nie sa) prowadza swoje zaczepki, a to wszystko dlatego, ze w innych dziedzinach zycia sa beznadziejni. Nie wiem, ja moze i bym na policje poszedl, po to sa, co nie? Aby bronic obywateli przed bandami nieudacznikow.

Przemoc nie jest rozwiazaniem. Przemoc to krok dla barbarzyncow.

Ok dzięki dziś albo jutro wyjdę i się zobaczy jak to będzie.

@Grafi0 Chodziło mi o to,że jak oni mnie, by pobili, to ich rodzice są tacy,że im kary nie dają oni se robią co chcą oni pala i piją a ich rodzice nic o tym nie wiedzą.A te bicie, to wygląda jak wygląda leją się na chama raz już mojego kolegę tak zlali,że krew poszła z nosa i zęby powybijane.

Alboo kup sobie gnata na CO2 , zabic nikogo nie zabijesz ale na 20metrow nie podejda :D

Tansze rozwiazanie gaz pieprzowy . Najlepsze rozwiazanie to zwykla klamka , podziurawic gnoja nogi z ukrycia , niezaomniane wspomnienia :D

edit -

rozwiazanie 3 - za***rdalac na silownie . Endorfiny dodaja pewnosci siebie :)

Nawet Jezus prawil: nadstaw policzek, ale p... w drugi. Policja Dzz to zadne rozwiazanie, ludzie w okolicy beda kiwac glowa ze zrozumieniem, ale w zaciszu wiadomo jak to jest kwitowane. Takie sprawy zalatwia sie samemu. Chyba ma czlowiek nogi i rece.

A do Ciebie Nei to jak chcesz postaw mi bilet do siebie, do tego litra cytrynowki z desperado do popitki. Zdejme k.rwa pasek i wpierdole gnojom w dupska przy wszystkich na podworku i wtedy bedzie posmiewisko jeszcze gorsze.

I sobie moga nawet byc cala zgraja.

A moze i z mmo ktos podjedzie, bedzie okazja do biby i zlotu :)

A co sie tak doczepiliscie do tego, ze koles ma indywidualnie prowadzone lekcje? Ja przez 3 lata gimnazjum ciezko chorowalem i tez siedzialem w domu, moze on tez ma taki problem i dlatego nie chodzi do szkoly? Pozostawmy ta kwestie z dala od reszty.Latwo sie tak pisze, kiedy siedzi sie w domu przed komputerem, wiele kilometrow od poszkodowanego i prawi sie swoje rady: lej sie z nimi, postaw sie im, itp.To nie ma sensu, bo skoro koles mowi, ze nie otrafi sie bic, nie jest silny, a ci goscie sa od niego w tym lepsi i do tego jest ich cztery razy wiecej, no to o co wam chodzi? Maja go obijac? To glupie.Nie wiem, co mozesz zrobic w tej sytuacji. Jest kijowa, to fakt. Z idiotami tak zawsze jest, znajda kogos slabszego i we czterech (bo sami juz tacy hardzi nie sa) prowadza swoje zaczepki, a to wszystko dlatego, ze w innych dziedzinach zycia sa beznadziejni. Nie wiem, ja moze i bym na policje poszedl, po to sa, co nie? Aby bronic obywateli przed bandami nieudacznikow.Przemoc nie jest rozwiazaniem. Przemoc to krok dla barbarzyncow.

popieram cie Dzz, bardzo mądra wypowiedź. Możliwe rozwiązanie to też porozmawiać z rodzicami i razem pójść na policję, może dadzą pouczenie ich rodzicom i się przestraszą.

Rozbawiliscie mnie do lez ta policja. i te madre cytaty"przemoc nie jest rozwiazaniem" " krok do barbarzynstwa"

No w sumie Nei masz 2 opcje: opinia niedorajdy i kapusia ( bo pewnie kolesie taka Ci wysmaruja po awanturze z policja, to pewnie i fajna opcja miec spokoj, ale byc traktowany jak worek z gownem), albo wziasc sprawy we wlasne rece heheh albo nogi Ocknij sie poki jestes mlody :)

Ale ja jestem tylko barbarzynca. AaA i ponawiam oferte, przynajmniej bede mial ubaw :)))